Mianowicie chodzi mi o to że jak jeżdżę na Rivce nogi w kłusie trzymają się w strzemionach , a kiedy wsiadam na Boliwię nogi mi strasznie latają co może być tego powodem? Co powinnam zrobić aby temu zapobiec?
Ja myślę, że nawet wkłądki w strzemionach mogą być inne. Może w siodle tej Boliwii wkładki są bardzo starte i nie masz na czym oprzeć nogi? (w sensie podeszwa buta nie ma punktu zaczepienia na wkładce) ? ;)Pozdrawiam ;)
Nie, problem w tym, że Ela zawsze jeździ tylko na Rivce, która to ma wygodny chód i do niej sie przyzwyczaiła i gdy wsiadła na Boliwke to miala problem, którego ja nie zauważyłam a ina nie spytała. -ale juz wie.
Może to wina popręgu? Z resztą każdy koń jeżdzi inaczej. Mimo, że to bardzo oklepane- niestety a może właśnie stety HEH... w każdym razie to prawda. Nie na każdym koniu jeździ się tak samo i dobrze. Mimo wszytsko stawiam na popręg :)
Czasami to jest zależne od konia, jeden, jak powiedziała laura65 ma wygodniejsze siodło, a drugi mniej. Niektóre konie też w kłusie bardziej wybijają inne mniej, czyli, że są "wygodniejsze".Np. Norka bardzo wybija, nawet w skoku, a Pentagra czy Karina są wygodne.*Ostatnio zmienili siodło Norce na takie bardzo wygodne i dosiad od razu lepszy. :)
Mianowicie chodzi mi o to że jak jeżdżę na Rivce nogi w kłusie trzymają się w strzemionach , a kiedy wsiadam na Boliwię nogi mi strasznie latają co może być tego powodem? Co powinnam zrobić aby temu zapobiec?
Ela -już ja sobie z Toba pogadam! Oj Ty Ty!
co ja zrobiłam? :D
może konie mają inne siodła, jedno jest bardziej wygodne, drugie mniej ? :P
Do tego można dołożyć fakt, że inne siodło ma inne puśliska i strzemiona, może ich długość jest minimalnie inna.
Ja myślę, że nawet wkłądki w strzemionach mogą być inne. Może w siodle tej Boliwii wkładki są bardzo starte i nie masz na czym oprzeć nogi? (w sensie podeszwa buta nie ma punktu zaczepienia na wkładce) ? ;)Pozdrawiam ;)
Nie, problem w tym, że Ela zawsze jeździ tylko na Rivce, która to ma wygodny chód i do niej sie przyzwyczaiła i gdy wsiadła na Boliwke to miala problem, którego ja nie zauważyłam a ina nie spytała. -ale juz wie.
Aaa.. czyli pewnie Boliwia wybija albo coś, a Ela jest nieprzyzwyczajona ;) A ty paulina-dj007 jesteś jej instruktorką?
Tak jest moją instruktorką. No to wiem w czym problem. dzięki ;)
Może to wina popręgu? Z resztą każdy koń jeżdzi inaczej. Mimo, że to bardzo oklepane- niestety a może właśnie stety HEH... w każdym razie to prawda. Nie na każdym koniu jeździ się tak samo i dobrze. Mimo wszytsko stawiam na popręg :)
musisz częściej zmieniac konia do jazdy poniewaz masz strach jak wsiądzieszna innego
Czasami to jest zależne od konia, jeden, jak powiedziała laura65 ma wygodniejsze siodło, a drugi mniej. Niektóre konie też w kłusie bardziej wybijają inne mniej, czyli, że są "wygodniejsze".Np. Norka bardzo wybija, nawet w skoku, a Pentagra czy Karina są wygodne.*Ostatnio zmienili siodło Norce na takie bardzo wygodne i dosiad od razu lepszy. :)