Chodzi o to aby każdy dopisał zdanie do historyjki.MA SIĘ TRZYMAĆ KUPY!!!!Ja zacznę: W małym miasteczku gdzieś na końcu świata żyła samotnie 19-letnia Kamila.Posiadała własną klacz którą trzymała w dość dużej przydomowej stajni.Klacz była rasy SP,maści gniadosrokatej,na imię miała Rubina,od nie dawna startowały razem w zawodach i każde wygrywały,pewnego dnia...
ooo nie to nie możliwe że do Skaryszewa?!-wykrzyczała w przerażeniu.Słyszałam że traktują tam bardzo źle konie i jedne konie maja szczęście bo trafiły do dobrego hodowcy a drugie nie bo trafiły do handlarza co konia pięknego ramowego sprzedają za pieniądze-powiedziała i złapała się za głowę Co ja teraz pocznę bez mojej ukochanej klaczusi.-oznajmiła z przerażeniem...
-Jadę tam- postanowiła. kupiła bilet na najbliższy pociąg do Skaryszewa i przybyła tam we właściwej chwili. Handlarze szarpali klaczke, krzyczeli itd, chcieli zaciągnąć ją do bukmany, ale Rubina nie dała się. W tym momencie Kamila podbiegła do nich, wyrwała wodze Rubiny z rąk handlarza i odprowadziła ją w spokojne miejsce...
... zamiast niego przyjechał jego siostrzeniec, który też był weterynarzem. Był młody i przystojny. Kamila od razu się w nim zakochała. Zaopiekował się klaczą i ...
... Kamila była bardzo szczęśliwa, jednak trochę się przestraszyła, że nie da sobie rady ze źrebakiem. Na szczęście okazało się, że młody weterynarz jest hodowcą koni ...
Jednakże klacz ciągle nie była jej, przecież nie miała pieniędzy na odkupienie jej od handlarza. Pewnego poranka przyjechał handlarz z policją i odebrał dziewczynie klacz.
... Kamila zaczęła szlochać i bardzo go prosić o opiekę nad klaczą. Handlarz patrząc na dziewczynę przypomniał sobie o swojej córce Majce, która zmarła w wypadku ze swoim koniem na zawodach WKKW.To dlatego teraz nie lubił koni, bo winił je za śmierć ukochanej córki. Pomyślał, że Kamila jest bardzo podobna do niej. Zrobiło mu się jej żal. Postanowił oddać jej konia i ...
"Została sprzedana" powiedziałaHmm... Nie chcę się czepiać czy coś, ale autorka wątku napisała wyraźnie "Posiadała własną klacz którą trzymała w dość dużej przydomowej stajni".
...i oddał! Jednakże Kamila nie miała gdzie trzymać klaczy. W przydomowej stajni wyrzucono klacz z boksu i zamiast niej pojawił się inny koń, a nie było wiecej wolnych boksów. Zwróciła się jednak do siostrzeńca weterynarza i...
tamten zgodził się żeby trzymała klacz w jego przydomowej stajni. Kamila była przeszcześliwa ! :D W koncu odzyskała swoją klacz no i do tego będzie często widywać chłopaka w którym się zakochała. Okazało się, że Maciek ( siostrzeniec weterynarza ) ...
...Młody weterynarz zauważył klacz bez jedźca więc bez namysłu wsiadł na nią i pozwolił jej biec gdziekolwiek. Wierzył że klacz znajdzie Kamilę. Kiedy w końcu zauważył ją na polanie zadzwonił po pogotowie. Wiedział że karetka nie dojedzie na polanę więc pomógł Kamili wsiąść na konia i podprowadził konia do drogi która znajdowała się 200m od drogi...
... Wybranek Kamilii bardzo się wystraszył o obie dziewczyny. Klaczy jednak nic się nie stało ( tylko lekkie stłuczenia ), z Kamilą było jednak gorzej. Straciła przytomność ...
...kiedy Kamila wróciła ze szpitala Maciek był na wyjeżdzie służbowym a jego stjniami zajmowała się jego siostra która miała własnego ogiera (AQH, kary z gwiazdką, 6 lat imię:Wigor) i za nic nie lubiła Kamili. Kiedy Kamila podjechała na wózku do boksu Rubiny zauważyła że: jest brudna, ma brudno w boksie i ma objawy kataru. Nic nie mogła poradzić przecież nie mogła chodzić, akurat przechodził jeden ze stajennych więc zapytała go dlaczego nikt nie czyścił klaczy. Odpowiedział jej że Natalia (siostra Maćka) mówiła że samia się nią zajmie i nie wolno nam nawet było podchodzić do boksu. Kiedy Kamila przejechała przez stajnię do Wigora mijając schludne i czyste boksy już wiedziała że to sprawka Natalii. W boksie Wigora było czysto a on sam wyglądał śpiewająco...
...wpadła na pomysł. Weźmie stąd Rubinę i przeprowadzi do pensjonatu. Natalia nie musi nic wiedzieć, Rubina należy przecież do Kamili. Poprosiła stajennego o zamontowanie przyczepy. Natalii nie było, poszła na grzyby ("miała się przecież opiekować końmi" - pomyślała Kamila). Cóż, Natalia nie lubiła koni, a swój prezent ślubny - Wigora trzymała, ponieważ wygrywał on każde zawody barrel racing i zarabiał pieniądze dla Natalii (Wigora dosiadał jej były mąż). 10 minut później, kiedy Kamila wyjeżdżała już z przyczepą Maciej wrócił...
"Co robisz?" - spytał Maciej. Kamila nie odpowiedziała. Miała zamiar zawieźć klacz do swojej dawnej stajni, do Rolantowic. Dwa tygodnie temu jej 16-letnia koleżanka ze stajni Rolantowice proponowała jej powrót, gdyż jeden boks został zwolniony. "To ponad 3 godziny drogi" - rozpaczała Kamila. Nagle usłyszała rozpaczliwe rżenie klaczy... "Co to?" - pomyślała Kamila. Rżenie było coraz mocniejsze i mocniejsze... Zatrzymała samochód i z pomocą przechodzącego obok mężczyzny otworzyła przyczepę. "Poród!!!"O ciąży klaczy dowiedziała się gdy odebrała Rubinę ze szpon handlarza. Chłopak, który przechodził obok miał na imię Krzysztof. Ponieważ i on był koniarzem zaprowadził klacz do swojej stajni, było to zaledwie 50m drogi. Szybko wezwali weterynarza.
Urodził się śliczny, kary ogierek rasy sp z gwiazdką na czole. Kamila nazwała go "Black Heart" i nie mogła się nim nacieszyć. Zwróciła się do Krzysztofa:- Czy mogę u ciebie przenocować? Nie mam gdzie spać, a boję się zostawić konie czy podróżować z nimi o pierwszej w nocy.- Jasne. - odparł Krzysztof - rodzice prowadzą agroturystykę i mają hotel. Możesz tam przenocować.Zastanowiła się jednak co teraz dzieje się z Maciejem... Czy się martwi?
Była jednak bardzo zmęczona. Stwierdziła, że do Macieja zadzwoni rano. Gdy leżała w łyżki cały czad myślała o tym, że nigdy nie dosiądzie źrebaka swojej ukochanej klaczy. Zaczęła płakać...
Chodzi o to aby każdy dopisał zdanie do historyjki.MA SIĘ TRZYMAĆ KUPY!!!!Ja zacznę: W małym miasteczku gdzieś na końcu świata żyła samotnie 19-letnia Kamila.Posiadała własną klacz którą trzymała w dość dużej przydomowej stajni.Klacz była rasy SP,maści gniadosrokatej,na imię miała Rubina,od nie dawna startowały razem w zawodach i każde wygrywały,pewnego dnia...
dziewczyna obudziła się wcześnie rano, i od razu poszła do stajni...
....Jak zwykle podeszła do boksu swojego kochanego konika i...
...zobaczyła, że go nie ma. Na pastwisku również go nie było. Przestraszyła się, i...
...zobaczyła, że go nie ma. Na pastwisku również go nie było. Przestraszyła się, i...
zawołała mamę i tatę...
ale ich również nie było ...
... postanowiła zadzwonić do mamy na komórkę...
...ale zamiast głosu mamy usłyszała dzikie rżenie i krzyki handlarzy ...
-O jejku!!- przestraszyła się i pobiegła do domu właścicielki stajni...
...cała wystraszona zapytała się jej co się stało z jej ukochaną klaczą...
"Została sprzedana" powiedziała
Ale dlaczego? - płakała dziewczyna - Co się stało?
"Nie mamy pieniędzy na jej utrzymanie" - powiedziała właścicielka "Nie potrzebna nam tu..."
... Jak pani mogła ?! Ja ją tak bardzo kochałam ! Gdzie została sprzedana ? Odnajdę ją i zdobęde ! ;) ...
Skaryszew...tylko tyle mogę ci powiedziec...
nazwa tej miejscowości przeraziła ją. z tamtąd już na ogół nie dało się wyciągnąc konia w całości, ale..
w postaci włoskich konserw już tak...
ooo nie to nie możliwe że do Skaryszewa?!-wykrzyczała w przerażeniu.Słyszałam że traktują tam bardzo źle konie i jedne konie maja szczęście bo trafiły do dobrego hodowcy a drugie nie bo trafiły do handlarza co konia pięknego ramowego sprzedają za pieniądze-powiedziała i złapała się za głowę Co ja teraz pocznę bez mojej ukochanej klaczusi.-oznajmiła z przerażeniem...
-Jadę tam- postanowiła. kupiła bilet na najbliższy pociąg do Skaryszewa i przybyła tam we właściwej chwili. Handlarze szarpali klaczke, krzyczeli itd, chcieli zaciągnąć ją do bukmany, ale Rubina nie dała się. W tym momencie Kamila podbiegła do nich, wyrwała wodze Rubiny z rąk handlarza i odprowadziła ją w spokojne miejsce...
... drążącymi dłońmi dotknęła chrap ukochanej klaczy, a potem...
... zobaczyła, że klacz ma mocno zranioną nogę i kuleje ...
zadzwoniła do zaprzyjaźnionego weterynarza i...
... zamiast niego przyjechał jego siostrzeniec, który też był weterynarzem. Był młody i przystojny. Kamila od razu się w nim zakochała. Zaopiekował się klaczą i ...
... Miał dla niej wiadomość. Okazało się, że klacz jest źrebna...
... Kamila była bardzo szczęśliwa, jednak trochę się przestraszyła, że nie da sobie rady ze źrebakiem. Na szczęście okazało się, że młody weterynarz jest hodowcą koni ...
Jednakże klacz ciągle nie była jej, przecież nie miała pieniędzy na odkupienie jej od handlarza. Pewnego poranka przyjechał handlarz z policją i odebrał dziewczynie klacz.
Dziewczyna była zrozpaczona. Poprosiła handlarza by mogła zajmować się klaczą i innymi końmi w zamian za to, że nie sprzeda klaczy ...
"nie ma takiej opcji" powiedział handlarz
... Kamila zaczęła szlochać i bardzo go prosić o opiekę nad klaczą. Handlarz patrząc na dziewczynę przypomniał sobie o swojej córce Majce, która zmarła w wypadku ze swoim koniem na zawodach WKKW.To dlatego teraz nie lubił koni, bo winił je za śmierć ukochanej córki. Pomyślał, że Kamila jest bardzo podobna do niej. Zrobiło mu się jej żal. Postanowił oddać jej konia i ...
"Została sprzedana" powiedziałaHmm... Nie chcę się czepiać czy coś, ale autorka wątku napisała wyraźnie "Posiadała własną klacz którą trzymała w dość dużej przydomowej stajni".
...i oddał! Jednakże Kamila nie miała gdzie trzymać klaczy. W przydomowej stajni wyrzucono klacz z boksu i zamiast niej pojawił się inny koń, a nie było wiecej wolnych boksów. Zwróciła się jednak do siostrzeńca weterynarza i...
tamten zgodził się żeby trzymała klacz w jego przydomowej stajni. Kamila była przeszcześliwa ! :D W koncu odzyskała swoją klacz no i do tego będzie często widywać chłopaka w którym się zakochała. Okazało się, że Maciek ( siostrzeniec weterynarza ) ...
czuł do Kamili to samo...
... zostali parą i byli bardzo szczęśliwi ♥ Ich konie również się bardzo polubiły , ale ...
okazało się, że klacz stawała się coraz słabsza i źle się czuła ...
ale szybko jej przeszło po podaniu witamin przez chłopaka Kamilii. Pewnego dnia Kamila pojechała w teren, spadła i ...
i ... złamała rękę, a koń pogalopowal do stajni.
...Młody weterynarz zauważył klacz bez jedźca więc bez namysłu wsiadł na nią i pozwolił jej biec gdziekolwiek. Wierzył że klacz znajdzie Kamilę. Kiedy w końcu zauważył ją na polanie zadzwonił po pogotowie. Wiedział że karetka nie dojedzie na polanę więc pomógł Kamili wsiąść na konia i podprowadził konia do drogi która znajdowała się 200m od drogi...
Jednak zaraz przy drodze klacz spłoszyła się nadjeżdżającego Tira, Kamila spadła ponownie i złamała nogę, a klacz wpadła pod nadjeżdżający samochód.
... Wybranek Kamilii bardzo się wystraszył o obie dziewczyny. Klaczy jednak nic się nie stało ( tylko lekkie stłuczenia ), z Kamilą było jednak gorzej. Straciła przytomność ...
weterynarz zaczął przywiązał klacz do drzewa a sam zaczął zatrzymywać samochody
kierowca czerwonego Forda zatrzymał się i wziął Kamilę do szpitala. Okazało się, że oprócz złamanych kończyn...
ma przerwany rdzeń kręgowy i nigdy w życiu nie będzie już chodzić. (Rdzeń był przerwany na odcinku lędźwiowym)
...gdy Kamilia dowiedziała się o tym że nie będzie chodzić, załamała się, że już nigdy nie wsiądzie na jej ukochaną klacz...
...kiedy Kamila wróciła ze szpitala Maciek był na wyjeżdzie służbowym a jego stjniami zajmowała się jego siostra która miała własnego ogiera (AQH, kary z gwiazdką, 6 lat imię:Wigor) i za nic nie lubiła Kamili. Kiedy Kamila podjechała na wózku do boksu Rubiny zauważyła że: jest brudna, ma brudno w boksie i ma objawy kataru. Nic nie mogła poradzić przecież nie mogła chodzić, akurat przechodził jeden ze stajennych więc zapytała go dlaczego nikt nie czyścił klaczy. Odpowiedział jej że Natalia (siostra Maćka) mówiła że samia się nią zajmie i nie wolno nam nawet było podchodzić do boksu. Kiedy Kamila przejechała przez stajnię do Wigora mijając schludne i czyste boksy już wiedziała że to sprawka Natalii. W boksie Wigora było czysto a on sam wyglądał śpiewająco...
Postanowiła poszukać Natalii ale jej nigdzie nieb było. Poza tym wjechała wózkiem grząskie błoto. Nagle...
...wpadła na pomysł. Weźmie stąd Rubinę i przeprowadzi do pensjonatu. Natalia nie musi nic wiedzieć, Rubina należy przecież do Kamili. Poprosiła stajennego o zamontowanie przyczepy. Natalii nie było, poszła na grzyby ("miała się przecież opiekować końmi" - pomyślała Kamila). Cóż, Natalia nie lubiła koni, a swój prezent ślubny - Wigora trzymała, ponieważ wygrywał on każde zawody barrel racing i zarabiał pieniądze dla Natalii (Wigora dosiadał jej były mąż). 10 minut później, kiedy Kamila wyjeżdżała już z przyczepą Maciej wrócił...
"Co robisz?" - spytał Maciej. Kamila nie odpowiedziała. Miała zamiar zawieźć klacz do swojej dawnej stajni, do Rolantowic. Dwa tygodnie temu jej 16-letnia koleżanka ze stajni Rolantowice proponowała jej powrót, gdyż jeden boks został zwolniony. "To ponad 3 godziny drogi" - rozpaczała Kamila. Nagle usłyszała rozpaczliwe rżenie klaczy... "Co to?" - pomyślała Kamila. Rżenie było coraz mocniejsze i mocniejsze... Zatrzymała samochód i z pomocą przechodzącego obok mężczyzny otworzyła przyczepę. "Poród!!!"O ciąży klaczy dowiedziała się gdy odebrała Rubinę ze szpon handlarza. Chłopak, który przechodził obok miał na imię Krzysztof. Ponieważ i on był koniarzem zaprowadził klacz do swojej stajni, było to zaledwie 50m drogi. Szybko wezwali weterynarza.
Urodził się śliczny, kary ogierek rasy sp z gwiazdką na czole. Kamila nazwała go "Black Heart" i nie mogła się nim nacieszyć. Zwróciła się do Krzysztofa:- Czy mogę u ciebie przenocować? Nie mam gdzie spać, a boję się zostawić konie czy podróżować z nimi o pierwszej w nocy.- Jasne. - odparł Krzysztof - rodzice prowadzą agroturystykę i mają hotel. Możesz tam przenocować.Zastanowiła się jednak co teraz dzieje się z Maciejem... Czy się martwi?
Była jednak bardzo zmęczona. Stwierdziła, że do Macieja zadzwoni rano. Gdy leżała w łyżki cały czad myślała o tym, że nigdy nie dosiądzie źrebaka swojej ukochanej klaczy. Zaczęła płakać...