Witam!!!Mam w planach kupić ogłowie dr. Cooka.Zastanawiam się nad tym http://allegro.pl/oglowie-bezwedzidlowe-dr-cook-a-i4184782906.html?source=mlt i tym http://allegro.pl/oglowie-bezwedzidlowe-dr-cooka-nowe-rozne-rozmiary-i4196786685.html?source=mltCzy miał ktoś z was styczność z tym rodzajem ogłowia i czy możecie mi polecić jakiś sklep gdzie dostanę to ogłowie. Proszę również o opinie tych którzy kupili jeden z tych egzemplarzy do których linki wstawiłam.PozdrawiamPs: Czy da na tym się ogarnąć spłoszonego konia?
Koń zdecydowanie doświadczony. Ma 17 lat. Chodził całe życie w szkółce, w tereny itp. Mam go od pół roku. Chodził na wędzidle oliwkowym pojedyńczo łamanym. Od wielu lat może nie tyle co otwiera a podnosi wargi podczas jazdy, czasami otwiera pysk. Moim zdaniem jest to skutek szarpania podczas gdy chodził w szkółce. Zmieniłam na podwójnie łamane oliwne. Chodzi wspaniale lecz cały czas otwierał pysk. Postanowiłam przetestować podwójnie łamane smakowe wędziło z ruchomymi kółkami (oczywiście z śliniankami). Według mnie jest gorzej. Niedawno miał piłowane zęby i od tego czasu jest miękki na grzbiecie. W pysku niestety nie. Założyłam mu najzwyklejszy kantar sznurkowy i wszystkie problemy zniknęły. Chodził supcio. No może i się nie zbierał tak ładnie jak na wędzidle ale z czasem nauczę go tego z ziemi gdyż jest bardzo chętny do pracy. Stąd moja decyzja o dr. Cook"u. Ponoć jest to ogłowie delikatne. Myślę że to nasza wielka szansa na zmianę. To jest zdecydowanie mój koń profesor i myślę że mu się to po prostu należy. Niestety był nauczony ścigać się w terenie - stąd moja obawa co do braku wędzidła. Uczyłam go chodzić spokojnie - początkowo samotnie bez innych koni. - i widać postępy. Ładnie chodzi od dosiadu i łydki więc wędzidło jest zbyteczne. I w sumie z tą wiedzą jaką znalazłam w internecie, w razie poniesienia się w lesie i tak już nie byłabym w stanie szarpnąć go za pysk. tzw. Po prostu myślę że na tym ogłowiu byłby szczęśliwszy :D
no to z tego co napisałaś, myślę że warto zainwestować w te ogłowie, bo przyniesie same plusy i nie będziesz się z nim męczyć. Jeżeli chodzi o teren, to może nadal jeździj jeszcze sama, aż całkowicie będziesz pewna, że koń nie będzie wyrywał do przodu w grupie, ani nie będzie się ścigał
Udowodniłam dzisiaj, że wędzidło utrudnia oddychanie!Wsiadłam na konia bez wędzidła i robiłam to co zawsze robię na normalnym ogłowiu. Mimo to koń się nie spocił. NA wędzidle aż leje się z niego piana. Dodam że temperatura byłą taka sama. Wędzidło nie dość że utrudnia oddychanie to jeszcze wkurza konia ;)Pozdrawiam :)
Witam!!!Mam w planach kupić ogłowie dr. Cooka.Zastanawiam się nad tym http://allegro.pl/oglowie-bezwedzidlowe-dr-cook-a-i4184782906.html?source=mlt i tym http://allegro.pl/oglowie-bezwedzidlowe-dr-cooka-nowe-rozne-rozmiary-i4196786685.html?source=mltCzy miał ktoś z was styczność z tym rodzajem ogłowia i czy możecie mi polecić jakiś sklep gdzie dostanę to ogłowie. Proszę również o opinie tych którzy kupili jeden z tych egzemplarzy do których linki wstawiłam.PozdrawiamPs: Czy da na tym się ogarnąć spłoszonego konia?
te drugie wygląda superkoń młody ? źle reaguje na wędzidło ? A może coś go boli albo źle dobrany sprzęt ?
Koń zdecydowanie doświadczony. Ma 17 lat. Chodził całe życie w szkółce, w tereny itp. Mam go od pół roku. Chodził na wędzidle oliwkowym pojedyńczo łamanym. Od wielu lat może nie tyle co otwiera a podnosi wargi podczas jazdy, czasami otwiera pysk. Moim zdaniem jest to skutek szarpania podczas gdy chodził w szkółce. Zmieniłam na podwójnie łamane oliwne. Chodzi wspaniale lecz cały czas otwierał pysk. Postanowiłam przetestować podwójnie łamane smakowe wędziło z ruchomymi kółkami (oczywiście z śliniankami). Według mnie jest gorzej. Niedawno miał piłowane zęby i od tego czasu jest miękki na grzbiecie. W pysku niestety nie. Założyłam mu najzwyklejszy kantar sznurkowy i wszystkie problemy zniknęły. Chodził supcio. No może i się nie zbierał tak ładnie jak na wędzidle ale z czasem nauczę go tego z ziemi gdyż jest bardzo chętny do pracy. Stąd moja decyzja o dr. Cook"u. Ponoć jest to ogłowie delikatne. Myślę że to nasza wielka szansa na zmianę. To jest zdecydowanie mój koń profesor i myślę że mu się to po prostu należy. Niestety był nauczony ścigać się w terenie - stąd moja obawa co do braku wędzidła. Uczyłam go chodzić spokojnie - początkowo samotnie bez innych koni. - i widać postępy. Ładnie chodzi od dosiadu i łydki więc wędzidło jest zbyteczne. I w sumie z tą wiedzą jaką znalazłam w internecie, w razie poniesienia się w lesie i tak już nie byłabym w stanie szarpnąć go za pysk. tzw. Po prostu myślę że na tym ogłowiu byłby szczęśliwszy :D
A i sprzęt z pewnością dobrany dobrze ;)
no to z tego co napisałaś, myślę że warto zainwestować w te ogłowie, bo przyniesie same plusy i nie będziesz się z nim męczyć. Jeżeli chodzi o teren, to może nadal jeździj jeszcze sama, aż całkowicie będziesz pewna, że koń nie będzie wyrywał do przodu w grupie, ani nie będzie się ścigał
Dziękuję za odpowiedź!! :DPostaram się zamówić to ogłowie jak najszybciej!Jeszcze raz dziękuję!Pozdrawiam :)
Udowodniłam dzisiaj, że wędzidło utrudnia oddychanie!Wsiadłam na konia bez wędzidła i robiłam to co zawsze robię na normalnym ogłowiu. Mimo to koń się nie spocił. NA wędzidle aż leje się z niego piana. Dodam że temperatura byłą taka sama. Wędzidło nie dość że utrudnia oddychanie to jeszcze wkurza konia ;)Pozdrawiam :)