Reklama
  • Amigo2010-09-22 16:56:28

    W galopie nie moge sie odchylic do tylu. Jade w pelnym siadzie i nie klepie po siodle ale nie moge sie odchylic. Pomocy

  • redakcja 2010-09-22 17:33:15

    Widocznie jesteś spięta... Musisz ćwiczyć i jeszcze raz ćwiczyć na maneżu / ujeżdżalni swój dosiad w galopie. ; p powodzenia.

  • koniczynka 2010-09-22 17:42:53

    Lonża lub jazda z instruktorem na lonżowniku/round penie. Zmniejszenie przestrzeni niesamowicie działa na człowieka- im mniejsza tym bezpieczniejsza. A jak czujesz się bezpieczna to się rozluźniasz. I o to chodzi!

  • Ksekresi 2010-09-22 18:05:56

     umiesz  mostek  ?  to tez poprawia postawe  , jezeli umiesz cwicz czesto mostek ale nie ze non stop jakies 3 razy w dniu

  • Reklama
  • Berenika20 2010-09-23 17:41:26

    Też miałam taki problem pomyśl że leci na ciebie wielki kamień i musisz się odchylić. Ja na początku jeździłam na oklep żeby przezwyciężyć ten problem. Fajna zabawa. Teraz już nie mam takich problemów. Zapraszam na mojego bloga.

  • Ksekresi 2010-09-23 17:58:52

    Jak dla mnie mostek bardzo poprawia postawe cwicze go codzienni i w szkole jestem ciagle wyprostowana az mnie kregoslup od tego boli  ; )

  • segregacja 2010-09-23 22:06:05

    Też się pochylałam. W sumie to tak dziwnie, bo jak się uczyłam to siedziałam dobrze, a z czasem dopiero zaczęłam się pochylać. Ostatnio udało mi się to zmienić z powrotem na dobre. Rozluźnienie przede wszystkim. Rozluźnienie i wyprostowanie. To wystarczyło bym ponownie się nie pochylała.

  • zuzu 2010-09-24 20:08:43

    Hmm... A może trochę woltyżerki, lub gimnastyki na koniu? Musisz się dobrze wczuć w rytm i nie usztywniać, ogólnie jazda na oklep powinna pomóc. Trochę poćwiczysz i załapiesz :)

  • Reklama
  • becia 2010-10-08 20:07:07

    Widzę, że nie tylko ja  mam odruch pochylania się do przodu. Już podczas galopowania wmawiam sobie, że muszę pochylić do tyłu, ale nie umiem. O wiele pewniej i nazwijmy to stabilniej czuję się jak pochylę się do przodu. Instynktownie chyba pochylam się do przodu. Wydaje mi się jednak, że praktyka czyni mistrza i to przychodzi po prostu z czasem. Więc na koń. Ja niestety przez jakiś czas nie będę jeździć (praca + nauka) i już zaczynam tęsknić za tymi chrapkami.

  • redakcja 2010-10-08 21:05:40

    Ja też prawie za każdym razem pochylam się do przodu (już myślałam, że jestem jedyna z tym pochylaniem) i gdy już udaje mi się zagalopować od razu przechodzę do półsiadu. Czasem po jakimś czasie galopowania bez namysłu przechodzę do pełnego siadu odchylona w tył, aż sama sobie się dziwię, ale gdy tylko dotrze to do mojej świadomości to od razu znów wolę się pochylić i do półsiadu. Dobrze więc mi idzie w pełnym siadzie, nawet przyjemnie się tak jedzie, ale jednak coś mnie blokuje.

  • marysia 2010-11-06 15:48:21

    ja też mam odruch pochylania się do przodu w galopie, ale staram się tego nie robić bo jednak lepiej jeździ się odchylonym do tyłu:)

  • Ksekresi 2010-11-06 17:04:47

    ja jestem leciutenko odchylona do przodu zeby bardziej rownowage zlapac .

  • Reklama
  • laura65 2010-11-06 19:02:16

    ja jeżdżę galopem w pół siedzie i pochylam się lekko do przodu, w kłusie jak się zapomnę to też przy anglezowaniu trochę lecę do przodu, ale staram się raczej siedzieć prosto. :) gdy mam wysiadywać kłus to normalnie odchylam się go tyłu, a gdy galop to już mam problem. Galopuję i koń wyżuca mnie w górę, a gdy w końcu udaje mi się złapać ten rytm konia i wysiaduje to po kilku krokach koń mi zwalnia, bo myśli, ze chcę zwolnić, jak wysiaduje "ostatnie" ruchy :P Później znów przyśpieszam do galopu i sytuacja się powtarza :P Wiem, muszę ćwiczyć, ćwiczyć i ćwiczyć, aż w końcu się nauczę :)

  • redakcja 2010-11-06 19:06:20

    Ćwiczenie to najlepszy sposób. W końcu trening czyni mistrza ;)

  • redakcja 2010-11-07 19:17:52

    Ćwicz, ćwicz, i pomyśl sobie że leci na ciebie kamień i jedynym twoim ratunkiem żeby nie umrzeć jest odchylenie sie do tyłu. Możesz też spróbować woltyżerki ona bardzo poprawia dosiad i jest tez to fajna zabawa

  • Epoka 2010-11-07 19:25:59

    Odchylenie w galopie . Jest wiele teorii na ten temat.. Ja spotkałam się z dwiema. 1. Odchylenie do tyłu nie większe niż 5 stopni. 2. Odchylenie się do tyłu tak jakbyśmy jechali pod tunelem ;DSama wolę i praktykuję teorie 1. Kiedy nie jestem mocno odchylona do tyłu lepiej pracuję krzyżem, co daje efekt wygody i nie latania w siodle. Jeśli masz dobry dosiad, nie pochylasz się w galopie do przodu, nie skaczesz na siodle i pracujesz krzyżem to myślę, że lepiej stosować teorię 1.

  • Epoka 2010-11-07 19:26:41

    Odchylenie w galopie . Jest wiele teorii na ten temat.. Ja spotkałam się z dwiema. 1. Odchylenie do tyłu nie większe niż 5 stopni. 2. Odchylenie się do tyłu tak jakbyśmy jechali pod tunelem ;DSama wolę i praktykuję teorie 1. Kiedy nie jestem mocno odchylona do tyłu lepiej pracuję krzyżem, co daje efekt wygody i nie latania w siodle. Jeśli masz dobry dosiad, nie pochylasz się w galopie do przodu, nie skaczesz na siodle i pracujesz krzyżem to myślę, że lepiej stosować teorię 1.

  • Reklama
  • nostalgiaa 2010-11-07 19:43:41

    to może być kwestia tego, że jesteś spięta. spróbuj się rozluźnić. to Ci na pewno pomoże. albo możesz też w kłusie wysiadywanym spróbować odchylać się do tyłu, to wtedy w galopie będzie Ci łatwiej. :)

  • moni1100 2010-11-07 21:10:46

    moze odchylasz sie nie wiedzac o tym, jak nie klepiesz sie w galopie, i biodra zruchem konia ida to po co sie dalej odchylac?



Reklama
Reklama