Czy ktoś z was był może na obozie w Jaszkowie, szczególnie ciekawa jestem jak jest tam zimą ( sama jade w ferie;-) i ogólnie - czy wam sie podobało, jakieś uwagi, porady, cokolwiek;-)
Ja bylam na obozie w Jaszkowie w lato.Było super ale radzę zabrac ze sobą swój sprzęt gdyż jest z tym problem.Weź jak mozesz uwiąz, kantar, swoje szczotki, czaprak i co tylko chcesz bo tak z tym kiepsko.
tam są kantary i uwiązy, ale mimo tego że są podpisane to nie zawsze pasują na konia... watro brać je na oko, kilka założyć koniu, a po jakimś czasie brać tylko jeden podpisany np. Aramis na konia np. Konrad... i to taka filozofia ;)
a i jeszcze jedno stój przed stajnią jakieś 5 minut przed dyżurem i uwijaj się bo zawsze rano jest "wyścig" po śniadanie :) bo ten kto szybciej zje ten ma więcej czasu na przygotowanie się do jazdy xD
Zgadzam się. Ciężko odnaleźć tam kantar i uwiąz i niezbyt wtedy można wyjść na łączkę :( osobiście uważam, że w lato bo tylko wtedy byłam) jest tam ekstra!
Czy ktoś z was był może na obozie w Jaszkowie, szczególnie ciekawa jestem jak jest tam zimą ( sama jade w ferie;-) i ogólnie - czy wam sie podobało, jakieś uwagi, porady, cokolwiek;-)
Ja bylam na obozie w Jaszkowie w lato.Było super ale radzę zabrac ze sobą swój sprzęt gdyż jest z tym problem.Weź jak mozesz uwiąz, kantar, swoje szczotki, czaprak i co tylko chcesz bo tak z tym kiepsko.
A jak nie posiadam własnych uwiązów, kantarów itd ?
tam są kantary i uwiązy, ale mimo tego że są podpisane to nie zawsze pasują na konia... watro brać je na oko, kilka założyć koniu, a po jakimś czasie brać tylko jeden podpisany np. Aramis na konia np. Konrad... i to taka filozofia ;)
a i jeszcze jedno stój przed stajnią jakieś 5 minut przed dyżurem i uwijaj się bo zawsze rano jest "wyścig" po śniadanie :) bo ten kto szybciej zje ten ma więcej czasu na przygotowanie się do jazdy xD
Zgadzam się. Ciężko odnaleźć tam kantar i uwiąz i niezbyt wtedy można wyjść na łączkę :( osobiście uważam, że w lato bo tylko wtedy byłam) jest tam ekstra!