Wiem, że wakacje się nawet jeszcze nie do końca skończyły, ale już chcę jakiś obóz wybrac. Możecie mi coś powiedziec o obozach jeździeckich w w/w ranczu? Ktoś tam był?
Kiedyś było super... obecnie...zmierza to w kierunku bardziej obozu tanecznego niż konnego. Noi na stronie jest trochę nie do końca tak jak jest w rzeczywistości - w tym roku niby z powodu upałów jazd było mniej.... skrócili o jeden nocleg całość obozu... kolzęanka była w tym roku w Jaszkowie... zapłaciła co prawda więcej - ale miałą swojego konia (został jej przydzielony) musiała sie nim opiekować :) było super... Tu na konie można popatrzeć :(
W Stobnie byłam nie raz. Jak chcesz coś wiedzieć to pytaj ;) Chociaż gdzieś jest na tym forum Stobnowy wątek. Zresztą w wyżej wymienionym Jaszkowie też bywałam.
Ja jeżdżę tam dwa razy w roku (latem i zimą) i zaprzeczam temu co pisała reszta. Ta jest mega!!! To co robią po jazdach do już zależy od wychowawcy (tego kto trzyma nad nami pieczę ;)) Cały obóz trwa 13 dni, Nie dwa tygodnie ale tak zawsze było. Jazdy są z reguły dwa razy dziennie, chyba że jest co innego zaplanują (czasem od jazd też trzeba trochę odpocząć). Ja Ci go gorąco polecam!!!
I zapomniałam jeszcze dodać, że tam jest zasada, że dostajemy (prawie za każdym razem) innego konia, bo Pan Pioterek (instruktor) uważa, że powinniśmy się uczyć jeździć na koniach o różnych charakterach
Wiem, że wakacje się nawet jeszcze nie do końca skończyły, ale już chcę jakiś obóz wybrac. Możecie mi coś powiedziec o obozach jeździeckich w w/w ranczu? Ktoś tam był?
Kiedyś było super... obecnie...zmierza to w kierunku bardziej obozu tanecznego niż konnego. Noi na stronie jest trochę nie do końca tak jak jest w rzeczywistości - w tym roku niby z powodu upałów jazd było mniej.... skrócili o jeden nocleg całość obozu... kolzęanka była w tym roku w Jaszkowie... zapłaciła co prawda więcej - ale miałą swojego konia (został jej przydzielony) musiała sie nim opiekować :) było super... Tu na konie można popatrzeć :(
No to niezbyt ciekawie...a wiesz może coś o obozie KJ Stobno? Dużo osób go zachwala.
W Stobnie byłam nie raz. Jak chcesz coś wiedzieć to pytaj ;) Chociaż gdzieś jest na tym forum Stobnowy wątek. Zresztą w wyżej wymienionym Jaszkowie też bywałam.
Ja jeżdżę tam dwa razy w roku (latem i zimą) i zaprzeczam temu co pisała reszta. Ta jest mega!!! To co robią po jazdach do już zależy od wychowawcy (tego kto trzyma nad nami pieczę ;)) Cały obóz trwa 13 dni, Nie dwa tygodnie ale tak zawsze było. Jazdy są z reguły dwa razy dziennie, chyba że jest co innego zaplanują (czasem od jazd też trzeba trochę odpocząć). Ja Ci go gorąco polecam!!!
I zapomniałam jeszcze dodać, że tam jest zasada, że dostajemy (prawie za każdym razem) innego konia, bo Pan Pioterek (instruktor) uważa, że powinniśmy się uczyć jeździć na koniach o różnych charakterach