Reklama
  • paulina-jastrze2015-07-24 10:43:53

    Czy można usiąść na oklep na niezajeżdżonym koniu? Chodzi o takie prowadzenie konia na uwiązie podczas gdy jakiś człowiek siedzi sobie na oklep na grzbiecie. Ale kiedy koń jest niezajeżdżony.

  • Ulungu 2015-07-24 18:22:40

    Konia o to zapytaj. Lato, jak co roku gruchnęła sprzedaż roczniaków, dwulatków. Widząc takie pytanie mam złe przeczucia.Można na koniu który ma więcej niż 3 lata ale dziecka znajomych nie sadzaj bo może się to źle skończyć najpierw dla dziecka a potem dla konia. Wiesz oczywiście że niezajeżdżony koń to koń nieprzewidywalny i w związku z tym niebezpieczny bo nie ma odruchów i nawyków konia ujeżdżonego. Albo wyrwie spod jeźdźca jak rakieta albo nie zrobi kroku ciągnięty jak osioł.Jako metoda na zajeżdżanie się sprawdzi, niech przy koniu będzie ktoś kto dobrze zna konia i jego reakcje. Jako metoda na wakacyjną przygodę nie bo co to za wakacje w gipsie. Samemu koniowi to nie zaszkodzi jeśli zadbacie by nie doznał urazu, psychika konia jest delikatna, i jeżeli jest w odpowiednim wieku.

  • jestemzlasu 2015-07-24 20:58:05

    Można. Można też skakać z dachu albo dawać żyletki przedszkolakom do zabawy.Istnieje pewna szansa, że nic się nie stanie.

  • Ulungu 2015-07-24 23:20:13

    Widzę właśnie po awatarze, i bez urazy ale dziewczyna nie wygląda mi na speca od zajeżdżania, podpisuję się pod postem jestemzlasu.

  • Reklama
  • Honeonna 2015-07-25 18:24:08

    Wsiąść raczej by można, ale jest pewna szansa, że to będzie raz pierwszy i ostatni zarazem. Kiedy koń zobaczy, że coś strasznego chce wskoczyć mu na grzbiet, kiedy poczuje ciężar, kiedy poczuje łydki smyrające go po bokach, kiedy zauważy, że coś wielkiego i dziwnego siedzi mu na grzbiecie, kiedy poczuje, że coś z góry go dotyka choćby głaszcząc po szyi, kiedy usłyszy głos nie wiadomo skąd, kiedy będą mu, przerażonemu, ale skamieniałemu, kazali ruszyć z jeźdźcem na grzbiecie... Sama sobie oceń, na którym etapie koń spanikuje i wierzgnie, bryknie, pogalopuje do przodu, wespnie się albo położy na ziemi i czy jeździec po prostu spadnie, a koń ucieknie, czy też komuś stanie się coś poważnego oraz czy koń nabawi się poważnej traumy i będzie się naprawdę bał, kiedy ktoś zechce go normalnie, po ludzku zajeździć. Ale przynajmniej zapytałaś. ;) Koń nie rodzi się z wiedzą, że człowiek na jego grzbiecie nie jest groźny, trzeba mu to pokazać i nauczyć go, jak ma się zachować w takiej sytuacji. Jeśli tego konia nikt nigdy nie przekonał, że jeździec na grzbiecie jest ok, to naturalna reakcją będzie strach i chęć ratowania życia, czyli zrzucenie człowieka z grzbietu. 

  • frodobilbo 2015-07-28 19:36:14

    Nie, nie i jeszcze raz nie. Grozi to poważnym wypadkiem. Zajeżdżaniem konia musi zająć się fachowiec, ktoś, kto się naprawdę zna. Na 90 % młody koń w takiej sytuacji będzie się starał uciec lub zrzucić ( o ile da na siebie wsiąść). Może stanąć dęba, może się przewrócić. Dziewczyno, to nie zabawa, to naprawdę niebezpieczne. I nie dla tego, że koń jest wredny, tylko dla tego, że należy do takiego gatunku - kiedy się boi, to ucieka.



Reklama
Reklama