Jakie macie sposoby na odstraszanie owadów od konia i od was? Macie jakieś gotowe spraye ze sklepu czy domowe mikstury? Słyszałam, że olejek goździkowy jest skuteczny.
Pewenie po prostu idziesz do jakiegos konnego sklepu i prosisz o cos przeciw owadom. A tym co kupisz tez mozesz sie psikac ty, bo pewnie skoro koñ moze to dlaczego nie czlowiek........?
Jeśli Kamila twierdzi , że środki dla koni mogą być używane, równiez na cialo ludzkie to czemu nie moze być odwrotnie:)? Na konie działają też ""zwykłe, normalne"" spryskiwacze(mam na mysli spryskiwacze dla ludzi). I dostać je można w normalnym, dobrze zaopatrzonym sklepie na pewno blisko Ciebie.
Ja nie zgodziłabym się ztym że można kupić pierwszy lepszy spray..... Ja i mój instruktor próbowaliśmy naprawdę wiele preparatów zarówno baaaardzo drogich jak i domowych, czy np czosnku granulowanego do owsa........ Z naszych "eksperymentów" działa jak na razie jedynie Ultra Shield..... ALE ALE!!!!! wczoraj kupiłyśmy polecany przez hodowcę kabardyńców nowy preparat który trzyma mięsiąc.... Więc teoretycznie wychodzi tanio bo 90zł miesięcznie a my mamy 3 konie czyli jakieś 30zł na jednego i na dodatek nie tylko na zewnętrzne ale i na pasożyty typu tasiemców............ Nie wiadomo jeszcze ale jak tylko się dowiem to napiszę.....
Tak olejek goździkowy też jest dobry... Ja zawsze sobie kupuje jakiś spray a koń dostaje czosnek dla koni razem z owsem...:) Ostatnio zrobiłam koniowi frędzelki na oczy i przyczepiłam do kantaru ;))
Może mi nie uwierzysz, ale aromat waniliowy tzw. zapaszek do ciast odstrasza gzy. Testowałam. Ostatnio na próbę, moja koleżanka kupiła w GO SPORcie za pięć dych spray, działa najlepiej ze wszystkich. Naprawdę. A wy pryskacie konie czy polewacie, czy co. Bo według mnie najlepszym sposobem jest popryskanie lub zmoczenie szmatki i "posmarowanie" konia. On nie denerwuję się wtedy i spray działa najmocniej. Szczególnie polecam. Zwłaszcza do koni, które boją się pryskania. Pamiętajcie tylko, żeby 24 godziny przed popryskaniem np. przed terenem wykonajcie test antyuczulający. Posmarujcie jedno miejsce, jeżeli nie ma żadnych objawów uczuleniowych to nie krępujcie się, jeżeli tak. Musicie pogodzić się z ugryzieniami :)
Ja mojego konika nacieram czosnkiem . Czosnek najpierw zgniatam w takim czymś do zgniatania czosnku i do miseczki przekładam. Na całego konia wystarczą 3-5 ząbki czosnku. No to jak już Epoka jest wyszczotkowana to biorę trochę tego czosnku i nacieram ją tym. Jak czosnek wyschnie to się sierść skleja ;/ Ale jest skuteczny ; ) Czytałam kiedyś tam na forum, że sproszkowany czosnek można koniowi do jedzenia dawać i wtedy jak koń się spoci to ten smród ulotni się odstraszając owady , ale słyszałam również, że od czosnku koń może dostać anemii, więc ja preferuję nacieranie ;)
słyszałam kiedyś że owady odstrasza wanilia, mięta i goździki:) nie próbowałam sama żadnych ale słyszałam że olejek waniliowy jest dobry i przynajmniej da się jeździć:)ale jak się zmiesza z zapachem zgrzanego konia...ale podczas jazdy nie ma problemów tylko nie trzyma zbyt długo:(
Nie wiem, czy już o tym wspomniałyście (sory, nie mam czasu czytać wszystkiego), ale są specjalne spreje, którymi się psika konia, które odstraszają owady. Są skuteczne, lecz konie ich nie lubią. Większość przy psikaniu staje dęba(nawet te najspokojniejsze...), więc należy uważać... Koń ma bardzo czuły węch, więc to naturalne, że taki ostrry zapach je drażni, a co dopiero olejek goździkowy :D Zapewne konik też nie będzie tym pomysłem zachwycony. Ja osobiście na jeździe, gdy się owady pojawią, bije je łapami i zabijam w miarę możliwości, bo potem nie da się jeździć na pogryzionym koniu :/ bije ogonem, zatrzymuje sie, żeby się drapać itd. xd moim zdaniem nie ma idealnego sposobu na odstraszenie owadów... mimo wszystko narazie z nami wygrywają.:(
A ja znam tani, praktyczny i tradycyjny sposób na ślepaki, muchy i gzy. Wypróbowałam go i się sprawdza. Wystarczy natrzeć skórę zwierzęcia jakimś płynem do mycia naczyń (musi być miętowy!). Owady nie znoszą zapachu mięty. Nie wiem jak działa napar miętowy, bo jeszcze nie próbowałam, ale myślę, że również się sprawdzi.
a jak zmuszacie konie do jedzenia czosnku .? same z siebie jedzą.? bo moje za nic w swiecie nie zjedza;p choc przyznam że dwie klaczki wsadza do pyszczka wszystko co im sie da, ale jedna jest strasznie ostrozna i nawet nie chce wąchać.
jeśli chodzi o owady. najczęstszym problemem są owady w oczach. na to można kupić taką siatkę na owady, którą można przyczepić do kantara albo do ogłowia. (tam gdzie naczółek)a preparaty znajdziecie w sklepach jeździeckixh, albo w sklepie z przedmiotami dla bydła. tam jest bardzo duży wybór. :)
U nas w stajni stosujemy mięte która rośnie przeważnie koło strumyków , nacieramy konie listkami mięty i naprawde jest mniej much , tylko ta metoda ma jedną wade jest krótkotrwała , muszki odtrąca na jakieś 5 godzin ;)
tu chodzi nam raczej o dobro konika:) a jak ktoś nie chce się zbliżyć do naszych czterokopytnych przyjaciół z powodu smrodu to jego problem, trzeba to przezwyciężyć:) Tak samo jak mój głupi szwagier... mówi że koń śmierdzi... nawet jak nie wali czosnkiem... ale no cóż... :p
Nie wiem, czy już o tym wspomniałyście (sory, nie mam czasu czytać wszystkiego), ale są specjalne spreje, którymi się psika konia, które odstraszają owady. Są skuteczne, lecz konie ich nie lubią. Większość przy psikaniu staje dęba(nawet te najspokojniejsze...), więc należy uważać... Koń ma bardzo czuły węch, więc to naturalne, że taki ostrry zapach je drażni, a co dopiero olejek goździkowy :D Zapewne konik też nie będzie tym pomysłem zachwycony. Ja osobiście na jeździe, gdy się owady pojawią, bije je łapami i zabijam w miarę możliwości, bo potem nie da się jeździć na pogryzionym koniu :/ bije ogonem, zatrzymuje sie, żeby się drapać itd. xd moim zdaniem nie ma idealnego sposobu na odstraszenie owadów... mimo wszystko narazie z nami wygrywają.:(A co zrobic kiedy koń bije ogonem i rzuca głową bo gzy chleją go na żywca?
Niema 100% skutecznych środków na
odstraszanie ślepaków , komarów , meszek i tym podobnych owadów
od naszych koni . Owady nie lubią intensywnych zapachów , więc w
ruch idzie czosnek jako dodatek do paszy lub w postaci nalewki
czosnkowej do spryskiwania konia . Roztworami wody i olejków
zapachowych na przykład miętowy , cytrynowy spryskuje się konia,
stosuję się również roztwór octu i wody . Oprysk konia
wykonujemy za pomocą spryskiwacza do kwiatów , koń musi być
przyzwyczajony do tego typu zabiegów bo inaczej może być
niebezpiecznie . Podczas zabiegu uważajmy na końskie oczy , żeby
ich nie zalać preparatem . Skuteczność środków odstraszających
owady jest większa w przypadku koni które mało się pocą , w
przypadku koni mocno pocących się preparat ochronny spływa z
potem i może zachodzić konieczność powtórzenia zabiegu . Dobrze
jest wykonać test czy koń nie jest uczulony na stosowany preparat ,
po prostu nanieść preparat na nie wielką powierzchnie ciała konia
i odczekać 24 godziny.
Jakie macie sposoby na odstraszanie owadów od konia i od was? Macie jakieś gotowe spraye ze sklepu czy domowe mikstury? Słyszałam, że olejek goździkowy jest skuteczny.
Pewenie po prostu idziesz do jakiegos konnego sklepu i prosisz o cos przeciw owadom. A tym co kupisz tez mozesz sie psikac ty, bo pewnie skoro koñ moze to dlaczego nie czlowiek........?
ja mam budyn pazer(?) czy ja to sie tam pisze, i raczej dobry, ciezko mi do konca stwierdzic, bo moj kon jest bardzo przewrazliwiony xD
Jeśli Kamila twierdzi , że środki dla koni mogą być używane, równiez na cialo ludzkie to czemu nie moze być odwrotnie:)? Na konie działają też ""zwykłe, normalne"" spryskiwacze(mam na mysli spryskiwacze dla ludzi). I dostać je można w normalnym, dobrze zaopatrzonym sklepie na pewno blisko Ciebie.
Ja nie zgodziłabym się ztym że można kupić pierwszy lepszy spray..... Ja i mój instruktor próbowaliśmy naprawdę wiele preparatów zarówno baaaardzo drogich jak i domowych, czy np czosnku granulowanego do owsa........ Z naszych "eksperymentów" działa jak na razie jedynie Ultra Shield..... ALE ALE!!!!! wczoraj kupiłyśmy polecany przez hodowcę kabardyńców nowy preparat który trzyma mięsiąc.... Więc teoretycznie wychodzi tanio bo 90zł miesięcznie a my mamy 3 konie czyli jakieś 30zł na jednego i na dodatek nie tylko na zewnętrzne ale i na pasożyty typu tasiemców............ Nie wiadomo jeszcze ale jak tylko się dowiem to napiszę.....
Tak olejek goździkowy też jest dobry... Ja zawsze sobie kupuje jakiś spray a koń dostaje czosnek dla koni razem z owsem...:) Ostatnio zrobiłam koniowi frędzelki na oczy i przyczepiłam do kantaru ;))
Ja wraz z instruktorem sypiemy latem koniom czosnek do owsa. dwie łyżeczki dziennie. much jet znacznie mniej ;).
Wypróbowałam Eprinex czy jakoś tak..... niestety tylko na wewnętrzne...... ale teraz próbujemy butox:)
Może mi nie uwierzysz, ale aromat waniliowy tzw. zapaszek do ciast odstrasza gzy. Testowałam. Ostatnio na próbę, moja koleżanka kupiła w GO SPORcie za pięć dych spray, działa najlepiej ze wszystkich. Naprawdę. A wy pryskacie konie czy polewacie, czy co. Bo według mnie najlepszym sposobem jest popryskanie lub zmoczenie szmatki i "posmarowanie" konia. On nie denerwuję się wtedy i spray działa najmocniej. Szczególnie polecam. Zwłaszcza do koni, które boją się pryskania. Pamiętajcie tylko, żeby 24 godziny przed popryskaniem np. przed terenem wykonajcie test antyuczulający. Posmarujcie jedno miejsce, jeżeli nie ma żadnych objawów uczuleniowych to nie krępujcie się, jeżeli tak. Musicie pogodzić się z ugryzieniami :)
Ja mojego konika nacieram czosnkiem . Czosnek najpierw zgniatam w takim czymś do zgniatania czosnku i do miseczki przekładam. Na całego konia wystarczą 3-5 ząbki czosnku. No to jak już Epoka jest wyszczotkowana to biorę trochę tego czosnku i nacieram ją tym. Jak czosnek wyschnie to się sierść skleja ;/ Ale jest skuteczny ; ) Czytałam kiedyś tam na forum, że sproszkowany czosnek można koniowi do jedzenia dawać i wtedy jak koń się spoci to ten smród ulotni się odstraszając owady , ale słyszałam również, że od czosnku koń może dostać anemii, więc ja preferuję nacieranie ;)
Powiem szczerze że `off` sprawdza się w mojej stajni dla człowieka jak i dla konia . ; )
Tylko ze off strasznie smierdzi :P Umnie w stajni nakladaja maski na pyszczki i psikaja jakims sprayem niewiem nie pamietam jakim ; p
słyszałam kiedyś że owady odstrasza wanilia, mięta i goździki:) nie próbowałam sama żadnych ale słyszałam że olejek waniliowy jest dobry i przynajmniej da się jeździć:)ale jak się zmiesza z zapachem zgrzanego konia...ale podczas jazdy nie ma problemów tylko nie trzyma zbyt długo:(
Nie wiem, czy już o tym wspomniałyście (sory, nie mam czasu czytać wszystkiego), ale są specjalne spreje, którymi się psika konia, które odstraszają owady. Są skuteczne, lecz konie ich nie lubią. Większość przy psikaniu staje dęba(nawet te najspokojniejsze...), więc należy uważać... Koń ma bardzo czuły węch, więc to naturalne, że taki ostrry zapach je drażni, a co dopiero olejek goździkowy :D Zapewne konik też nie będzie tym pomysłem zachwycony. Ja osobiście na jeździe, gdy się owady pojawią, bije je łapami i zabijam w miarę możliwości, bo potem nie da się jeździć na pogryzionym koniu :/ bije ogonem, zatrzymuje sie, żeby się drapać itd. xd moim zdaniem nie ma idealnego sposobu na odstraszenie owadów... mimo wszystko narazie z nami wygrywają.:(
A ja znam tani, praktyczny i tradycyjny sposób na ślepaki, muchy i gzy. Wypróbowałam go i się sprawdza. Wystarczy natrzeć skórę zwierzęcia jakimś płynem do mycia naczyń (musi być miętowy!). Owady nie znoszą zapachu mięty. Nie wiem jak działa napar miętowy, bo jeszcze nie próbowałam, ale myślę, że również się sprawdzi.
hmm moze byc niezle ! ; ]
Lilith może nie koniecznie zapach? Trzeba konia przyzwyczaić mój kot też sie boi dezodorantu :-)
moj pies boi sie wszystkiego co pachnie ; D
w skepach ze sprzętem jeździeckim napewno coś będzie na owady
a jak zmuszacie konie do jedzenia czosnku .? same z siebie jedzą.? bo moje za nic w swiecie nie zjedza;p choc przyznam że dwie klaczki wsadza do pyszczka wszystko co im sie da, ale jedna jest strasznie ostrozna i nawet nie chce wąchać.
jeśli chodzi o owady. najczęstszym problemem są owady w oczach. na to można kupić taką siatkę na owady, którą można przyczepić do kantara albo do ogłowia. (tam gdzie naczółek)a preparaty znajdziecie w sklepach jeździeckixh, albo w sklepie z przedmiotami dla bydła. tam jest bardzo duży wybór. :)
NAJLEPIEJ KUPIĆ SPECJALNY SPRYSKIWACZ NA OWADY
Ja mam spray, który unieruchomi owady. Sprawdziłam to na muchach.. Popryskałam je i już się nie ruszyły... heh
U nas w stajni stosujemy mięte która rośnie przeważnie koło strumyków , nacieramy konie listkami mięty i naprawde jest mniej much , tylko ta metoda ma jedną wade jest krótkotrwała , muszki odtrąca na jakieś 5 godzin ;)
Czarna Absorbina jest niezawodna. Kosztuje ponad 100 ale jest warta ceny i przede wszystkim wydajna, polecam ;)
Ja słyszałam,że skuteczne są :-płyn do naczyń (miętowy!!!),-czosnek, -aromat waniliowy,-olejek goździkowy,-olejek mętolowy.; ;p
nic nigdy niestety nie odstraszy owadów 100% ;( nie radze stosować czosnku!! Śmierdziiiii okropnie, szczególnie jak koń się spoci.
to właśnie chodzi o to, że śmierdzi i odstrasza te wredne owadziska:)
no wiem, ale również odstrasza ludzi.XD
tu chodzi nam raczej o dobro konika:) a jak ktoś nie chce się zbliżyć do naszych czterokopytnych przyjaciół z powodu smrodu to jego problem, trzeba to przezwyciężyć:) Tak samo jak mój głupi szwagier... mówi że koń śmierdzi... nawet jak nie wali czosnkiem... ale no cóż... :p
Dobre są takie mocne spreje specjalne dla koni pomagaja wiadomo ze nie na 100% ale na 80%;))
Nie wiem, czy już o tym wspomniałyście (sory, nie mam czasu czytać wszystkiego), ale są specjalne spreje, którymi się psika konia, które odstraszają owady. Są skuteczne, lecz konie ich nie lubią. Większość przy psikaniu staje dęba(nawet te najspokojniejsze...), więc należy uważać... Koń ma bardzo czuły węch, więc to naturalne, że taki ostrry zapach je drażni, a co dopiero olejek goździkowy :D Zapewne konik też nie będzie tym pomysłem zachwycony. Ja osobiście na jeździe, gdy się owady pojawią, bije je łapami i zabijam w miarę możliwości, bo potem nie da się jeździć na pogryzionym koniu :/ bije ogonem, zatrzymuje sie, żeby się drapać itd. xd moim zdaniem nie ma idealnego sposobu na odstraszenie owadów... mimo wszystko narazie z nami wygrywają.:(A co zrobic kiedy koń bije ogonem i rzuca głową bo gzy chleją go na żywca?
Do owsa dosypuje się czosnek w proszku :)
Niema 100% skutecznych środków na odstraszanie ślepaków , komarów , meszek i tym podobnych owadów od naszych koni . Owady nie lubią intensywnych zapachów , więc w ruch idzie czosnek jako dodatek do paszy lub w postaci nalewki czosnkowej do spryskiwania konia . Roztworami wody i olejków zapachowych na przykład miętowy , cytrynowy spryskuje się konia, stosuję się również roztwór octu i wody . Oprysk konia wykonujemy za pomocą spryskiwacza do kwiatów , koń musi być przyzwyczajony do tego typu zabiegów bo inaczej może być niebezpiecznie . Podczas zabiegu uważajmy na końskie oczy , żeby ich nie zalać preparatem . Skuteczność środków odstraszających owady jest większa w przypadku koni które mało się pocą , w przypadku koni mocno pocących się preparat ochronny spływa z potem i może zachodzić konieczność powtórzenia zabiegu . Dobrze jest wykonać test czy koń nie jest uczulony na stosowany preparat , po prostu nanieść preparat na nie wielką powierzchnie ciała konia i odczekać 24 godziny.