Reklama
  • Gazowany Lemon2017-01-26 20:28:59

    Witam, kilka dni temu zakupiłam konia od pana podającego się za hodowce koni zamieszkałego w Blizinie. Sprzedawca zataił wadę ukrytą u konia, dopiero po zrobieniu badań u kupującego wszystko wyszło na jaw. Wszystkie osoby posiadające konia z tego miejsca proszę o pilny kontakt tutaj lub na facebook'u (Gazowany Lemon), chętnych o pomoc i osoby z podobnym problemem również.

  • Tawaczin 2017-01-30 12:50:17

    Współczuję, ale sprzedający nie musiał wiedzieć o wadzie zdrowotnej konia, przecież wyszło to dopiero przy badaniu u nowego właściciela, a przeciez koń nie koniecznie miał takie badanie robione wcześniej. Zatem nie można oczekiwać np.zwrotu pieniędzy, dlatego jeśli się kupuje konia, a nie chce się kupić kota w worku to trzeba najpierw poprosić wet. o zbadanie, a póżniej ewentualnie kupić. Z drógiej strony, są też nieuczciwi ludzie którzy aby sprzedać konia zatajają wady licząć na to , że kupujący się nie zorientuje.



Reklama
Reklama