Reklama
  • NocnaFuria2013-10-08 11:59:26

    Załóżmy, że chcę pojechać z koniem w taki dłuższy (całodzienny) teren. Co ubrać na końskie nogi? Lepsze będą ochraniacze czy może elastyczne owijki z podkładkami?

  • emolkaa 2013-10-08 13:29:56

    Sama chętnie się dowiem. Mi się zawsze wydawało, że ochraniacze lepiej chronią nogi konia, za to owijki bardziej przepuszczają powietrze (po za tym szybko się brudzą). 

  • dzaga 2013-10-09 10:38:55

    W teren lepsze są ochraniacze, zabezpieczają konia przed urazami zewnętrznymi. Równie dobrze chronią konia podczas skoków, czyli przed wszelkiego rodzaju uderzeniami. Z kolei owijki zabezpieczają przed urazami wewnętrznymi, wszelkiego rodzaju naciągnięciom ścięgien etc. Dlatego lepiej sprawdzają się podczas treningu ujeżdżeniowego. pozdrawiam,

  • galoopem 2013-10-10 22:37:44

    Ochraniacze to jedna, wielka bzdura.. Chyba, że masz takie za kilkaset złotych, które nogę konia na prawdę ochronią :) Mówisz, że wybierasz się w całodzienny teren.. Pomyśl, jak ty byś się czuła w gorących, cisnących ochraniaczach. Pamiętaj, że koń bardzo łatwo może się od nich odparzyć :)

  • Reklama
  • PaolaIkonie 2013-10-12 19:29:15

     XXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXX   XXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXX

  • WorldOfGlass 2013-10-25 11:17:08

    Bzdura to jest jechać na koniu w miejsce, gdzie może zrobić mu krzywdę bez takiego zabezpieczenia. Jeżdżę czasami na całodzienne tereny na moim koniu, który w sezonie poza tym chodzi WKKW. Nigdy nie odparzyły mu się nogi od ochraniaczy, a po rysach na skorupach widać czasem, że mógł się skaleczyć gdyby tych ochraniaczy nie miał. Ochraniacze jak mają odpowiedni dla konia rozmiar, to nie cisną. Moje ochraniacze nie są specjalnie drogie, są przeciętne, a nogi mój koń ma zdrowe i bez śladów odparzeń.Owijek w teren nie polecam - mogą się zahaczyć o coś, rozwinąć, namoczone w wodzie robią się ciężkie, potrafią się zsunąć, a za mocno też nie można ich zawinąć, bo to szkodliwe, nie są tak oddychające jak ochraniacze, które jednak zapewniają większy dostęp powietrza.Zwykle normalne skokowe ochraniacze wystarczą żeby koń się nie podrapał o krzaki. Dobre są też ujeżdżeniowe z neoprenu. Pomocne bywają najtańsze neoprenowe lub gumowe kaloszki, bo chronią koronki i piętki przed drobnymi urazami - nie warto kupować drogich, bo nie są wcale lepsze, a te tanie jak się podziurawią wyrzucamy do śmietnika i po sprawie.

  • igus 2013-11-12 20:08:50

    Zgadzam się. i dodam ,że nie polecam kaloszek w ,,ostre" tereny

  • igus 2013-11-12 20:09:58

    gumowe kaloszki spk:)

  • Reklama


Reklama
Reklama