Witam ! Zastanawiam się nad zrobieniem wybiegu dla konia i mam pytanie: czy ogrodzenie go zwykłą, metalową siatką ogrodzeniową to dobry pomysł ? Z góry dziękuję za pomoc :)
Hmmm moim zdaniem trochę nie bardzo ze względu na bezpieczeństwo konia. Koń to silne zwierzę i jak pójdzie na taką siatkę to ta aż się położy. Gdy pracowałam przy koniach na poczatku wakacji małe, stadko koni wypasało się na padoku ogrodzonym właśnie zwykłą siatką. No i nie bylo za wesoło. Trawa była też za siatką, więc konie nie zważając na nic wychylały szyje za siatkę, wyginając ją i ... raniąc sobie szyję tymi ostrymi końcami drutów :/ Długo dochodziłam czemu półtoraroczny ogier miał wiecznie zarysowaną i pozaciaganą skórę na szyi. Dopiero jak zobaczyłam co te konie robią na pastwisku, wszystko się wyjaśniło. Poza tym jak taki konik zechce się wydostać i ma trochę sprytu to natrze masą na siatkę i bach, kawał siatki się porządnie wygnie, nawet położy i koń sobie zadowolony pójdzie. Już mi ów ogierek uciekł w ten sposób. Siatka jest dosyć słabym ogrodzeniem, jest elastyczna i gietka, a koń silny i sprytny, co nie jest za fajnym połączeniem. Ja osobiście poleciłabym jakieś bardziej stabilne ogrodzenie, z drewnianych belek lub z metalowych rorek. Do niektórych koni wystarczy zwykły, choć budzący postrach, pastuch elektryczny. Siatka nie jest po prostu zbyt skutecznym rozwiązaniem, chyba że masz naprawdę spokojnego i nie kombinujacego konia, który nie będzie tej siatki testował. Ale osobiście odradzam siatkę, żeby się biedactwo przez swoje łakomstwo czy kombinatorstwo nie porysowało, bo później jest sajgon z odkażaniem itd. Pozdrawiam :)
Cały teren mam ogrodzony siatką. Siatka odgradza konie od odwiedzających nas gości, czyli rodziców z małymi dziećmi. I gorąco polecam taką siatkę jeśli tylko mogą podchodzić ludzie. Od wewnątrz (czyli od strony koni) na wysięgnikach jest taśma pastucha elektrycznego. Narożniki dodatkowo są "skośnie" zabezpieczone belkami, aby konie nie mogły się zapędzić w "kozi róg".Takie rozwiązanie to:brak wtargnięć dzieci pod kopyta,brak wtargnięć psów na okólnik,brak możliwości ugryzienia ludzi przez konia.Raz tylko zdarzyło się że konie wyszły, gdy rolnik kombajnem rozpruł siatkę. Nie miałem żadnych zranień u koni. Czyli siatka jako ogrodzenie separujące ludzi, a pastuch zawieszony na słupkach od siatki aby konie szanowały to ogrodzenie.Pozdrawiam
Ogrodzenie z metalowych rur? Nie polecam. Ogrodzenie dla koni musi w wypadku gwałtownego naparcia przez konia złamać się czy też przerwać. Inaczej koń się połamie...
Eqzb, dyskutowałabym, czy tak musi być. Ogrodzenia z metalowych rur się sprawdzają- są wieczne. Każde ogrodzenie jest niebezpieczne, jeśli koń w nie wpadnie, niezależnie czy się przerwie/połamie czy nie... Siatka OK, tylko jak chcesz ją założyć? Z fundamentem i zbrojeniem wytrzyma.
Witam ! Zastanawiam się nad zrobieniem wybiegu dla konia i mam pytanie: czy ogrodzenie go zwykłą, metalową siatką ogrodzeniową to dobry pomysł ? Z góry dziękuję za pomoc :)
Hmmm moim zdaniem trochę nie bardzo ze względu na bezpieczeństwo konia. Koń to silne zwierzę i jak pójdzie na taką siatkę to ta aż się położy. Gdy pracowałam przy koniach na poczatku wakacji małe, stadko koni wypasało się na padoku ogrodzonym właśnie zwykłą siatką. No i nie bylo za wesoło. Trawa była też za siatką, więc konie nie zważając na nic wychylały szyje za siatkę, wyginając ją i ... raniąc sobie szyję tymi ostrymi końcami drutów :/ Długo dochodziłam czemu półtoraroczny ogier miał wiecznie zarysowaną i pozaciaganą skórę na szyi. Dopiero jak zobaczyłam co te konie robią na pastwisku, wszystko się wyjaśniło. Poza tym jak taki konik zechce się wydostać i ma trochę sprytu to natrze masą na siatkę i bach, kawał siatki się porządnie wygnie, nawet położy i koń sobie zadowolony pójdzie. Już mi ów ogierek uciekł w ten sposób. Siatka jest dosyć słabym ogrodzeniem, jest elastyczna i gietka, a koń silny i sprytny, co nie jest za fajnym połączeniem. Ja osobiście poleciłabym jakieś bardziej stabilne ogrodzenie, z drewnianych belek lub z metalowych rorek. Do niektórych koni wystarczy zwykły, choć budzący postrach, pastuch elektryczny. Siatka nie jest po prostu zbyt skutecznym rozwiązaniem, chyba że masz naprawdę spokojnego i nie kombinujacego konia, który nie będzie tej siatki testował. Ale osobiście odradzam siatkę, żeby się biedactwo przez swoje łakomstwo czy kombinatorstwo nie porysowało, bo później jest sajgon z odkażaniem itd. Pozdrawiam :)
Cały teren mam ogrodzony siatką. Siatka odgradza konie od odwiedzających nas gości, czyli rodziców z małymi dziećmi. I gorąco polecam taką siatkę jeśli tylko mogą podchodzić ludzie. Od wewnątrz (czyli od strony koni) na wysięgnikach jest taśma pastucha elektrycznego. Narożniki dodatkowo są "skośnie" zabezpieczone belkami, aby konie nie mogły się zapędzić w "kozi róg".Takie rozwiązanie to:brak wtargnięć dzieci pod kopyta,brak wtargnięć psów na okólnik,brak możliwości ugryzienia ludzi przez konia.Raz tylko zdarzyło się że konie wyszły, gdy rolnik kombajnem rozpruł siatkę. Nie miałem żadnych zranień u koni. Czyli siatka jako ogrodzenie separujące ludzi, a pastuch zawieszony na słupkach od siatki aby konie szanowały to ogrodzenie.Pozdrawiam
Ogrodzenie z metalowych rur? Nie polecam. Ogrodzenie dla koni musi w wypadku gwałtownego naparcia przez konia złamać się czy też przerwać. Inaczej koń się połamie...
Eqzb, dyskutowałabym, czy tak musi być. Ogrodzenia z metalowych rur się sprawdzają- są wieczne. Każde ogrodzenie jest niebezpieczne, jeśli koń w nie wpadnie, niezależnie czy się przerwie/połamie czy nie... Siatka OK, tylko jak chcesz ją założyć? Z fundamentem i zbrojeniem wytrzyma.