Reklama
  • IMPERO2010-03-07 22:03:28

    Witam chciałabym poradzić w sprawie spuchniętej nogi konia. Klacz ma poważną opuchliznę na lewej tylnej nodze, od stawu pęcinowego do kolana. Umie na niej chodzić ale z trudem, cała noga jej drży, i ma gorączkę. Próbowaliśmy już okłady i zawijanie ale to nic nie pomogło. Może powodem jest wyjazd w teren i objeżdżanie nóg na śliskiej powierzchni na której klacz mogła naderwać sobie ścięgna. Klacz nie jest podkuta.Proszę o radę co robić w takiej sprawie - PILNE!  

  • Liliavite 2010-03-08 21:04:12

    nie pisz na forum, bo wiara Ci jakies glupstwa popisze. ODRAZU skontaktuj sie z dobrym weterynarzem. moj kon mial spuchnieta noge (weterynarz stwierdzil, ze najprawdopodobniej uderzyl sie w boksie) i dostawal jakies zastrzyki (nie pamietam juz co to bylo). moze Twoja klacz kopnal jakis inny kon na pastwisku? umow sie z weterynarzem, bo moze sie okazac, ze to nic powaznego, ale ostroznosci nigdy nie za wiele :)



Reklama
Reklama