Ja byłam raz, obóz całkiem, ośrodek ma trochę na pieńku z toz"em (są to samozwańczy obrońcy praw zwierząt wg. mojej koleżanki, ale opinie są różne). Ale jak chcesz uzyskać dobre info to pisz do Qniary(qniara_.galopuje.pl) albo innych dziewczyn, które dodawały zdjęcia na ich stronie na galopuje ;). Ewentualnie przeczytaj sobie moją relację >
http://www.galopuje.pl/konie,moj-pierwszy-oboz-jezdziecki,10268.html . Mnie koleżanki namawiały na pojechanie tam w tym roku, ale za podobną cenę jedziemy na 2 tygodniowy obóz organizowany przez mojego wujka...więcej się nauczymy i będzie mniej ludzi, więc atmosfera na sto procent będzie najlepsza ;) Może nie mam z czym tego obozu porównywać, ale patrząc z perspektywy czasu...jedyne czego się nauczyłam to szybkie siodłanie...
Chce się tam wybrać w tym roku z moją koleżanką , powiedz mi dużo jeżdziliście w teren ?? skakaliście ? były jakieś rajdy ?? wiesz tam miejsza z ośrodkiem byle tylko były fajne konie :) miałaś jakiegoś ulubionego ??
Ja byłam w te wakacje, przez 2 tygodnie :) Obóz typowo rekreacyjny, dużo koni na jazdach, ale atmosfera jest bardzo sympatyczna :) 1,5 h jazdy na padoku rano, 1,5h jazdy w terenie :) Dużo koni, zadbane pokoje i łazienki, pyszne jedzonko :D raz w tygodniu 2 pokoje się zbierają i mają dyżur w stajni, dajemy koniom jeść i wypuszczamy na pastwisko. Bądź wpuszczamy do stajni. Są też dyżury przy posiłkach, polegają na znoszeniu talerzy po jedzeniu i rozkładaniu przed jedzeniem ;) Dostajesz na 1 tydzień konia do opieki, ale jeździsz na różnych. Twoja opieka nad koniem polega na sprawdzaniu, czy cały jego sprzęt jest na swoim miejscu i ewentualnie zajęcie się nim po jazdach osób spoza obozu. Jeźdźcy są podzieleni na dwie grupy - początkująca i zaawansowana :) Obie jeżdżą w tereny, czasem tylko kilka osób zostaje na placu. W ostatnim dniu jest 3 godzinny rajd konny, można spróbować pływania z koniem ;)Ludzie w Qniu są bardzo mili. :) Są ogniska, bardzo miłe. Atmosfera bardzo rodzinna, jadę tam też w tym roku.;)No i chrzest :D Chrzest organizują osoby które już go mają zaliczonego, zazwyczaj bez pomocy instruktorów lub opiekunów, wszystko na własną rękę, ale w granicach rozsądku. Świetna zabawa jest przy tym ;)Ale jeśli chcesz się czegoś nauczyć, to raczej nie polecam Qnia ;) To typowy rekreacyjny obóz, żeby się najeździć ;)Pozdrawiam i jak masz jakieś pytania co do Qnia to zapraszam na pw ;)
Wszystko napisała Ci już Nirvette. Ja nie mam nic do dodania. Konie fajne. Z tego co pamiętam dwa(Działka i Huzar), próbowały ugryźć mnie w nogę w trakcie jazdy- moja koleżanka twierdziła, że odwracają się po cukierka, ale to nieprawda. :) Jak coś to pisz na pw-> szybciej odpiszę ;)
Czy może ktoś z was był tam na obozie jezdzieckim ??? chciałabym znać waszą opinie ?
Ja byłam raz, obóz całkiem, ośrodek ma trochę na pieńku z toz"em (są to samozwańczy obrońcy praw zwierząt wg. mojej koleżanki, ale opinie są różne). Ale jak chcesz uzyskać dobre info to pisz do Qniary(qniara_.galopuje.pl) albo innych dziewczyn, które dodawały zdjęcia na ich stronie na galopuje ;). Ewentualnie przeczytaj sobie moją relację > http://www.galopuje.pl/konie,moj-pierwszy-oboz-jezdziecki,10268.html . Mnie koleżanki namawiały na pojechanie tam w tym roku, ale za podobną cenę jedziemy na 2 tygodniowy obóz organizowany przez mojego wujka...więcej się nauczymy i będzie mniej ludzi, więc atmosfera na sto procent będzie najlepsza ;) Może nie mam z czym tego obozu porównywać, ale patrząc z perspektywy czasu...jedyne czego się nauczyłam to szybkie siodłanie...
Chce się tam wybrać w tym roku z moją koleżanką , powiedz mi dużo jeżdziliście w teren ?? skakaliście ? były jakieś rajdy ?? wiesz tam miejsza z ośrodkiem byle tylko były fajne konie :) miałaś jakiegoś ulubionego ??
Ja byłam w te wakacje, przez 2 tygodnie :) Obóz typowo rekreacyjny, dużo koni na jazdach, ale atmosfera jest bardzo sympatyczna :) 1,5 h jazdy na padoku rano, 1,5h jazdy w terenie :) Dużo koni, zadbane pokoje i łazienki, pyszne jedzonko :D raz w tygodniu 2 pokoje się zbierają i mają dyżur w stajni, dajemy koniom jeść i wypuszczamy na pastwisko. Bądź wpuszczamy do stajni. Są też dyżury przy posiłkach, polegają na znoszeniu talerzy po jedzeniu i rozkładaniu przed jedzeniem ;) Dostajesz na 1 tydzień konia do opieki, ale jeździsz na różnych. Twoja opieka nad koniem polega na sprawdzaniu, czy cały jego sprzęt jest na swoim miejscu i ewentualnie zajęcie się nim po jazdach osób spoza obozu. Jeźdźcy są podzieleni na dwie grupy - początkująca i zaawansowana :) Obie jeżdżą w tereny, czasem tylko kilka osób zostaje na placu. W ostatnim dniu jest 3 godzinny rajd konny, można spróbować pływania z koniem ;)Ludzie w Qniu są bardzo mili. :) Są ogniska, bardzo miłe. Atmosfera bardzo rodzinna, jadę tam też w tym roku.;)No i chrzest :D Chrzest organizują osoby które już go mają zaliczonego, zazwyczaj bez pomocy instruktorów lub opiekunów, wszystko na własną rękę, ale w granicach rozsądku. Świetna zabawa jest przy tym ;)Ale jeśli chcesz się czegoś nauczyć, to raczej nie polecam Qnia ;) To typowy rekreacyjny obóz, żeby się najeździć ;)Pozdrawiam i jak masz jakieś pytania co do Qnia to zapraszam na pw ;)
Wszystko napisała Ci już Nirvette. Ja nie mam nic do dodania. Konie fajne. Z tego co pamiętam dwa(Działka i Huzar), próbowały ugryźć mnie w nogę w trakcie jazdy- moja koleżanka twierdziła, że odwracają się po cukierka, ale to nieprawda. :) Jak coś to pisz na pw-> szybciej odpiszę ;)
Czy może ktoś z was był tam na obozie jezdzieckim ??? chciałabym znać waszą opinie ?Nie byłam, ale słyszałam same dobre opinie na ten temat ;)