Na pewno i znowu off... Co do cen nie wiem jak w innych województwach, ale u mnie ceny poszły w góre (jak wszystko zresztą) tak gdzieś z 4 lata temu...
Epoka 5zł to jeszcze jako tako, jak np. masz jazde za 30zl to jak zdrożeje te 5zł to 6 jazd ( gdzieś na 3 tygodnie) i masz na następną. A z 30zł na 40 to tak jakby 3 jazdy + 1 gratis (gdyby odjąc te 10zł od 40zł co zdrożało) i jest na następna to już sporo...
dudusiakowa a nic nie mów w sezonie jest drożej, a do tego wykupywać karnetów nie można...
Najbardziej to mnie bawią takie stajnie gdzie jeździ sie po 45 minut rozumiem, że 15min na zmiane konia ewentualne wyczyszczenie itd 45min i nastepny... Ehh albo za godzine w grupie nawet do 6 osób placi się 40-50zł i ja się pytam za co ? Jeżdzenie w kółko koń za koniem gdzie można wogóle nic nie robić bo koń sam idzie ?
No, to jest jedna wielka masakra.. U nas na szczęście w sezonie jazdy są rozdzielone.. Do południa dla gości pensjonatu i początkujących, a popołudniami dla stałych gości w szkółki.. Ciekawe jak w przyszłym sezonie będzie..
Klub jeździecki - 2 razy w tygodniu jazda, miesięcznie składki 75-80zł.Same warunki stajni świetne - hala kryta, ujeżdżalnia na dworze i parkur. Prowadzenie jazd? Bez zastępu, to chyba najefektywniejsza forma jazd. Instruktorka dająca wiele wskazówek. Raz na jakiś czas zdarza się że mamy na jeździe samowolkę, możemy sami pracować z koniem pod kątem jakim chcemy.Mnie bardzo odpowiada.
Wiadomo, że każdy liczy i chciałby płacić jak najmniej, ale wystarczy policzyć ile kosztuje utrzymanie konia, do tego siodło i cała reszta, szczepienia, woda prąd, wywóz obornika .... długo by wyliczać, a na koniec jeden fakt: nie ma urlopu ani dnia wolnego od obsługi.Kto zajmuje się końmi codziennie ten wie, ile to kosztuje.Wystarczy policzyć, ale dokładnie, ile kosztuje utrzymanie roczne konia i podzielić to przez 25zł za jazdę i już wiadomo ile taki konik powinien pochodzić pod tzw. jeźdźcem.No chyba że ma sponsora Ile kosztuje kilka minut jazdy quadem?A co przy nim trzeba robić? jak się znudzi to idzie do garażu i jeść nie woła.Jeżdżąc konno i płacąc pomagacie utrzymać te konie.Konie które nie mają zajęcia stają się niepotrzebne, a nawet największe deklaracje miłości nie zastąpią siana i zboża. A ile osób idąc na jazdę zabiera ze sobą jabłko dla konia?
DAga daj jedną marchewke, a wszystkie z chęcia odgryza Ci razem z nią ręke :D
Takie dokarmianie też nie jest dobre.
A tak wogóle jesli mamy 30 dni w miesiącu dajmy na to, ze koń ma jedną jazde dziennie za 50zł zarabia wtedy 1400zł... Albo 2 jazdy dziennie po 40zł 6 dni w tygodniu 1900zł chyba jednak z głodu nie zdychają.
Jeśli ktoś sie decyduje to musi wiedzieć czy da rade utrzymać konia...
MaryJane, optymistyczne te Twoje wyliczenia; nie pomylę się też chyba jak powiem, że mało realistyczne. Bierzesz pod uwagę 40-50 zł, podczas gdy podawana wcześniej średnia za lekcję, to 25-30 zł. Odkryłaś złoty biznes: 1900 zł dochodu od jednego konia miesięcznie, to wyobrażam sobie biznes plan Karola Krawczyka (Miodowe lata), mnożącego kwotę przez 10 albo 30 koni. Prawda jest taka, że pomijając duże miasta, gdzie rzeczywiście można trochę zarobić, prawie wszyscy hodowcy koni, robią to dla pasji, a dochody czerpią z innych źródeł i cieszą się, jeśli konie zdołają zarobić same na siebie.
Trzeba być optymistą :) A co do tej średniej to sa najniższe ceny chyba jakie moga być. Najtaniej w moich okolicach (więcej niż 15km żeby nie było:) znalazłam za 30zł...
Nawet jeśli jazda będzie za 30zł po 2h/dzieńx7dni (miesiąc 30dni) to i tak wychodzi ponad 1600...
Lepiej by mi się pracowało za te 40zł niż 25 :) Jeść coś musi właściel i koń Cena zależy od rodzaju treningu wiadomo rekreacja taniej i tego czy to jazda w grupie czy indywidualna i od koniska czy z instruktorem czy trenerem ogólnie jakości.
Wole zapłacić troche więcej i mieć indywidualny trening z dobrym instruktorem na dobrym koniu i czegoś się naczyć, a nie klepać tyłek i dalej nic nie umieć. No chyba, że komuś wystarcza to, że siedzi na koniu i z nimi przebywa to spoko...
Optymistą trzeba być. :D
Ja najtaniej u siebie znalazłam 25zł , ale na tej zasadzie: dostajesz konia i... sobie jeździsz, robisz co chcesz. Jest to dobre dla osób zaawasowanych, dla tych, ktorzy pragnąć zdobywać doświadczenie na różnych koniach.
Co prawda, to prawda. Co innego 40zł w pożądnej stajni niż 25zł na łączce, ale to logiczne, że przekłada się na kase(bo o tym się nie wspomina), ale tażke dla regularności jazd.. Może dlatego niektórzy wolą te 2o czy 25 zaplacić w kiepskiej stajni i na zmęczonym konie.
Najlepsze jest to, że istnieją tez takie stajnie gdzie za 40zł pojeździsz na łączce i na zmęczonym koniu ;/.. Zalezy gdzie mieszkasz i jakie masz warunki...
U mnie najtajniej to 30zł za godzine.. w sezonie 40zł chyba ;/Ale np. w takich Nowielicach to jest bardzo opłacalna cena, jazda jest indywidualna, z dobrym trenerem i na dobrze wyszkolonych koniach. Możesz sobie wybrać albo trening ogólny(skoki, ujeżdżenie) albo sportowy skokowy lub ujeżdżeniowy. ;)
U mnie ( woj. Pomorskie ) a dokładnie stajnia Pegaz ( Reda Pieleszewo ) płaci się za godzine jazdy 35 zł tak samo jest z terenem ;D A za jazde w zastępie i indywidualną płaci się tyle samo :)
Moim zdaniem to bardzo tanio jak na woj. Pomorskie.
A rekordowa cena z jaką się spotkałam to 100 zł za godzinną jazdę na ląży ;/
"Trzeba być optymistą :) A co do tej średniej to sa najniższe ceny chyba jakie moga być. Najtaniej w moich okolicach (więcej niż 15km żeby nie było:) znalazłam za 30zł."Ja bym byla raczej realistka a nie optymistka....Co do kosztow prowadzenia stajni- to kiedys sama pracowalam w jednej, takiej malej- na cztery konie. I wlasciciele tej stajni mowili, ze utrzymanie konia jest tansze niz duzego psa. Mieli tylko jednego pracownika, ktory karmil te konie rano i wieczorem dogladal. Czasem robili to sami. Byly chowane bezstajennie cala dobe na dworze, na biezaco sprzatalo sie po nich kupy z padoku bo tam tez lazily, a z laki juz nie - rzecz jasna. Owies i siano i sloma bylo b. tanie, zdaje sie ze najgorszy koszt to kowal i weterynarz.Ale z uwagi na brak hali w tej stajni oraz to ze osrodek byl nowy, przecietnie na jazdy byly 1- 2 osoby dziennie. I to tylko w dobra pogode. Stajnia byla zlokalizowana w 500 tys. miescie, przy lesie. No i tu kolejny problem- mozna bylo jedzic w teren tylko po jednej drodze w te i z powrotem, bo lesniczy na nic innego sie nie zgodzilby.Znam jednak tez wieksze stajnie z halami, i pamietam jak 10 lat temu wlasciciel jednej z nich narzekal na rachunki za prad przekraczajace 5 tys. Budowa porzadnej stajni z hala to ogromna inwestycja, ktora w koncu powinna sie zwrocic. Siodlarnie sie powinno choc czesciowo ogrzewac. Na pewno wliczyc oplaty za wode, oplacic ubezpieczenia, podatki od dzialalnosci, kowala, weterynarza. Podobno jak ktos chce zalozyc klub to musi zaplacic kilka grubych tys. do PZJ, i potem placic regularnie haracz. Sam weterynarz moze zrujnowac, na pewno za sam przyjazd zawola z 200 zl, a czasem jeden zastrzyk moze kosztowac 1500 zl.
U mnie jedna jazda przeważnie indywidualnie, raz tylko się mi zdarzyło w 3 osoby (jeżdżę tam półtorej roku) 30 zł/45 min. lub 20 zł/30 min. a karnet 5 jazd po 45 - 120 zł a po 30 - 80 złNajgorsze są tereny - 50 zł za godzinę 150 za 3 godziny... totalnie za drogo...z chęcią bym pojechała na trzy godziny ale mnie nie stać:/ Jedna jazda 3 godzinna, następne 2 miesiące bez jazd...woj podkarpackie:)Najdroższe co słyszałam jazdy to W Janiowym Wzgórzu 50 zł ale tam jest styl west...
koło Lublina wygląda to tak30zł/45min jazdy samemu30zł/30min lonżytereny nie mam pojęcia, bo tam gdzie jeżdżę raczej każdy ma własnego konia więc się cenami nie przejmuje ; )
W LKJ Zabajka, k. Rzeszowa, podkarpacie:
jazda na ujeżdżalni (45min) 30zł
jazda w terenie (45min) 30zł
kurs jazdy konnej, karnet – 10 lekcji 225zł
kurs jazdy konnej dla mieszkańców wsi Zabajka – 150 zł
kurs jazdy konnej dla mieszkańców miasta i gminy Głogów Młp. 150 zł
dla studentów studiów dziennych 180 zł
oprowadzanie (5 min) 10zł
przejażdżka bryczką 1 godzina 70złWedług mnie się nie opłaca, bo instruktorzy nie za dobrze uczą ;/, ale jest możliwa wachta, jak wykupisz 2 karnety mozeszdac podanie i potem wybierasz jakis dzien i pracujesz przy koniach i potem masz jazde ;P To jest fajne bo jazde masz za darmo;)Zależy na jakiego instr. trafisz, bo w czw. jest p. Marek i on skoków uczy ;)
Pomorskie/Tczew koło Gdańska/KJ "Turze"30 minut->20zł1 godzina->25zł jak umiesz jeździć to za godzinę płacisz 20 złotych.karnet 10 jazd po godzinie->80 złteren:za 1 godzinę->40zł_____________________________________________Pomorskie/Starogard GdańskiStado Ogierów45 minut->30złkarnet->nie wiem ile złteren->nie wiem ile_______________________________________________
Ja płacę za 60 min jazdy 30 zł, na padoku, lonża, teren tyle samo. Uważam że jest to niezbyt drogo ponieważ do tego dochodzi siodłanie, czyszczenie itp. Można iść do innych koni również można je czyścić. Za możliwość przebywania w stajni nie płaci się nic.
U nas za 60 min. płaci się 30 zł , to prywatna stajnia .Jeżdżę razem z bratem , ostatnio tata też dał się namówić , a wszyscy razem płacimy tylko 70 zł , 20 zł nam zawsze opuszcza bo tata i pan Marcin bardzo dobrze się znają .A jeśli chodzi o jakość jazd , to uważam że jest bardzo dobra , wiele się można nauczyć , ja co lekcję mam innego konia .
W mojej stajni wygląda to tak: Jazda w okólniku
1h - 30 zł
Jazda na lonży
30min - 20 zł
Nauka indywidualna
1h - 50 zł
Jazda w terenie
1h - 30 zł
każda kolejna h - 20 zł
Karnet jazdy indywidualnej
10h - 450 zł**
Karnet jazdy konnej
10h - 250 zł**
Karnet jazdy konnej
5h - 130 zł*
Oprowadzanie dzieci
30min - 20 zł
Grupy zorganizowane Cena za 1 dzień
50 zł/osobęW tym wykłady o jeździectwie oraz 1h jazdy konnej
mazowieckie-warszawa.
warszawa to wielkie zdzierstwo jeżeli chodzi o kwestie jazdy konnej..
pojedyncza jazda na ujeżdżalni (1h) - 70 zł.
0,5 h na lonży - 40 zł 1 h na lonży - 70 zł.
jazda skokowa 100 zł.
KARNETY - 6 jazd 390 zł 12 jazd 780 zł.
jazdy w grupuie 1 h (pojedyncza jazda) - 50 zł
KARNETY - 6 jazd 240 zł 12 jazd 480 zł.
teren CHYBA jest, ale trzeba to uzgodnić z instruktorem,wtedy on podaje dokładną cenę, no bo w końcu to Warszawa,a koniem po ulicach galopować to raczej nie.
rekordowa cena to chyba 1h na lonży 70 zł, porównując do podwarszawskich stajni.
MaryJane ja za 240 zl widzialam dzierzawe konika za miesiac , i był bardzo zadban i mozna bylo na nim skakac sobie :)
Dodaj do tego jeszcze insruktora/trenera czyli gdzieś z drugie tyle. Cena zależy też od ilości jazd, godzin. To pewnie była współdzierżawa.
hehe niewiem dokladnie czy wspoldzierzawa czy nie :D
Na pewno i znowu off... Co do cen nie wiem jak w innych województwach, ale u mnie ceny poszły w góre (jak wszystko zresztą) tak gdzieś z 4 lata temu...
U nas też poszły w górę niestety . Też gdzieś tak około 4 - 5 lat temu . Nie są to jakieś kolosalne różnice, tylko 5-10 złotych, ale zawsze cos.
U nas też poszły w górę ale tak z 2 lata temu
I jednak nad morzem te kwoty są odczuwalne, szczególnie w sezonie ;/
Epoka 5zł to jeszcze jako tako, jak np. masz jazde za 30zl to jak zdrożeje te 5zł to 6 jazd ( gdzieś na 3 tygodnie) i masz na następną. A z 30zł na 40 to tak jakby 3 jazdy + 1 gratis (gdyby odjąc te 10zł od 40zł co zdrożało) i jest na następna to już sporo... dudusiakowa a nic nie mów w sezonie jest drożej, a do tego wykupywać karnetów nie można... Najbardziej to mnie bawią takie stajnie gdzie jeździ sie po 45 minut rozumiem, że 15min na zmiane konia ewentualne wyczyszczenie itd 45min i nastepny... Ehh albo za godzine w grupie nawet do 6 osób placi się 40-50zł i ja się pytam za co ? Jeżdzenie w kółko koń za koniem gdzie można wogóle nic nie robić bo koń sam idzie ?
No, to jest jedna wielka masakra.. U nas na szczęście w sezonie jazdy są rozdzielone.. Do południa dla gości pensjonatu i początkujących, a popołudniami dla stałych gości w szkółki.. Ciekawe jak w przyszłym sezonie będzie..
Dla stałych gości to chodzi mi o tych, co jeżdżą regularnie a nie tylko w sezonie
20 zł w klubie sportowym
Klub jeździecki - 2 razy w tygodniu jazda, miesięcznie składki 75-80zł.Same warunki stajni świetne - hala kryta, ujeżdżalnia na dworze i parkur. Prowadzenie jazd? Bez zastępu, to chyba najefektywniejsza forma jazd. Instruktorka dająca wiele wskazówek. Raz na jakiś czas zdarza się że mamy na jeździe samowolkę, możemy sami pracować z koniem pod kątem jakim chcemy.Mnie bardzo odpowiada.
Eculeus, wow ale masz fajnie.
Wiadomo, że każdy liczy i chciałby płacić jak najmniej, ale wystarczy policzyć ile kosztuje utrzymanie konia, do tego siodło i cała reszta, szczepienia, woda prąd, wywóz obornika .... długo by wyliczać, a na koniec jeden fakt: nie ma urlopu ani dnia wolnego od obsługi.Kto zajmuje się końmi codziennie ten wie, ile to kosztuje.Wystarczy policzyć, ale dokładnie, ile kosztuje utrzymanie roczne konia i podzielić to przez 25zł za jazdę i już wiadomo ile taki konik powinien pochodzić pod tzw. jeźdźcem.No chyba że ma sponsora Ile kosztuje kilka minut jazdy quadem?A co przy nim trzeba robić? jak się znudzi to idzie do garażu i jeść nie woła.Jeżdżąc konno i płacąc pomagacie utrzymać te konie.Konie które nie mają zajęcia stają się niepotrzebne, a nawet największe deklaracje miłości nie zastąpią siana i zboża. A ile osób idąc na jazdę zabiera ze sobą jabłko dla konia?
DAga daj jedną marchewke, a wszystkie z chęcia odgryza Ci razem z nią ręke :D Takie dokarmianie też nie jest dobre. A tak wogóle jesli mamy 30 dni w miesiącu dajmy na to, ze koń ma jedną jazde dziennie za 50zł zarabia wtedy 1400zł... Albo 2 jazdy dziennie po 40zł 6 dni w tygodniu 1900zł chyba jednak z głodu nie zdychają. Jeśli ktoś sie decyduje to musi wiedzieć czy da rade utrzymać konia...
MaryJane, optymistyczne te Twoje wyliczenia; nie pomylę się też chyba jak powiem, że mało realistyczne. Bierzesz pod uwagę 40-50 zł, podczas gdy podawana wcześniej średnia za lekcję, to 25-30 zł. Odkryłaś złoty biznes: 1900 zł dochodu od jednego konia miesięcznie, to wyobrażam sobie biznes plan Karola Krawczyka (Miodowe lata), mnożącego kwotę przez 10 albo 30 koni. Prawda jest taka, że pomijając duże miasta, gdzie rzeczywiście można trochę zarobić, prawie wszyscy hodowcy koni, robią to dla pasji, a dochody czerpią z innych źródeł i cieszą się, jeśli konie zdołają zarobić same na siebie.
Trzeba być optymistą :) A co do tej średniej to sa najniższe ceny chyba jakie moga być. Najtaniej w moich okolicach (więcej niż 15km żeby nie było:) znalazłam za 30zł... Nawet jeśli jazda będzie za 30zł po 2h/dzieńx7dni (miesiąc 30dni) to i tak wychodzi ponad 1600... Lepiej by mi się pracowało za te 40zł niż 25 :) Jeść coś musi właściel i koń Cena zależy od rodzaju treningu wiadomo rekreacja taniej i tego czy to jazda w grupie czy indywidualna i od koniska czy z instruktorem czy trenerem ogólnie jakości. Wole zapłacić troche więcej i mieć indywidualny trening z dobrym instruktorem na dobrym koniu i czegoś się naczyć, a nie klepać tyłek i dalej nic nie umieć. No chyba, że komuś wystarcza to, że siedzi na koniu i z nimi przebywa to spoko...
Optymistą trzeba być. :D Ja najtaniej u siebie znalazłam 25zł , ale na tej zasadzie: dostajesz konia i... sobie jeździsz, robisz co chcesz. Jest to dobre dla osób zaawasowanych, dla tych, ktorzy pragnąć zdobywać doświadczenie na różnych koniach. Co prawda, to prawda. Co innego 40zł w pożądnej stajni niż 25zł na łączce, ale to logiczne, że przekłada się na kase(bo o tym się nie wspomina), ale tażke dla regularności jazd.. Może dlatego niektórzy wolą te 2o czy 25 zaplacić w kiepskiej stajni i na zmęczonym konie. Najlepsze jest to, że istnieją tez takie stajnie gdzie za 40zł pojeździsz na łączce i na zmęczonym koniu ;/.. Zalezy gdzie mieszkasz i jakie masz warunki...
U mnie najtajniej to 30zł za godzine.. w sezonie 40zł chyba ;/Ale np. w takich Nowielicach to jest bardzo opłacalna cena, jazda jest indywidualna, z dobrym trenerem i na dobrze wyszkolonych koniach. Możesz sobie wybrać albo trening ogólny(skoki, ujeżdżenie) albo sportowy skokowy lub ujeżdżeniowy. ;)
U mnie najtaniej , jest 45zł ... a najdroższą którą widziałam to 60zł
u nas najtaniej 20 zł, a najdrożej to chyba 50 zł
u mnie ( niedaleko żywca )- 25 zł / 45 min zwykła jazda- 25 zł / 0,5h lonża- 35 zł / 45 min skoki- 35 zł / 45 min teren
U mnie ( woj. Pomorskie ) a dokładnie stajnia Pegaz ( Reda Pieleszewo ) płaci się za godzine jazdy 35 zł tak samo jest z terenem ;D A za jazde w zastępie i indywidualną płaci się tyle samo :) Moim zdaniem to bardzo tanio jak na woj. Pomorskie. A rekordowa cena z jaką się spotkałam to 100 zł za godzinną jazdę na ląży ;/
U mnie jest 20 zł. na padoku i w teren, za godzinę ;)
"Trzeba być optymistą :) A co do tej średniej to sa najniższe ceny chyba jakie moga być. Najtaniej w moich okolicach (więcej niż 15km żeby nie było:) znalazłam za 30zł."Ja bym byla raczej realistka a nie optymistka....Co do kosztow prowadzenia stajni- to kiedys sama pracowalam w jednej, takiej malej- na cztery konie. I wlasciciele tej stajni mowili, ze utrzymanie konia jest tansze niz duzego psa. Mieli tylko jednego pracownika, ktory karmil te konie rano i wieczorem dogladal. Czasem robili to sami. Byly chowane bezstajennie cala dobe na dworze, na biezaco sprzatalo sie po nich kupy z padoku bo tam tez lazily, a z laki juz nie - rzecz jasna. Owies i siano i sloma bylo b. tanie, zdaje sie ze najgorszy koszt to kowal i weterynarz.Ale z uwagi na brak hali w tej stajni oraz to ze osrodek byl nowy, przecietnie na jazdy byly 1- 2 osoby dziennie. I to tylko w dobra pogode. Stajnia byla zlokalizowana w 500 tys. miescie, przy lesie. No i tu kolejny problem- mozna bylo jedzic w teren tylko po jednej drodze w te i z powrotem, bo lesniczy na nic innego sie nie zgodzilby.Znam jednak tez wieksze stajnie z halami, i pamietam jak 10 lat temu wlasciciel jednej z nich narzekal na rachunki za prad przekraczajace 5 tys. Budowa porzadnej stajni z hala to ogromna inwestycja, ktora w koncu powinna sie zwrocic. Siodlarnie sie powinno choc czesciowo ogrzewac. Na pewno wliczyc oplaty za wode, oplacic ubezpieczenia, podatki od dzialalnosci, kowala, weterynarza. Podobno jak ktos chce zalozyc klub to musi zaplacic kilka grubych tys. do PZJ, i potem placic regularnie haracz. Sam weterynarz moze zrujnowac, na pewno za sam przyjazd zawola z 200 zl, a czasem jeden zastrzyk moze kosztowac 1500 zl.
U nas kosztuje 20 zł, i na placu, i w terenie, i obojętnie co robisz ;P
U mnie jedna jazda przeważnie indywidualnie, raz tylko się mi zdarzyło w 3 osoby (jeżdżę tam półtorej roku) 30 zł/45 min. lub 20 zł/30 min. a karnet 5 jazd po 45 - 120 zł a po 30 - 80 złNajgorsze są tereny - 50 zł za godzinę 150 za 3 godziny... totalnie za drogo...z chęcią bym pojechała na trzy godziny ale mnie nie stać:/ Jedna jazda 3 godzinna, następne 2 miesiące bez jazd...woj podkarpackie:)Najdroższe co słyszałam jazdy to W Janiowym Wzgórzu 50 zł ale tam jest styl west...
koło Lublina wygląda to tak30zł/45min jazdy samemu30zł/30min lonżytereny nie mam pojęcia, bo tam gdzie jeżdżę raczej każdy ma własnego konia więc się cenami nie przejmuje ; )
W LKJ Zabajka, k. Rzeszowa, podkarpacie: jazda na ujeżdżalni (45min) 30zł jazda w terenie (45min) 30zł kurs jazdy konnej, karnet – 10 lekcji 225zł kurs jazdy konnej dla mieszkańców wsi Zabajka – 150 zł kurs jazdy konnej dla mieszkańców miasta i gminy Głogów Młp. 150 zł dla studentów studiów dziennych 180 zł oprowadzanie (5 min) 10zł przejażdżka bryczką 1 godzina 70złWedług mnie się nie opłaca, bo instruktorzy nie za dobrze uczą ;/, ale jest możliwa wachta, jak wykupisz 2 karnety mozeszdac podanie i potem wybierasz jakis dzien i pracujesz przy koniach i potem masz jazde ;P To jest fajne bo jazde masz za darmo;)Zależy na jakiego instr. trafisz, bo w czw. jest p. Marek i on skoków uczy ;)
Pomorskie/Tczew koło Gdańska/KJ "Turze"30 minut->20zł1 godzina->25zł jak umiesz jeździć to za godzinę płacisz 20 złotych.karnet 10 jazd po godzinie->80 złteren:za 1 godzinę->40zł_____________________________________________Pomorskie/Starogard GdańskiStado Ogierów45 minut->30złkarnet->nie wiem ile złteren->nie wiem ile_______________________________________________
Ja płacę za 60 min jazdy 30 zł, na padoku, lonża, teren tyle samo. Uważam że jest to niezbyt drogo ponieważ do tego dochodzi siodłanie, czyszczenie itp. Można iść do innych koni również można je czyścić. Za możliwość przebywania w stajni nie płaci się nic.
U nas za 60 min. płaci się 30 zł , to prywatna stajnia .Jeżdżę razem z bratem , ostatnio tata też dał się namówić , a wszyscy razem płacimy tylko 70 zł , 20 zł nam zawsze opuszcza bo tata i pan Marcin bardzo dobrze się znają .A jeśli chodzi o jakość jazd , to uważam że jest bardzo dobra , wiele się można nauczyć , ja co lekcję mam innego konia .
U mnie w stajni jazda kosztuje 30 zł za 1 godz. jazdy + przed jazdą rozstępowanie ok 10-15 minut ;)
W mojej stajni wygląda to tak: Jazda w okólniku 1h - 30 zł Jazda na lonży 30min - 20 zł Nauka indywidualna 1h - 50 zł Jazda w terenie 1h - 30 zł każda kolejna h - 20 zł Karnet jazdy indywidualnej 10h - 450 zł** Karnet jazdy konnej 10h - 250 zł** Karnet jazdy konnej 5h - 130 zł* Oprowadzanie dzieci 30min - 20 zł Grupy zorganizowane Cena za 1 dzień 50 zł/osobęW tym wykłady o jeździectwie oraz 1h jazdy konnej
u nas 15 zł pół godziny a godzina 25zł
U nas 25 zł /0,5 h na lonży i 30 zł / 1 h na maneżu lub w terenie ( z instruktorem)
jak tak patrze na to co piszecie to wam zazdroszczę :-( w trójmieście praktycznie w każdej dobrej stajni jest 50 zł za godzinę jazdy w grupie
mazowieckie-warszawa. warszawa to wielkie zdzierstwo jeżeli chodzi o kwestie jazdy konnej.. pojedyncza jazda na ujeżdżalni (1h) - 70 zł. 0,5 h na lonży - 40 zł 1 h na lonży - 70 zł. jazda skokowa 100 zł. KARNETY - 6 jazd 390 zł 12 jazd 780 zł. jazdy w grupuie 1 h (pojedyncza jazda) - 50 zł KARNETY - 6 jazd 240 zł 12 jazd 480 zł. teren CHYBA jest, ale trzeba to uzgodnić z instruktorem,wtedy on podaje dokładną cenę, no bo w końcu to Warszawa,a koniem po ulicach galopować to raczej nie. rekordowa cena to chyba 1h na lonży 70 zł, porównując do podwarszawskich stajni.