Reklama
  • Jagolak2012-04-25 18:45:33

    Hej, potrzebuję rady.Mam 9 miesięczną klaczkę która ciągle doi matkę a ja chciałabym ją w końcu odstawić. Czy możecie mi coś polecić? Jakiś preparat do smarowania wymienia? A może jakiś domowy sposób?Mi "koniarze" z okolicy polecają kolce które zakłada się źrebakowi na kantar i którymi drażni matkę ale ta metoda mi nie odpowiada i szukam czegoś łagodniejszego. Będę wdzięczna za porady, pozdrawiam

  • Mundek 2012-04-25 18:57:04

    Trzeba po prostu ją odstawić. Wstawić do innego boksu tak żeby nie widziała i nie słyszała matki. Na inne pastwisko wypuszczać i już; będzie rżała, biegała i bedzie zestresowana ale w końcu sie przyzwyczai. A jeśli chcesz ją trzymać z matką to możesz jej założyć kaganiec do kupienia w sklepie jeździeckim, tylko to spowoduje ze konik nie bedzie mógł pobierać w ogóle paszy dopóki go nie ściągniesz więc jest to dużym utrapieniem dla właściciela. No i jest to niezdrowe dla konia, bo koński żołądek jest przystosowany do ciąglego pobierania małych ilości paszy. Powodzenia

  • Jagolak 2012-04-25 19:11:08

    i tu jest problem bo mam jedną stajnię.. Nawet jak będą w osobnych boksach to i tak się będą widziały. I łąkę też mam dla koni jedną, próbowałam rozgradzać i puszczać obie osobno ale młoda rwie druty i wraca do matki. Myślałam że jest może jakiś gorzki preparat do smarowania wymienia matki?

  • aQ 2012-04-26 13:40:16

    a nie masz chociaż drugiego boksu?  Jeśli masz jeden padok to nie wypuszczaj klaczy ze źrebakiem razem przez, np 5 dnia aż klacz się zasuszy i sama źrebaka będzie odganiać

  • Reklama
  • Jagolak 2012-04-26 17:35:58

    Nie mam boksów, mam tylko paszarnię odgrodzoną ale to nie problem, 2 dni i zrobię. Będzie szał, bo mała jest bardzo zżyta z matką, nie odstępuje jej na krok. No ale trudno, chciałabym zacząć jeździć a nie chcę żeby źrebak biegał za mną bo boję się, że zrobi sobie krzywdę w lesie. Źrebak był nieplanowany, kupiłam już ciężarną klacz nie wiedząc o tym. Skoro już się urodził to z nami zostanie chociaż doświadczenia ze źrebakami nie mam

  • Mundek 2012-04-26 22:20:54

    W takim wypadku najlepiej byłoby odstawić małe do innego boksu i na padok wypuszczać w innych godzinach np. matkę na 3 godz potem źrebie itd. lub pół dnia matkę resztę małą. A z kobyłką zacząć pracować na lonży, pamiętaj, że dla kobyły to też jest duży stres i pojechanie od razu w teren moze być niebezpieczne.

  • Jagolak 2012-04-27 12:31:26

    Nie lonżuję tylko jeżdżę stępem, zaczęłam od kilku kółek po padoku i co jazdę zwiększam o jedno kółeczko ilość okrążeń, czy tak może być? Kupiłam ją ze stadniny gdzie rok w rok miała źrebaki i pracowała. U mnie ma emeryturę- spokój i pełen żłób :) A z jazdą- najszybszy chód na jaki sobie pozwalamy to kłusik ale to i tak od wielkiego halo, tak to spacerki, nagalopowała się już wystarczająco dużo w swoim życiu. Chyba jest u mnie szczęśliwa, lubie jak rży jak mnie widzi czy słyszy, wystarczy że wyjdę na podwórko a już jest przy płocie :)

  • Jagolak 2012-04-27 12:39:17

    Dopiero przy własnym koniu widzę jak mało uczą w szkółkach jeździeckich.. Czy jak będę miała jakiś problem to mogę się Mundek do Ciebie odezwać? Bo widzę, że znasz się trochę na kopytnikach :) Jak na razie kobyłka jest u mnie półtora roku i jest wszystko w porządku (oby tak dalej:))

  • Reklama


Reklama
Reklama