Hej ;) ciekawi mnie jak bardzo zmienila sie odznaka po "reformie" interesuje mnie wszystko o co Was pytali ;) wyglad egzaminu.. itd ;) z góry dziekuje ;) :)
ojej, dają Ci szczotki i musisz wyczyścić konia, jest siodłanie konia, wsiadanie i zsiadanie chyba też, i nie wiem czy czasem nie ma prowadzenia w ręku, w sumie to taka praktyka, codzienność w pracy z końmi. Musisz myśleć co robisz, bo ze stresu można się całkowicie pogubić i zapomnieć jak ma się na imię. ;) Jeszcze w sumie zależy na jakiego sędzię trafisz, może być strasznie czepialski, a może być taki który przymyka oko na niektóre błędy ;)
Podchodzą egzaminatorzy i karzą Ci np. wyczyścić prawą tylną nogę, albo osiodłać czy okiełznać konia. Potem dowiadujesz się, czy zaliczyłaś tą część czy nie. Ujeżdżenie, skoki i teoria bez zmian.
Hej ;) ciekawi mnie jak bardzo zmienila sie odznaka po "reformie" interesuje mnie wszystko o co Was pytali ;) wyglad egzaminu.. itd ;) z góry dziekuje ;) :)
Ludzie weźcie się ogarnijcie. Jest już chyba z 15 wątków dotyczących nowej odznaki. Po co zakładasz kolejny?
Pisze na str PZJ, po prostu egzaminatorzy patrzą jak oporządzasz i kiełznasz konia.
Pisze na str PZJ, po prostu egzaminatorzy patrzą jak oporządzasz i kiełznasz konia.Zgadzam sie
ojej, dają Ci szczotki i musisz wyczyścić konia, jest siodłanie konia, wsiadanie i zsiadanie chyba też, i nie wiem czy czasem nie ma prowadzenia w ręku, w sumie to taka praktyka, codzienność w pracy z końmi. Musisz myśleć co robisz, bo ze stresu można się całkowicie pogubić i zapomnieć jak ma się na imię. ;) Jeszcze w sumie zależy na jakiego sędzię trafisz, może być strasznie czepialski, a może być taki który przymyka oko na niektóre błędy ;)
Podchodzą egzaminatorzy i karzą Ci np. wyczyścić prawą tylną nogę, albo osiodłać czy okiełznać konia. Potem dowiadujesz się, czy zaliczyłaś tą część czy nie. Ujeżdżenie, skoki i teoria bez zmian.