Polecam wałacha xd no bo klaczka bd miała humorki jak bd ruja... bd sie grzać nawet do cb xDDD a ogier no to wiesz... box ci może nawet rozwalić jak klacz zobaczy, poza tym ogier musi mieć specjalny padok, żeby go nie zniszczył ;)
wałachowi może czasem odbić (np. nasz Gingers jest wałachem... a... hm... że tak powiem, chce mu sie jeszcze xd) ale przynajmniej jest spokojniejszy ;p
Ja zwykle lepszy kontakt mam z chłopcami, oczywiście każdy koń ma inny charakter ale z chłopem zawsze lepiej mi się dogadać :) Ogiery to zwykle wariaci ale wałachy całkiem sympatyczne stworzonka.:D
Karolciu...Jeżeli naprawdę masz niedługo dostać konia to w sprawie wyboru proponuję zdać się na kogoś doświadczonego np. swojego instruktora. Płeć nie jest tu taka istotna (myślę że ogier nie jest dobrym pomysłem, bo pomijając charakter będziesz miała dużo mniejszy wybór pensjonatów). Rozumiem, że to Twój pierwszy koń, więc przede wszystkim ważne żeby był to koń dobrze ułożony i ujeżdżony (żaden młodziak!) no i oczywiście zdrowy. Domyślam się też, że wszystkie sprawy finansowe są już przemyślane.
Ja uwielbiam klacze. Ogiery są trochę "szalone" i "zwariowane", też je lubię, ale klacze bardziej. Wałachy też raczej nie, bo to że koń jest wykastrowany nie jest w naturze konia i można powiedzieć, że człowiek się w tę naturę wtrąca. Oczywiście też lubię wałaczy, bo przecież to nie wina zwierzęcia, że został wykastrowany. To tylko moje zdanie proszę nie brać go do serca:)
Jak myślicie? Zastanawiam się nad wyborem płci u konia bo niedługo go dostanę. Jakie jest wasze zdanie?
Wiem,że wałach to nie jest płeć XD
Polecam wałacha xd no bo klaczka bd miała humorki jak bd ruja... bd sie grzać nawet do cb xDDD a ogier no to wiesz... box ci może nawet rozwalić jak klacz zobaczy, poza tym ogier musi mieć specjalny padok, żeby go nie zniszczył ;) wałachowi może czasem odbić (np. nasz Gingers jest wałachem... a... hm... że tak powiem, chce mu sie jeszcze xd) ale przynajmniej jest spokojniejszy ;p
Ja polecam ogiera . a charakter zalezy od konia a nie od płci :)
Ja uwielbiam i klacze i wałachy :) Ale tak jak mówila zohan, klaczki miewają humorki ...
Wałah lub klacz. :)
* wałach :)
Ja zwykle lepszy kontakt mam z chłopcami, oczywiście każdy koń ma inny charakter ale z chłopem zawsze lepiej mi się dogadać :) Ogiery to zwykle wariaci ale wałachy całkiem sympatyczne stworzonka.:D
Ja najbardziej lubię wałachy, i jak bym chciała kupić konia to raczej brałabym wałacha pod uwagę.
Karolciu...Jeżeli naprawdę masz niedługo dostać konia to w sprawie wyboru proponuję zdać się na kogoś doświadczonego np. swojego instruktora. Płeć nie jest tu taka istotna (myślę że ogier nie jest dobrym pomysłem, bo pomijając charakter będziesz miała dużo mniejszy wybór pensjonatów). Rozumiem, że to Twój pierwszy koń, więc przede wszystkim ważne żeby był to koń dobrze ułożony i ujeżdżony (żaden młodziak!) no i oczywiście zdrowy. Domyślam się też, że wszystkie sprawy finansowe są już przemyślane.
Powiem tak... Kiedy znajdziesz idealnego pod każdym względem konia dla siebie, obojętne Ci będzie, jakiej jest płci.
Dziękuję za wszystkie odpowiedzi.
Ja wybieram ogierki ! ! ! są takie grzeczne i ładnie wyglądają z długimi grzywami :)
Ja uwielbiam klacze. Ogiery są trochę "szalone" i "zwariowane", też je lubię, ale klacze bardziej. Wałachy też raczej nie, bo to że koń jest wykastrowany nie jest w naturze konia i można powiedzieć, że człowiek się w tę naturę wtrąca. Oczywiście też lubię wałaczy, bo przecież to nie wina zwierzęcia, że został wykastrowany. To tylko moje zdanie proszę nie brać go do serca:)
wałachy*