Witam ! .W te wakacje bardzo chciałabym pojechać za granicę , ale też udać się na obóz jeździecki .Jestem już dosyć doświadczona w tych sprawach i byłby to już mój 6 obóz konny w Polsce .Teraz chciałabym spróbować czegoś innego...Wie ktoś coś może o zagranicznych obozach konnych ? Byłabym bardzo wdzięczna ! Pozdrawiam
Za granicą, szczególnie na Zachodzie, organizowanych jest całe mnóstwo fantastycznych obozów jeździeckich. Czasem nie jest je łatwo znaleźć, trzeba szukać w Google po niemiecku, francusku czy czesku - ale opłaca się :) Raczej tym mianem, "obozy jeździeckie" (horse camp) określa się letnie szkółki jeździeckie dla młodzieży lub specjalistyczne obozy nauki metod naturalnych, tresury, ujeżdżania, skoków itp. Charakteryzują się stacjonarnym przebiegiem, noclegami w hotelu, zazwyczaj wybitnym profesjonalizmem, ale niestety limitowanym kontaktem z koniem (np. 3-4h dziennie) itd. Obóz tożsamy jest właściwie z nauką, na różnych poziomach, ale wciąż - rozwojem umiejętności. I tu może być problem z językiem. Jeżeli jedziemy na "obóz" do Francji, praktycznie musimy znać francuski, bo inaczej nie dogadamy się z trenerem.Dużo bardziej popularne niż w Polsce są "rajdy konne" (wanderreiten, horse excursion, trail riding itd.) czyli jazda w terenie. Praktycznie zero nauki, za to zwiedzanie, galopy w nieznane itd. Na tym polu oferty są nieraz wprost genialne (Mongolia, Patagonia, Sycylia). Jest też łatwiej z językiem: np. na rajdach w Rumunii czy na Węgrzech towarzystwo jest międzynarodowe, organizatorzy mają tłumaczy i wystarczy podstawowa znajomość niemieckiego czy angielskiego by czuć się swobodnie. Szkoda tylko, że ceny raczej dla bogatych :)Jeżeli chodzi o rajdy to naturalnie zareklamuję www.lisowczycy.com na Ukrainie (i Gruzji).Jeśli interesują Cię Niemcy, Francji itd. mam sporo kontaktów. Napisz tylko czy bardziej interesują Cię skoki, natural czy może właśnie teren. Podam linki :)
Byłbym zainteresowany wysłaniem córki na obóz konny za granicę lub dobry obóz w Polsce. Czy można prosić o sprawdzone adresy. Z poważaniem Mariusz Górski (gorskim@poczta.onet.pl).
Witam ! .W te wakacje bardzo chciałabym pojechać za granicę , ale też udać się na obóz jeździecki .Jestem już dosyć doświadczona w tych sprawach i byłby to już mój 6 obóz konny w Polsce .Teraz chciałabym spróbować czegoś innego...Wie ktoś coś może o zagranicznych obozach konnych ? Byłabym bardzo wdzięczna ! Pozdrawiam
Za granicą, szczególnie na Zachodzie, organizowanych jest całe mnóstwo fantastycznych obozów jeździeckich. Czasem nie jest je łatwo znaleźć, trzeba szukać w Google po niemiecku, francusku czy czesku - ale opłaca się :) Raczej tym mianem, "obozy jeździeckie" (horse camp) określa się letnie szkółki jeździeckie dla młodzieży lub specjalistyczne obozy nauki metod naturalnych, tresury, ujeżdżania, skoków itp. Charakteryzują się stacjonarnym przebiegiem, noclegami w hotelu, zazwyczaj wybitnym profesjonalizmem, ale niestety limitowanym kontaktem z koniem (np. 3-4h dziennie) itd. Obóz tożsamy jest właściwie z nauką, na różnych poziomach, ale wciąż - rozwojem umiejętności. I tu może być problem z językiem. Jeżeli jedziemy na "obóz" do Francji, praktycznie musimy znać francuski, bo inaczej nie dogadamy się z trenerem.Dużo bardziej popularne niż w Polsce są "rajdy konne" (wanderreiten, horse excursion, trail riding itd.) czyli jazda w terenie. Praktycznie zero nauki, za to zwiedzanie, galopy w nieznane itd. Na tym polu oferty są nieraz wprost genialne (Mongolia, Patagonia, Sycylia). Jest też łatwiej z językiem: np. na rajdach w Rumunii czy na Węgrzech towarzystwo jest międzynarodowe, organizatorzy mają tłumaczy i wystarczy podstawowa znajomość niemieckiego czy angielskiego by czuć się swobodnie. Szkoda tylko, że ceny raczej dla bogatych :)Jeżeli chodzi o rajdy to naturalnie zareklamuję www.lisowczycy.com na Ukrainie (i Gruzji).Jeśli interesują Cię Niemcy, Francji itd. mam sporo kontaktów. Napisz tylko czy bardziej interesują Cię skoki, natural czy może właśnie teren. Podam linki :)
Byłbym zainteresowany wysłaniem córki na obóz konny za granicę lub dobry obóz w Polsce. Czy można prosić o sprawdzone adresy. Z poważaniem Mariusz Górski (gorskim@poczta.onet.pl).