Mając na względzie nadchodzącą (już niedługo!) zimę, mam pytanie do wszystkich użytkowników: Co nosicie na głowie (oprócz toczka) w zimie w czasie jazdy? Jakieś opaski, specjalne, cienkie czapki? Zima była mroźna, a jazda na dworze przy -11*C nie należy do przyjemnych.
Ta zima ma być najmroźniejsza od 1979 roku! Zaskoczy nas opadami śniegu już w drugiej połowie października, a w listopadzie zagości już u nas na dłużej.
To taka mała zapowiedź tego, co nas czeka. ; )
Ja na szczęście mam trochę większy kask (i do tego regulowany), więc będę mogła pod niego wcisnąć co tylko będę chciała. Dużo będzie zależeć też od pogody... Czasami wystarczą zwykłe chusty, a czasami pewnie będę musiała ubierać jakieś czapki (oczywiście takie płaskie, bez zbędnych pomponów itd.). Po nigdy w życiu nie pojadę na minusową temperaturę w samym kasku :P
u mnie też w zimie się jeździ na hali, ale czasami też są tereny, jak jest ładna pogoda. i zazwyczaj na oklep, bo wtedy konik super grzeje. jakbyś siedziała na kaloryferze ^^
A ja gorąco polecam oto taki wynalazek : http://www.amigo-konie.pl/product_info.php?cPath=6_146&products_id=1326 Osobiście mam narciarski ale prawie identyczny w uszka jest cieplutko, nic się nie zsuwa nie uwiera jak przy grubej czapce . No jedynie troche mniej się słyszy ale to lepsze niż przemarznięte uszy :D
dzięki kiniak ! :) na pewno sobie coś takiego kupię, jak mi będzie niewygodnie w czapce :P ale to wygląda dosłownie jak takie coś zakładane też pod kask, ale przez rycerzy xp
Ja już od tamtej zimy mam polarową kominiarkę narciarską, która całkiem nieźle się spisuje, mieści się pod kaskiem i głowa mi się tak nie poci jak w czapce xp. I tak właściwie wygląda jak ten wynalazek od Lilith. Kupiłam na wyprzedaży w jakimś sportowym sklepie za 20zł.
ja zakładam taka zwykłam sportowa opaske na uszy pod kask i mi jest ciepło najwyzej jak sie na lekcji spoce to sobie ja zdejmuje i jest fajnie i jest mi wtedy ciepło
Ja też mam taką "kominiarkę" jest naprawdę bardzo przydatna. A jak się jedzie w teren i pada śnieg w oczy to kominiareczka, gogle narciarskie i jesteś w 7 niebie :)
Mając na względzie nadchodzącą (już niedługo!) zimę, mam pytanie do wszystkich użytkowników: Co nosicie na głowie (oprócz toczka) w zimie w czasie jazdy? Jakieś opaski, specjalne, cienkie czapki? Zima była mroźna, a jazda na dworze przy -11*C nie należy do przyjemnych.
Ta zima ma być najmroźniejsza od 1979 roku! Zaskoczy nas opadami śniegu już w drugiej połowie października, a w listopadzie zagości już u nas na dłużej. To taka mała zapowiedź tego, co nas czeka. ; ) Ja na szczęście mam trochę większy kask (i do tego regulowany), więc będę mogła pod niego wcisnąć co tylko będę chciała. Dużo będzie zależeć też od pogody... Czasami wystarczą zwykłe chusty, a czasami pewnie będę musiała ubierać jakieś czapki (oczywiście takie płaskie, bez zbędnych pomponów itd.). Po nigdy w życiu nie pojadę na minusową temperaturę w samym kasku :P
najlepiej cienkie czapki ja mam taka niebieska i na nia nakladam kask/toczek ,W mojej stajni w zime jezdzi sie na hali :P wiec jest cieplej ^^
U mnie w stajni też w zimę na hali, więc czapki nie potrzeba ;) ale w tereny to oczywiście jakaś czapka
u mnie też w zimie się jeździ na hali, ale czasami też są tereny, jak jest ładna pogoda. i zazwyczaj na oklep, bo wtedy konik super grzeje. jakbyś siedziała na kaloryferze ^^
A ja gorąco polecam oto taki wynalazek : http://www.amigo-konie.pl/product_info.php?cPath=6_146&products_id=1326 Osobiście mam narciarski ale prawie identyczny w uszka jest cieplutko, nic się nie zsuwa nie uwiera jak przy grubej czapce . No jedynie troche mniej się słyszy ale to lepsze niż przemarznięte uszy :D
Hehe w tereny my w zme jeszcze bedziemy jezdzic wiec zobacze jak zmarzne :D
dzięki kiniak ! :) na pewno sobie coś takiego kupię, jak mi będzie niewygodnie w czapce :P ale to wygląda dosłownie jak takie coś zakładane też pod kask, ale przez rycerzy xp
ja pod toczek zakładam tylko opaskę, żeby nie było mi w uszy zimno. :) ale zakładam jakąś bluzą z cienkim kapturem i zakładam. ;]
hehe to co kiniak podala to naprrawde wynalazek :P
Ja już od tamtej zimy mam polarową kominiarkę narciarską, która całkiem nieźle się spisuje, mieści się pod kaskiem i głowa mi się tak nie poci jak w czapce xp. I tak właściwie wygląda jak ten wynalazek od Lilith. Kupiłam na wyprzedaży w jakimś sportowym sklepie za 20zł.
Sorki pomyłka nie od Lilith tylko od Kiniak. Tak mi się jakoś pomyliło bo myślałam o Lilith ;P
Ja zakładam czapkę czasami opaskę ;)
ja zakładam taka zwykłam sportowa opaske na uszy pod kask i mi jest ciepło najwyzej jak sie na lekcji spoce to sobie ja zdejmuje i jest fajnie i jest mi wtedy ciepło
ja tez zakladam taka zwykla opaske na uszy :P ( z konikiem xd ) i na nia toczek i jest mi cieplo :P
Ja też mam taką "kominiarkę" jest naprawdę bardzo przydatna. A jak się jedzie w teren i pada śnieg w oczy to kominiareczka, gogle narciarskie i jesteś w 7 niebie :)
mi wystarcza sam toczek,jest mi ciepło
ja sobie zmaówiłam czapkę pod toczek ;) zakrwa ona głowe i szyje tak, że widac tylko oczy ;p
mozna założyś pod toczek chustkę (bandamkę)
nałóż kominiarkę ;D Świetny sposób, zobaczysz.
ja tam pod moim kasko-toczkiem nic nie mam,tylko włosy.;D
Ja zawsze zakładam opaskę polarową, co prawda częściej toczka nie zakładam, ale jeśli już to i opaska się pod niego nadaje;)
Najlepsza byłaby kominiarka, a jeśli nie kominiarka to oczywiście jakaś cienka czapka.
Opaskę na włosy ,taką grubszą, co prawda jest tylko na uszy ,ale jest ciepło :)
ja rzadko jeżdże w kasku, ale jeśli jest taka konieczność to zakładam pod to opaskę.
Albo tylko kask , lub z opaską na uszy :)
gdy jest poniżej -15*C pod kask zakładam opaskę (taką przede wszystkim, która zakrywa uszy)