Reklama
  • AwwPysia2012-12-04 12:39:52

    Witam. ;> Jak w tytule.. ;) Niestety nie mam wystarczających środków na siodło i np. ogłowie, ale siano, owies i świeżą trawkę + weterynarza i inne potrzebne dla konika potrzeby tak, ale nie akurat sprzęt jeździecki.. Jeśli już, to będę jeździć na nim tylko na oklep i cordeo. Tylko pytanie, czy się opłaca.. I tak musiałabym jeździć do szkółki jeździeckiej, by uczyć się dalej. Nie wiem też, czy na kucyka szetlandzkiego wolno mi wsiąść.. Jakbym takowego kupiła. No cóż, mam 11 lat i ważę 32 kg, nie wiem, chodzi mi o to by nie zrobić mu krzywdy. Jeśli nie szetlandzki, to np. konik polski. Z góry dziękuję za odpowiedzi! ;D

  • jestemzlasu 2012-11-30 21:03:24

    A zdajesz sobie sprawę, że jedna wizyta weterynarza może kosztować tyle co 3 przyzwoite ogłowia, a nieco poważniejsze leczenie konia tyle co siodło z naprawdę górnej półki? Tak przykładowo, bo te koszty mogą być dużo, dużo wyższe. Nadal jesteś przekonana, że masz środki na weterynarza?

  • AwwPysia 2012-11-30 21:13:13

    Tak. Na weterynarza.. Lecz nie na sprzęt. Wyobrażam sobie, że to kosztuje dużo, ale dlaczego już myślisz, że konik będzie miał nieodpowiednie warunki i się rozchoruje? Na weterynarza mam odłożone pieniądze, o to się nie martwię. 

  • jestemzlasu 2012-11-30 21:21:21

    Koniki bywają złośliwe i niewdzięczne i potrafią się rozchorować mimo najlepszych warunków.Nie mogę sobie jakoś wyobrazić, że kogoś nie stać na ogłowie za 100 złotych, a zakłada, że będzie go stać na operację kolki za 10 000 złotych.Dość beztrosko podchodzisz do posiadania konia. A towarzystwo będzie miał, czy oferowane przez ciebie "odpowiednie warunki" to samotne życie?

  • Reklama
  • AwwPysia 2012-11-30 21:56:58

    Tak, kozę, nawet dwie. Psa.. konia niestety nie, ale zawsze coś, cóż. Stać mnie na ogłowie, ale nie profesjonalne... A jak już kupić, to chyba takie, co będzie mi długo służyć, a nie. Jak już to ten koń to będzie hucułek lub konik polski, akurat te konie nie miewają za często kolek, a jak już to nie są one na pewno takie poważne.

  • Cinderella 2012-11-30 21:57:36

    Zgadzam się z poprzednikami - musisz dokładnie przemyśleć, czy na NAPRAWDĘ WSZYSTKO będziesz miała środki.A tak pomijając kwestię utrzymania (bardzo proszę, choćby dla dobra konia - pomyśl o tym) to nigdzie nie jest zapisane, że koń jest zwierzęciem wyłącznie wierzchowym, więc towarzysza do spacerów w ręku też możesz mieć. 

  • AwwPysia 2012-11-30 22:03:16

    Tak ogólnie, to czy ja mówię że już, kupuję konia, jutro, pojutrze? Ja tylko SIĘ ZASTANAWIAM, nad jego kupnem, ale jeśli już, to za rok. Na razie pytam się Was tylko, czy warto, etc. A tutaj wszyscy wyskakują z tym że nie mam środków. 

  • jestemzlasu 2012-11-30 22:21:34

    To ty w pierwszym poście napisałaś, że nie masz środków.Tak, hucuły i koniki polskie miewają tylko niepoważne kolki. I nigdy nie kuleją, a jeśli już, to samo im przechodzi. Albo udają. A jak już się naprawdę rozchorują, to się nie leczy, tylko kupuje nowego - taniej wychodzi.Ogłowie nie musi być bardzo drogie, żeby długo służyło - wystarczy o nie dbać.

  • Reklama
  • intense 2012-12-01 00:06:53

    Mam nadzieję, że autorka postu robi sobie tylko jaja (kurę kup, a nie konia!).

  • AwwPysia 2012-12-01 09:06:38

    Dzięki za hejtowanie mnie. :) 

  • shiningami 2012-12-01 16:24:00

    A czego się spodziewałaś jak nie hejtu, przy tak głupim pytaniu?

  • EmilyKochaKonie 2012-12-01 18:31:27

    Koniki bywają złośliwe i niewdzięczne i potrafią się rozchorować mimo najlepszych warunków.Nie mogę sobie jakoś wyobrazić, że kogoś nie stać na ogłowie za 100 złotych, a zakłada, że będzie go stać na operację kolki za 10 000 złotych.Dość beztrosko podchodzisz do posiadania konia. A towarzystwo będzie miał, czy oferowane przez ciebie "odpowiednie warunki" to samotne życie?Konie nie są z natury złośliwe, więc tak nie pisz. Po drugie operacja kolki nie jest pierwszą pomocą, gdy koń zachoruje.A wracając do tematu to jesteś jeszcze młoda i czas na posiadanie konia jeszcze przyjdzie. Nie sądzę żeby był to dobry pomysł z uwagi na twoje umiejętności jeździeckie. Pomyśl, czy nie lepiej by się żyło rumakowi z kimś kto zapewni mu trening jak i towarzystwo innych koni. Jeśli chodzi o jazdę na kucu szetlandzkim to spokojnie możesz wsiadać :)

  • Reklama
  • paula04 2012-12-01 21:15:57

    Na szetlandzie możesz spoko jeździć, a siodło i tranzelka nie kosztują dużo, bo to kucyk. Mniej skóry na siodło ogłowie itp. tylko pamiętaj szet. żyją w bardzo ciężkich warunkach na wolności więc twój może nie jeść owsa, a co dopiero paszę treściwą. Pamiętaj także że jeśli naje się świerzej soczystej trawki to może się mu coś stać, a ale tylko z kolosalnymi dawkami. Poza tym na początek jeździj sobie na kantarku, bo kucyki szetl. to takie mamuty, że zaliczając na nich oklepa jedziesz lepiej niż na arabie. I oczywiście nie wypominam Ci, że nie masz środków na ten wydatek, bo utrzymanie szetlanda. to tzw. pryszcz. Ale czy nie wyroścniesz z niego za szybko?

  • AwwPysia 2012-12-01 21:50:05

    Wiem, dlatego poważniej myślę o hucułku. ;) Podobno też nie są takie trudne w utrzymaniu. (Porównanie to np. hucułek i koń hanowerski, jest różnica, więc..). 

  • paula04 2012-12-02 09:51:39

    oczywiście hucułki nie są wybredne i jak kucyki wytrzymalsze.

  • Konikowa505 2012-12-02 09:57:53

    Jak ja nienawidzę takich pytań! Koń nie jest przede wszystkim do jazdy. Najlepsza więź powstaje przy czyszczeniu itp.Ale jeżeli nie masz wystarczających środków (a raczej nie mają ich twoi rodzice) do zakupienia sprzętu to nie masz zabezpieczenia gdyby coś stało się konikowi i potrzebna by była pomoc weterynarza lub nawet przewiezienia do jakieś kliniki.

  • jestemzlasu 2012-12-02 11:59:50

    EmilyKochaKonie złośliwość koni polega na tym, że chorują i kuleją zawsze wtedy, kiedy nam to najmniej pasuje.Operacja kolki nie jest pierwszą pomocą, ale często ostatnią. Deską ratunku. Której zazwyczaj nie dostają koniki polskie kupione za grosze, szetlandy - przydomowe kosiarki i inne "ukochane koniki", bo kto będzie takiego wiózł do kliniki, skoro często koszty transportu przewyższają wartość konia. Kulawizn też się nie diagnozuje, bo to kosztuje. Wystarczy walnąć przeciwzapalne i poczekać, aż samo przejdzie. Jak będzie nawracać, to koń pewnie udaje. A jak nie przejdzie, to się sprzeda.paula04 czym się różni owies od paszy treściwej? I gdzie widziałaś szetlandy na wolności? Zaciekawiło mnie też stwierdzenie, że "zaliczając na nich oklepa jedziesz lepiej niż na arabie". Mogłabyś rozwinąć wątek?

  • Reklama
  • intense 2012-12-02 12:35:47

    Nie no, nie mogę. Naprawdę sądzisz, że koniowi wystarczy siano, owies i świeża trwaka? I myślisz, że koza czy pies to odpowiednie towarzystwo? Chyba tylko na howrse.pl. Sądzisz, że koniki polskie i szetlandy nigdy nie będą mieć kolek? Dlaczego? Ogólna odporność konia na pewno nie zależy od rasy. Zresztą jak już napisała jestemslasu każdy koń mimo najlepszej opieki może dostać kolki czy innych poważnych chorób. Jeśli kupisz konia za rok (mimo wszystko mam nadzieję, że nigdy ci się to nie uda) to skąd wiesz jak będzie wtedy wyglądać twoja sytuacja finansowa? Nie rozumiem po co zakładać takie posty jeżeli masz zamiar kupić konia za kilka lat. No i co będziesz robić z takim kucykiem szetlandzkim? Zakładać różowe kantarki, robić "słodkie fryzury" i czytać mu książki?  Podobno też nie są takie trudne w utrzymaniu   Zapewniam: żadne konie nie są łatwe w utrzymaniu Nie dość, że wypisujesz we własnych postach głupoty, to potem jeszcze sie droczysz. Założę się, że kupisz sobie konika i po pierwszych dwóch tygodniach nie będzie ci się chciało już wywozić obornika. To nie pies, by nakarmić i od czasu do czasu pójść na spacer. Konikowa505 tak, koń jest po to żeby bawić się z nim w siedem gier, grać z nim w piłkę, machać przed jego nosem marchewkowym bacikiem i uczyć kładzenia się. Gratuluję pomysłowości.

  • paula04 2012-12-02 12:42:23

    jestemzlasu jak Ci się wydaje czy musli dla koni to to samo co owies? Aha sorki faktycznie pamiętam, kucyki szetl. nie były oswajanie tylko po mutacji kucyko podobnych urodziły się odrazu w stajni i później założono firmę w której do danego modelu stajni dołanczadno gratis kucyki. Nie i tu się mylisz. Szetlandy żyły na wyspach szetlandzkich i jest to jedna z najwytrwalszych ras. Pomijając jeszcze oczywiście wątek, że udźwigają nawet 150kg, i wykorzystywano je do pracy w kopalni. Jeździłaś na oklep na arabie? A na kucu szetl. zimą? Z szetlandów zimą robią się istne mamuty. I i właśnie czy zauważyłeś, że w pewnym sęsie założycielce temetu życzysz choroby koni?!

  • intense 2012-12-02 12:57:50

    paula04 już weź przestań, bo gołym okiem można zoabczyć, że jestemzlasu posiada dużą wiedzę, prawdopodobnie największą z całego galopuje.pl. Więc przestań gadać, że życzy założycielce postu choroby konia, bo moim zdaniem próbuje dać jej do zrozumienia jak ważne są pieniądze w utrzymaniu zdrowego konia. Zresztą sama napisałaś, że kuce szetlandzkie żyją na wolności...

  • paula04 2012-12-02 13:13:10

    paula04 już weź przestań, bo gołym okiem można zoabczyć, że jestemzlasu posiada dużą wiedzę, prawdopodobnie największą z całego galopuje.pl. Więc przestań gadać, że życzy założycielce postu choroby konia, bo moim zdaniem próbuje dać jej do zrozumienia jak ważne są pieniądze w utrzymaniu zdrowego konia. Zresztą sama napisałaś, że kuce szetlandzkie żyją na wolności...No i dobra, że żyją, każdy koń żył kiedyś na wolności sorki każda rasa. Ale po co odrazu zakładać, że po kupnie koń się rozchoruje? Jeśli dziewczyna ma kase odłożoną na weta no to w czym problem? Ja nie gadam ja stwierdzam, a poza tym cały czas ględzi o kolce itp. Ja miałam 6 anglików z torów i wszystkie 6 sprzedałam bez narowów do rekreacji.

  • Konikowa505 2012-12-02 14:58:23

    Czy ja coś takiego powiedziałam?! Stwierdziłam, że nie jest przede wszystkim do jeżdżenia, bo więź tworzy się podczas codziennych czynności. Ale wiadomo, że potrzebuje ruchu (w formie jazdy)..To już zależy od człowieka jak pracuje z koniem!

  • nancy 2012-12-02 15:02:57

    Co do kwestii finansowej zgadzam się, że do utrzymania konia potrzeba dużo pieniędzy, ale nie zamierzam wnikać w przedstawiony tu przypadek. Chciałam jednak poruszyć inny temat. Jeśli dobrze zrozumiałam, główne pytanie ("Opłaca się kupić konia na którym nie będę jeździć?") nie dotyczy oszczędności na potrzeby zwierzęcia, ale wahania, czy jest sens kupna rumaka niesłużącego do jazdy. I myślę, że na to trzeba odpowiedzieć sobie samodzielnie, bo jest to sprawa indywidualna. Jednym sprawia przyjemność samo opiekowanie się koniem, a inni nie widzą w nim użytku bez możliwości siadania w siodle. Jeśli wystarczy Ci widok konika pasącego się cały dzień na pastwisku to fajną opcją jest podarowanie domu jakiemuś, który z różnych przyczyn nie może już być wykorzystywany pod siodłem. Bo niektóre konie naprawdę lubią trenować z człowiekiem i szkoda im potencjału dobierać. No ale należy pamiętać, że te pierwsze często wymagają kosztownej opieki zdrowotnej...

  • intense 2012-12-02 15:57:42

    Konikowa505, a myślisz że jazda konna jest do tworzenia więzi z koniem? Tak wynika z twojej wypowiedzi.

  • Reklama
  • jestemzlasu 2012-12-02 19:15:13

    paula04 - czyli według ciebie musli jest paszą treściwą, a owies nie?Nikomu nie życzę choroby, zwłaszcza koniom, ale kupując konia musisz zakładać, że on kiedyś zachoruje.A to co piszesz o rasach to bardzo ciekawe. Czyli folbluty, perszerony, DRP, KWPN, fryzy, hackneye, lipicany, clydesdale, connemara, knabstrupy i wszystkie inne rasy koni żyły sobie kiedyś na wolności i ludzie je wyłapali i teraz hodują? I one się tak naturalnie ukształtowały?Szetlandy pochodzą z wysp szetlandzkich, ale zostały tam wyhodowane. Nie złapane na lasso i obłaskawione. I żyły w ciężkich warunkach, fakt, ale jako zwierzęta udomowione.

  • paula04 2012-12-02 21:34:25

    jestemzlasu mi się wydaje, że owies jest w pewnym sensie paszą treściwą, ale nie do końca, ale pomijając to. Większość ludzi którzy tu piszą uwarzają Cię za najlepszego eksperta na całym galopuje więc podaj mi konie, które są genetycznymi stwórcami rasy, bo raczej falabella nie jest nim. A co do ras wychodowanych to miałam na myśli raczej stwórców innych ras. Ja miałam kucyka od małego i nigdy nie chorował więc czy każdy koń musi kiedyś zachorować?

  • SrokatyArab 2012-12-02 22:09:52

    Nie musi, ale może. W każdej chwili, na cokolwiek. Trzeba się z tym liczyć i być na to gotowym. Jeśli tak nie jest, to konia posiadać się nie powinno.

  • jestemzlasu 2012-12-03 09:42:02

    W pewnym sensie ale nie do końca? Czyli może owies jest paszą objętościową? Co w takim razie jest treściwą do końca?Nie bardzo rozumiem o co chodzi z genetycznymi stwórcami rasy. Jakiej rasy? Twórcami większości ras są ludzie.I bardzo proszę: wyhodowanych.

  • redakcja 2012-12-03 16:32:46

    Boże, ludzie wy wyskakujecie że nie ma kasy, mówi że nie ma tylko na rząd jeździecki!!! Mówi że na jedzenie, weterynarza, kowala itd. ma!!!

  • paula04 2012-12-03 20:58:20

    Ogólnie nie chce mi się tu pisać. Z tego wątku powstała jedna wielka kłótnia!                                                                             Nara...PS jestemzlasu nikt nie jest idealny ty też

  • Konikowa505 2012-12-04 13:11:57

    intense wczytaj się dokładniej może zrozumiesz. pozdrawiam! :)

  • SiwaAga 2012-12-06 17:53:50

    Czytam i oczą nie wierze w te durnoty co wy tutaj wypisujecie! 1) siodło i ogłowie nie są wcale tak dużym wydatkiem w porównaniu z całymi wydatkami. To że siodło czy ogłowie jest tanie nie znaczy że zapsuje się od razu. Wystarczy dokładnie dbac i konserwować sprzęt a nawet tanie sprzęty długo posłużą. 2) jazda na cordeo nie jest wcale taka prosta. Koń do takiej zabawy musi być albo odpowiednio wyszkolony(jak np. w naturalu) albo ujeźdzony na dobrym poziomie( reakcja na wskazówki dosiadu i łydek) 3) To czy się opłaca kupiś konia jako maskotke to już zalezy od indywidualnego podejścia, aczylkolwiek dziwi mnie ze stać cię na konia, jego utrzymanie, leczenie itd a na ogłowie które np. w decatlonie można kupić za 100zł już nie. 4) Owies JEST paszą treściwą, najbardziej podstawową, powszechną 5) oczywiście że nie każdy koń zachoruje ale trzeba się z tym liczyć! Oczywiście najfajniej i najlepiej jest gdy to się nie dzieje ale znam konie które bez większych problemów żyją sobie na tym świecie już 27 lat ale i znam takie które w wieku 3 lat przeszły kilka poważnych operacji a były kupowane w pełni zdrowe. Owszem rasy "prymitywne" sa bardzo odporne ale nie znaczy że sa nieślmiertelne i nigdy nie chorują 6) to w jakim stopniu koń obrasta sierścią na zime nie zalezy tylko od rasy ale też od warunków w jakich jest trzymany. Koń spędzający dużo czasu na pastwiskach niezaleznie czy to arab czy szetland w miare przybliżana się zimy będzie zmieniał się w misa. Ale koń trzymany w świetnie ocieplonej stajni, nie wysciubiający nosa z boksu poza jazdami i przykryty kopcem derek nie obrośnie futrem

  • SiwaAga 2012-12-06 17:53:52

    Czytam i oczą nie wierze w te durnoty co wy tutaj wypisujecie! 1) siodło i ogłowie nie są wcale tak dużym wydatkiem w porównaniu z całymi wydatkami. To że siodło czy ogłowie jest tanie nie znaczy że zapsuje się od razu. Wystarczy dokładnie dbac i konserwować sprzęt a nawet tanie sprzęty długo posłużą. 2) jazda na cordeo nie jest wcale taka prosta. Koń do takiej zabawy musi być albo odpowiednio wyszkolony(jak np. w naturalu) albo ujeźdzony na dobrym poziomie( reakcja na wskazówki dosiadu i łydek) 3) To czy się opłaca kupiś konia jako maskotke to już zalezy od indywidualnego podejścia, aczylkolwiek dziwi mnie ze stać cię na konia, jego utrzymanie, leczenie itd a na ogłowie które np. w decatlonie można kupić za 100zł już nie. 4) Owies JEST paszą treściwą, najbardziej podstawową, powszechną 5) oczywiście że nie każdy koń zachoruje ale trzeba się z tym liczyć! Oczywiście najfajniej i najlepiej jest gdy to się nie dzieje ale znam konie które bez większych problemów żyją sobie na tym świecie już 27 lat ale i znam takie które w wieku 3 lat przeszły kilka poważnych operacji a były kupowane w pełni zdrowe. Owszem rasy "prymitywne" sa bardzo odporne ale nie znaczy że sa nieślmiertelne i nigdy nie chorują 6) to w jakim stopniu koń obrasta sierścią na zime nie zalezy tylko od rasy ale też od warunków w jakich jest trzymany. Koń spędzający dużo czasu na pastwiskach niezaleznie czy to arab czy szetland w miare przybliżana się zimy będzie zmieniał się w misa. Ale koń trzymany w świetnie ocieplonej stajni, nie wysciubiający nosa z boksu poza jazdami i przykryty kopcem derek nie obrośnie futrem

  • kama00010 2012-12-07 15:18:40

    Jeżeli masz 11 lat i chcesz mieć konia to nie zbyt odpowiednia pora ;  ( . Z Szetlanda byś bardzo szybko wyrosła to gdzie byś go później dała ?! Konie się przywiązują do właścicieli , a koń to nie zabawka ...Przecież jest takie coś jak "" współdzierżawa "" i "" dzierżawa " konia . A jeśli chciałabyś mieć tak jakby "" swojego konika "" to znajdź w swojej stajni , takiego którego najbardziej lubisz i buduj z nim więź . : ) .Lub może jest gdzieś w pobliżu schronisko dla koni ? Tam też byś mogła zaglądać , przynosić im suchy chleb lub smakołyki . Jest dużo możliwości , ale to zależy od Ciebie ;) . Wyposażenie dla konia powinien mieć każdy właściciel . Jak możesz nie mieć środków na sprzęt jak byś miała na Weterynarza ?!I tak samo na odwrót ... A również utrzymanie konia w pensjonacie kosztuje . I to nawet czasem grube pieniądze ...  Naprawdę życzę Ci powodzenia . A i nie zwracaj uwagi na "" jestemzlasu "" , bo widać , że jest i się za bardzo mądrzy , chociaż sama na 100 % lepsza nie jest ;3 .Fajnie Tobie wytłumaczyła też "" EmilyKochaKonie "" .

  • Realisticamente 2012-12-13 21:50:15

    Tak, kozę, nawet dwie. Psa.. konia niestety nie, ale zawsze coś, cóż. Stać mnie na ogłowie, ale nie profesjonalne... A jak już kupić, to chyba takie, co będzie mi długo służyć, a nie. Jak już to ten koń to będzie hucułek lub konik polski, akurat te konie nie miewają za często kolek, a jak już to nie są one na pewno takie poważne.Przepraszam, jeżeli ktoś odpowiedział podobnie, ale czytam od początku i się zirytowałam. Myślisz, że rasa świadczy o tym czy koń częściej choruje na kolki czy rzadziej? Czyli co, Afroamerykanie rzadziej chorują na raka niż rasa biała luz Azjaci? No rzesz no... wdech, wydech...

  • vanille 2012-12-14 00:36:41

    Akurat istnieją choroby, których częstość występowania jest zależna od rasy człowieka :D Ale to taki offtop :P

  • nancy 2012-12-14 21:11:22

    Zgadzam się z powyższym komentarzem. A zjawisko genetycznego dziedziczenia odporności występuje również u zwierząt, więc myślę, że u koni też. Ale to oczywiście nie wyklucza całkowicie ryzyka zachorowania.

  • Realisticamente 2012-12-21 23:01:28

    No tak, racja, przepraszam, mój błąd. Ale również może się zdarzyć tak, że trafi na konia chorego genetycznie, a sprzedawca może to zataić żeby się zwierzęcia pozbyć. A weterynarz sporo bierze nawet za taką wizytę przed zakupem konia. A jeżeli już kupi takiego chorego konia to za weterynarza się nie wypłaci, bo to nie będzie raz na jakiś czas, tylko częste, regularne wizyty. Kolega tak nieszczęśnie trafił i miesięcznie sam weterynarz kosztuje go 6-7tys. Na szczęście on może sobie na to pozwolić, bo dobrze zarabia. I też właśnie ma Hucułka.

  • dosia-mojskarb 2012-12-22 10:34:56

    hymmn... jeśli naprawde kochasz konie to czmu nie? ale pamiętaj ze kon to nie zabawka i nie mozna odłożyc go w kąt... i według mnie koń nie jest tylko do jazdy ale róweniz do kochania mi nie zalezy zeby tylko...jezdzić ale zebym mogła spedzac z nim czas spacerwowac, podziwiwaćmam tyle samo lat co ty i wiem jaki jest program nauczania i nie ma lekko czase trzeba sie duzo uczyc a koń sam sie nie wyprowadzi na pastwisko boks sie sam nie wyczyści a pozatym masz tyle lat i juz natyle jezdzisz dobrze i sie znaszsie na nich i uwazasz ze mozesz mieć konia? zastanów sie poządnie...

  • Hippika 2012-12-22 11:25:22

    hymmn... jeśli naprawde kochasz konie to czmu nie? ale pamiętaj ze kon to nie zabawka i nie mozna odłożyc go w kąt... i według mnie koń nie jest tylko do jazdy ale róweniz do kochania mi nie zalezy zeby tylko...jezdzić ale zebym mogła spedzac z nim czas spacerwowac, podziwiwaćmam tyle samo lat co ty i wiem jaki jest program nauczania i nie ma lekko czase trzeba sie duzo uczyc a koń sam sie nie wyprowadzi na pastwisko boks sie sam nie wyczyści a pozatym masz tyle lat i juz natyle jezdzisz dobrze i sie znaszsie na nich i uwazasz ze mozesz mieć konia? zastanów sie poządnie... Ile trzeba się uczyć? Akurat programy są coraz to bardziej okrojone. Nigdy się nie dowiesz jak było w liceum, kiedy wychodzisz ze szkoły o 16 i na drugi dzień masz się nauczyć tyle, że chodzisz spać koło 1,2. A potem na studiach? Do jednej sesji trzeba się uczyć tyle co do matury! W pracy nie będziesz miała więcej czasu. W nowym liceum podstawa jest zarąbiście okrojona, więc akurat tego nie doświadczysz, ale za to na studiach będzie Ci trudniej, bo wątpię, żeby wykładowcy wzięli pod uwagę tę reformę, co starsi będą wymagać jeszcze tego, co z czteroletniego liceum, więc akurat brak czasu nie jest żadnym argumentem. Brak pieniędzy i doświadczenia już jest. I to poważnym.Dlatego sprawę można uznać za zamkniętą. Najpierw zarób pieniądze, a potem kupuj konia!

  • Koniara - Adzia 2012-12-22 12:39:00

    Trochę nie na temat postu, ale odniosę się do Twojej odpowiedzi. Programu nie okroili...za to zaznaczyli niektóre działy w książce jako "dodatkowe", ale jest wszystko. I ja np wszystko przerabiam. Jestem w 1 liceum - mój rocznik to właśnie ten króliczek doświadczalny. Pisaliśmy nowe testy gimnazjalne, piszemy nową maturę. Jeśli zmierzałaś do tego, że w liceum jest teraz łatwiej to myślę, że się mylisz. Wiem jak wyglądała nauka mojej starszej siostry, widzę jak wygląda teraz, ale nie tyko na tym się opieram, bo mówię wszystko na co skarżą się nam nauczyciele. Materiał prawie ten sam, z tą różnicą, że my do niczego nie wracamy, bo według nowej podstawy programowej każdy temat jest dokładnie rozplanowany co do godzin. Materiał rozłożyli w taki sposób, że zwyczajnie nie ma czasu do niczego wracać. Zadania są pisane w innej formie....wymagają od nas suchej wiedzy, a nie logicznego myślenia.Wiem jak to jest wychodzić ze szkoły o 16 (bez zajęć dodatkowych) i wiem jak to jest siedzieć do 1,2 w nocy, bo krócej czasami się nie da.I bardzo często słyszymy czym różni się nowa podstawa od starej, bo niejednokrotnie na lekcjach mówią, że my nie możemy do niczego wracać. "Starsze roczniki miały jeszcze na to powtórkę, wy macie to umieć" . To jest zasadnicza różnica. Myślę, że nauczycie, którzy przerabiali obie podstawy akurat najlepiej to wiedzą, a naprawdę często nam powtarzają, że materiał jest prawie ten sam. Nieliczne rzeczy nam odejmują, ale zazwyczaj są teksty typu "oni zakładają, ze to było w gimnazjum i nie trzeba powtarzać". Raczej mówią, że mamy trudniej......no w każdym razie nową podstawę zjebali, a co do tego chyba każdy jest zgodny.

  • natalia2000ju 2012-12-25 10:30:42

    Zastanów się czy poitrzebnę ci drogie siodło i ogłowie czy mozesz jeździć tanim siodłe i np.hackmore.I tu Cię po cieszę  jazda na oklep aż taka zła nie jest jak ci się wydaje  cociaż w siodłe czasem moze być gorsza

  • Realisticamente 2012-12-26 18:00:11

    wracając jeszcze do fanansów... koń coś zwichnie to co wtedy? Dobrze, masz na szczepienia i kowala, ale jeżeli mówisz, że nie masz na sprzęt, to wyczarujesz nagle ok 2-5 tys  na weta i wszelkie inne leki?

  • nancy 2012-12-26 20:28:57

    Dziewczyna ciągle pisze, że pieniędzy nie ma tylko na sprzęt. Myślę, że chodzi jej o to, iż wydatek kilku tysięcy (bo trudno wydać mniej za dobre akcesoria) woli odłożyć na ewentualne wypadki. Przy koniu żadne pieniądze nie dają całkowitej gwarancji wyleczenia możliwego urazu, więc "czym więcej, tym lepiej". Ale trudno ocenić sytuację, jeśli się jej dokładnie nie zna, dlatego nie będę naśladować niektórych tu obecnych i nie wydam swojego sądu.

  • redakcja 2012-12-28 09:24:58

    Raczej nie za duże koszty utrzymania



Reklama
Reklama