hm...-może masz strzemiona za długie . ?-pięta zbyt wysoko,czyli nie w dole . ?-za słabo się trzymasz (może ...) . ?to chyba tyle ...miałam taki sam "mały" problem w tym samym miejscu co ty w tej chwili,ale mocniej się chwyciłam siodła,jeszcze mocniej pięty w dół wzięłam,a strzemiona miałam dobre .:)pozdrawiam .;D
Ja miałam strzemiona zawsze dobre, ale podkurczałam nogi i mi wypadały ;d aczkolwiek ostro zaczęłam ćwiczyć moją piete w dól i teraz jest ok. Może na poczatek skróć sobie jeszcze strzemiona o dziurke. co?
mi instruktorka kazała najpierw długo kłusować ale nie w anglezowanym tylko stojąc w strzemionach...kilka kółek, na zakręcie zagalopowanie... i stoisz w galopie! oczywiście masz wybór stać pewnie w strzemionach lub zlecieć xD
Stanie nie jest najlepszym ćwiczeniem na nauczenie się wysiadywania galopu, chyba nie muszę tłumaczyć dlaczego. Najlepsze ćwiczenie to galop bez strzemion na lonży. Dopiero wtedy usiądziesz głęboko w siodło i będziesz mogła zgrać się z ruchem konia. A jak to załapiesz to potem nogi nie będą latać i będziesz mogła szukać oparcia w strzemionach
Masz albo za długie strzemiona, pięta jest za wysoko, a powinna być w dole, nie potrafisz utrzymać równowagi.według mnie jeśli masz z tym problem nie powinnaś jeszcze galopować(sorry, ale to prawda).
nie zgadzam sie z Tobą dukat. choćbyś nie wiem jak dobrze jeździł kłusem to galop jest zawsze nowym doświadczeniem i nie ma możliwości, żeby od początku szedł dobrze. trzeba ćwiczyć, innego sposobu nie ma.
Ja mam ten sam problem ale w kłusie ćwiczebnym, zawsze mam za głęboko strzemiona przy dobrej długości ... muszę sobie skracać o dziurkę żeby mi w kłusie nie latały ;)
Stysia, może masz trochę racji, ale nie ma co galopować gdy nie jest się gotowym.Gdy Sylwia-95 powie że nogi jej wypadają to on powinien skupić się na ćwiczeniach pomagających w utrzymaniu się w siodle. Ja gram na instrumencie, gdy coś mi nie wychodzi ćwiczę to wolniej, tak samo jest w jeżdzie konnej
Stysia, może masz trochę racji, ale nie ma co galopować gdy nie jest się gotowym.Gdy Sylwia-95 powie instruktorowi że nogi jej wypadają to on powinien skupić się na ćwiczeniach pomagających w utrzymaniu się w siodle. Ja gram na instrumencie, gdy coś mi nie wychodzi ćwiczę to wolniej, tak samo jest w jeżdzie konnej
Stysia, może masz trochę racji, ale nie ma co galopować gdy nie jest się gotowym.Gdy Sylwia-95 powie instruktorowi że nogi jej wypadają to on powinien skupić się na ćwiczeniach pomagających w utrzymaniu się w siodle. Ja gram na instrumencie, gdy coś mi nie wychodzi ćwiczę to wolniej, tak samo jest w jeżdzie konnej
Dukat nie zgadzam się z tobą poniewaz w kłusie można niewiadomo ile ćwiczyć a i tak efektów w galopie moze nie byc.Również uważam że najlepiej by bylo gdybyś na lonży pojeździła troche, takim wolnym galopem na początek, mozesz ręce na biodra dać i rozluźnij się.
Musisz wyczuć sprawę z długością strzemion, bo jeżeli będą za długie to będziesz ich szukała automatycznie opuszczając palce w dół i wtedy nie ma oparcia, albo zgubisz strzemię albo noga ci w nie wpadnie. Jak będą za krótkie to możesz się w nich zapierać stopami,a przez nogi się usztywnią i będzie cię telepać po siodle. Ja bym poradziła pracę na lonży, jak ktoś tu już pisał spokojnym galopem, ale bez strzemion. Wtedy będziesz musiała porządnie usiąść w siodło i rozluźnić żeby cię po tym siodle nie rzucało. W ten sposób wyćwiczysz ciało jak ma się ułożyć, ale cały czas musisz pamiętać o prawidłowym ułożeniu całych nóg (tak jak w strzemionach: palce równolegle do konia, pięta w dół, kolano do siodła).
rewolta masz racje, półsiad uczy równowagi ale nieraz nie tylko o równowagę chodzi.Tak jak juz mówilam - lonża,spokojny galop i zgadzam się z wiolas22 ze najlepiej bez strzemion(ale nie jeździj cały czas bez strzemion bo potem w strzemionach będzie ci trudniej)Powodzenia;*
A moim zdaniem po prostu wszystko trzeba wyćwiczyć. Gdyby nikt nie miał takich problemów to właściwie pierwszy lepszy mógłby jeździć konno.. komentarz na końcu Twojej wypowiedzi był nie na miejscu. :)
Mam spory problem z utrzymaniem nóg w strzemionach podczas galopu :( Moglibyście coś poradzić?
hm...-może masz strzemiona za długie . ?-pięta zbyt wysoko,czyli nie w dole . ?-za słabo się trzymasz (może ...) . ?to chyba tyle ...miałam taki sam "mały" problem w tym samym miejscu co ty w tej chwili,ale mocniej się chwyciłam siodła,jeszcze mocniej pięty w dół wzięłam,a strzemiona miałam dobre .:)pozdrawiam .;D
Ja miałam strzemiona zawsze dobre, ale podkurczałam nogi i mi wypadały ;d aczkolwiek ostro zaczęłam ćwiczyć moją piete w dól i teraz jest ok. Może na poczatek skróć sobie jeszcze strzemiona o dziurke. co?
mi instruktorka kazała najpierw długo kłusować ale nie w anglezowanym tylko stojąc w strzemionach...kilka kółek, na zakręcie zagalopowanie... i stoisz w galopie! oczywiście masz wybór stać pewnie w strzemionach lub zlecieć xD
Też mam taki problem...:(
Stanie nie jest najlepszym ćwiczeniem na nauczenie się wysiadywania galopu, chyba nie muszę tłumaczyć dlaczego. Najlepsze ćwiczenie to galop bez strzemion na lonży. Dopiero wtedy usiądziesz głęboko w siodło i będziesz mogła zgrać się z ruchem konia. A jak to załapiesz to potem nogi nie będą latać i będziesz mogła szukać oparcia w strzemionach
Masz albo za długie strzemiona, pięta jest za wysoko, a powinna być w dole, nie potrafisz utrzymać równowagi.według mnie jeśli masz z tym problem nie powinnaś jeszcze galopować(sorry, ale to prawda).
nie zgadzam sie z Tobą dukat. choćbyś nie wiem jak dobrze jeździł kłusem to galop jest zawsze nowym doświadczeniem i nie ma możliwości, żeby od początku szedł dobrze. trzeba ćwiczyć, innego sposobu nie ma.
Ja mam ten sam problem ale w kłusie ćwiczebnym, zawsze mam za głęboko strzemiona przy dobrej długości ... muszę sobie skracać o dziurkę żeby mi w kłusie nie latały ;)
ADI, żeby nie mieć nóg za głęboko w strzemionach, to trzeba mieć piety w dół i pilnowac tego
Stysia, może masz trochę racji, ale nie ma co galopować gdy nie jest się gotowym.Gdy Sylwia-95 powie że nogi jej wypadają to on powinien skupić się na ćwiczeniach pomagających w utrzymaniu się w siodle. Ja gram na instrumencie, gdy coś mi nie wychodzi ćwiczę to wolniej, tak samo jest w jeżdzie konnej
Stysia, może masz trochę racji, ale nie ma co galopować gdy nie jest się gotowym.Gdy Sylwia-95 powie instruktorowi że nogi jej wypadają to on powinien skupić się na ćwiczeniach pomagających w utrzymaniu się w siodle. Ja gram na instrumencie, gdy coś mi nie wychodzi ćwiczę to wolniej, tak samo jest w jeżdzie konnej
Stysia, może masz trochę racji, ale nie ma co galopować gdy nie jest się gotowym.Gdy Sylwia-95 powie instruktorowi że nogi jej wypadają to on powinien skupić się na ćwiczeniach pomagających w utrzymaniu się w siodle. Ja gram na instrumencie, gdy coś mi nie wychodzi ćwiczę to wolniej, tak samo jest w jeżdzie konnej
Dukat nie zgadzam się z tobą poniewaz w kłusie można niewiadomo ile ćwiczyć a i tak efektów w galopie moze nie byc.Również uważam że najlepiej by bylo gdybyś na lonży pojeździła troche, takim wolnym galopem na początek, mozesz ręce na biodra dać i rozluźnij się.
Musisz wyczuć sprawę z długością strzemion, bo jeżeli będą za długie to będziesz ich szukała automatycznie opuszczając palce w dół i wtedy nie ma oparcia, albo zgubisz strzemię albo noga ci w nie wpadnie. Jak będą za krótkie to możesz się w nich zapierać stopami,a przez nogi się usztywnią i będzie cię telepać po siodle. Ja bym poradziła pracę na lonży, jak ktoś tu już pisał spokojnym galopem, ale bez strzemion. Wtedy będziesz musiała porządnie usiąść w siodło i rozluźnić żeby cię po tym siodle nie rzucało. W ten sposób wyćwiczysz ciało jak ma się ułożyć, ale cały czas musisz pamiętać o prawidłowym ułożeniu całych nóg (tak jak w strzemionach: palce równolegle do konia, pięta w dół, kolano do siodła).
Najpierw trzeba się nauczyć idealnie jeździć w półsiadzie ;) Mi to pomogło :D
rewolta masz racje, półsiad uczy równowagi ale nieraz nie tylko o równowagę chodzi.Tak jak juz mówilam - lonża,spokojny galop i zgadzam się z wiolas22 ze najlepiej bez strzemion(ale nie jeździj cały czas bez strzemion bo potem w strzemionach będzie ci trudniej)Powodzenia;*
mnie jakoś półsiad nie pomaga używam go jedynie do skoku ;D
rewir1 - skoro skaczesz to masz juz opanowany półsiad w kłusie;)skoki tez uczą równowagi:D
A moim zdaniem po prostu wszystko trzeba wyćwiczyć. Gdyby nikt nie miał takich problemów to właściwie pierwszy lepszy mógłby jeździć konno.. komentarz na końcu Twojej wypowiedzi był nie na miejscu. :)
A moim zdaniem po prostu wszystko trzeba wyćwiczyć. Gdyby nikt nie miał takich problemów to właściwie pierwszy lepszy mógłby jeździć konno..