Spadłam z 34 schodów, od góry na sam dół. Obijałam się o prawie wszystkie schody. Na samym dole miałam nogi na głowie. I nic sobie nie złamałam, nie wykręciłam. Następnego dnia pojechałam do stadniny a tam koń mnie kopną kopytem w nogę, ale bez potkowy tęż nic się nie stało. Jak myślicie jakbym spadla z konia złamałabym coś sobie?
Chyba masz kości ze stali! xD Sądzę, że musiałabyś jakoś wyjątkowo pechowo spać żeby coś sobie złamać x] Osobiście spadłam kilka razy i nic mi się nie stało, ani razu, a takich mocnych kości nie mam. :P
spaśc z konika? to nie jest dla mnie wysiłek jak mam bardzo długie nogi (około 115cm) a jestem wysoka i mam 176cm już dochodzi a ja ciągle rosne jak na drożdżach xD
zawsze srzemiona zapinam na 8 albo na 10 dziurkę
Gdybyś spadła z konia pewnie na obtarciach i siniakach by się skończyło. Pijesz dużo mleka, co? ;D Czasami każdego prześladuje pech. Nie martw się. To minie :)
zalezy jak sie spadnie ;) ja spadlam kilka razy ale tylko sie potluklam :)) . moja kolezanka spadla raz i krąg jej pekl . no wiec nie wiem . ona spadla jak galopowala i kon jej z zadu strzelil . ale najlepiej sie spada w zime jak jest kupa sniegu :)) :P.
jeśli miałaś pierwszego i do połowy drugiego dnia takiego (nie wiem jak to ująć inaczej,ale nie obraź się) pecha to za pewne nie złamałabyś sobie czegokolwiek jakbyś spadła z konia.:)
Spadłam z 34 schodów, od góry na sam dół. Obijałam się o prawie wszystkie schody. Na samym dole miałam nogi na głowie. I nic sobie nie złamałam, nie wykręciłam. Następnego dnia pojechałam do stadniny a tam koń mnie kopną kopytem w nogę, ale bez potkowy tęż nic się nie stało. Jak myślicie jakbym spadla z konia złamałabym coś sobie?
Chyba masz kości ze stali! xD Sądzę, że musiałabyś jakoś wyjątkowo pechowo spać żeby coś sobie złamać x] Osobiście spadłam kilka razy i nic mi się nie stało, ani razu, a takich mocnych kości nie mam. :P
Uau miałaś ciężkie przeżycia! Jak tyle przetrwałaś to ja myślę że nic sobie nie złamiesz jak spadniesz :D
To niezły melanż musiał być jak latałas tak po schodach :D
heheh
spróbuj ;3
spaśc z konika? to nie jest dla mnie wysiłek jak mam bardzo długie nogi (około 115cm) a jestem wysoka i mam 176cm już dochodzi a ja ciągle rosne jak na drożdżach xD zawsze srzemiona zapinam na 8 albo na 10 dziurkę
No to karusia jesteś ze mną pewnie równa :D Ja też spadłam 3 razy i jedyne co mi się stało to że wpadłam w piach i byłam cała zakurzona :DD
Gdybyś spadła z konia pewnie na obtarciach i siniakach by się skończyło. Pijesz dużo mleka, co? ;D Czasami każdego prześladuje pech. Nie martw się. To minie :)
No i strało się było bum z konika. Spadłam aż z 10cm nic sobie nie zbiłam ani nie nabiłam guziaka
zalezy jak sie spadnie ;) ja spadlam kilka razy ale tylko sie potluklam :)) . moja kolezanka spadla raz i krąg jej pekl . no wiec nie wiem . ona spadla jak galopowala i kon jej z zadu strzelil . ale najlepiej sie spada w zime jak jest kupa sniegu :)) :P.
masz rację ;p
potym co przeczytałam ciesze sie ze jeszcze nie spadłam z konika
konik17 koleżanka jeszcze jeździ ??
jeśli miałaś pierwszego i do połowy drugiego dnia takiego (nie wiem jak to ująć inaczej,ale nie obraź się) pecha to za pewne nie złamałabyś sobie czegokolwiek jakbyś spadła z konia.:)