Właśnie. Jak wyżej. Zastanawiam się, czy wbijanie ćwieków w skórzany wytok może go zniszczyć tzn. skóra będzie się rozdwajać itd... Wiem, że wbijanie ćwieków wodzy jej nie uszkodzi, bo jest z tworzywa innego niż skora. Ale jak to jest ze skórą? dodam, że mam 2 wytoki skórzane.Jeden może być "roboczy", a drugi "wyjściowy" i właśnie...czy ozdabianie nie uszkodzi skóry? ;>
Ja osobiście nie wbijałam ćwieków w skórę, ale moja kumpela tak.Powiem że świetnie to wygląda, a skóra się nie zniszczyła i nie rozdwajała, choć prawdopodobnie może.Babica mi mówiła że to jeszcze zależy od gatunku skóry.
To zależy od szerokości tego wytoku bo nie które są wąskie i się na bank rozdwoją. i tylko się wytok zmarnuje. a może coś przykleić na dobry klej. np. jakieś cekinki srebrne będzie wyglądać jak ćwieki. ;]
Właśnie. Jak wyżej. Zastanawiam się, czy wbijanie ćwieków w skórzany wytok może go zniszczyć tzn. skóra będzie się rozdwajać itd... Wiem, że wbijanie ćwieków wodzy jej nie uszkodzi, bo jest z tworzywa innego niż skora. Ale jak to jest ze skórą? dodam, że mam 2 wytoki skórzane.Jeden może być "roboczy", a drugi "wyjściowy" i właśnie...czy ozdabianie nie uszkodzi skóry? ;>
Eeejjj... żyjcie! ;p ja tu czekam!
Ja osobiście nie wbijałam ćwieków w skórę, ale moja kumpela tak.Powiem że świetnie to wygląda, a skóra się nie zniszczyła i nie rozdwajała, choć prawdopodobnie może.Babica mi mówiła że to jeszcze zależy od gatunku skóry.
To zależy od szerokości tego wytoku bo nie które są wąskie i się na bank rozdwoją. i tylko się wytok zmarnuje. a może coś przykleić na dobry klej. np. jakieś cekinki srebrne będzie wyglądać jak ćwieki. ;]