Reklama
  • redakcja2012-06-11 10:54:06

    Cześć tu znowu koleżanka Kallarey,  mam parę pytań na temat koni i bardzo bym prosiła o odpowiedzi.1.Prowadziłam wczoraj konia na padok (był dość wysoki miał ok 170cm w kłębie) szedł bardzo szybko , a ja nie mogłam nim zwolnić. - co zrobić w takiej sytuacji2.Jak pokonać strach przed wysokimi końmi? Boję się je prowadzić ,że ich nie utrzymam , a one (te co zazwyczaj prowadzę, są pobudzone,poddekscytowane,albo przestraszone i niepewne) więcej czasu spędzam z małymi końmi, nie wiem co zrobić żeby przestać się ich bać.Z góry dzięki za odpowiedzi ;>

  • agnieszka-ploci 2012-06-10 09:37:34

    na 1 pytanie nie wiem jak odpowiedziećale ja też jak w 2 bałam się wysokich koni moja koleżanka która jeździ w tej samej stajni co ja ma strasznie wysokiego wałacha nie wiem ile ma ale nawet ona nie potrafi mu do kłęby dosięgnąć ja kilka razy musiałam na nim jeździć ...Strasznie się bałam i nie miałam do niego zaufania ale jak na nim zaczęłam jeździć to się "odbałam" 

  • Rokatynka 2012-06-10 11:22:10

    1. Ma długie nogi do szybko idzie. Znam na to sposób, kiedyś instruktorka mnie uczyła jak nauczyć konia chodzenia obok człowieka i co zrobić jak koń zacznie się wyrywać do przodu, ale zaraz odezwą się wszystkie dziewczynki "loffciające konisie" i chyba tego mój post nie przeżyje. 2. Stary jak świat stereotyp, że to co duże jest straszne i niebezpieczne.Większość dużych koni mających ponad 1,70 m w kłębie  to prawdziwe aniołki ! :)Grzeczniuteńkie pod siodłem, na stanowisku, w ręku i na lonży :)Po prostu musisz przełamać swój strach, albo po prostu nie jesteś stworzona do pracy z dużymi końmi

  • Renizi 2012-06-10 11:47:19

    Jak sie koniowi raz pozwoli wyprzedzać to wyprzedzać będzie potem zawsze.Ale można takiego konia pomęczyć troszkę. Jak idzie za szybko, to wystaw drugą rękę przed jego głowę - co działa hamująco [ale nie na wszystkie konie!] może to być równie dobrze palcat. U Naturalsów wyczytałam że kiedy koń cię wyprzedza trzeba mu machnąć łokciem, co jest imitacją końskiego kopnięcia. Nie próbowałam nigdy tego sposobu więc nie wiem czy jest skuteczny.Z moim młodym spacerowałam tak długo aż sie nauczył. Ani nie wyprzedza, ani się nie ociąga. Jak się zatrzymuję, to on też to robi z głową na wysokości mojego barku. Wbrew pozorom nauczyłam go tego nagradzając tylko głosem [z ręki to on tylko trawę i brzozy skubie. Nie chce smakołyków]Po prostu jak wyprzedza - zatrzymanie. Jak sie nie chce zatrzymać - kręci się w kółko w miejscu dopóki nie zauważy że mu się to nie opłaca.Wszystko da się zrobić...A co do dużych koni?One mają tylko większe kopyta i jak nadepnie to bardziej zaboli. Wbrew pozorom "Małe jest wredne" do czego dobrym przykładem są koniki polskie.Tutaj jest kwestia tylko ciebie. To ty musisz dojść do tego że te wielkie bestie są tak naprawdę małymi puszystymi króliczkami ;)btw Rokatynko napisz twój sposób. Ja jestem ciekawa czy to coś nowego, a może założycielce tematu będzie łatwiej z nim ;)Nie przejmuj sie że wszystkie "loffciające konisie panie" rzucą się na ciebie. Nawet one muszą wiedzieć że czasem trzeba pokazać w stadzie kto jest Alfą.

  • Reklama
  • emolkaa 2012-06-10 13:33:52

    2. Ja też się kiedyś bałam dużych koni. U nas jest Luk, który ma ok 173 cm. Stoi jak cielak ;D Taki misiek po prostu. Jak go czyszczę to nawet przywiązywać go nie muszę. Nawet bez kantarka grzecznie stoi ;) Dzięki niemu wiem, że duże nie musi być straszne .

  • wedelka 2012-06-10 19:30:28

    1. Jak koń wyrywa przede mnie to najczęściej kręcę z nim wolty lub zapieram się i pociągam za uwiąz kilka razy. 2. Powiem ci, że ja bardziej boję się kuców niż dużych koni :D

  • Hrenna 2012-06-11 16:38:58

    1 ja jak zazwyczaj koń mnie wyprzedza, to wystawiam rękę, albo zatrzymuję go i cofam, albo robię z nim full wolt itp, zależy jaka sytuacja i jaki koń 2. Też troche miałam stracha przed dużymi końmi, bo jeździłam do stajni, gdzie największy miał 170 i to jeszcze się na nim nie jeździło, więc... ale od małego mnie fascynowały duże konie, takie ponad 170, że po prostu jak się przeniosłam to tylko pierwszego dnia miałam lekkiego stracha, a potem to lajcik ;)

  • Rokatynka 2012-06-11 17:11:33

    No więc apropo tego sposobu, nie zawsze może się sprawdzić, ale większość koni w końcu nauczyć się musi ;) Na łagodnie:Jeżeli koń Cię wyprzedza to nie zwracasz na to uwagi tylko jak gdyby nigdy nic robisz coś w stylu wolty, jak znowu wyprzedzi to znowu wolta i tak cały czas jak będzie wyprzedzał . Na hardo, co zawsze mnie uczono xd Kon jest mądrym zwierzęciem więc jak raz mu pozwolisz wyprzedzać się i pomyśli sobie, że może Cię ciągać po krzakach to już zaczynają się problemy. Możesz właśnie próbować z tą ręką, koń wyprzedza to wystawiasz, jeżeli nie czuje respektu do ręki to bierzesz bat i robisz to samo, jeżeli będzie napierał to klepsnij go tym bacikiem, bo będzie kolejny problem, że będzie sobie z bata jaja robił. Jeżeli będzie ładnie stał to poklep , jeżeli zacznie się wyrywać to szarpnij uwiązem, zaboleć go to nie zaboli jakoś mocno, ale da do zrozumienia, po tym szarpnięciu wycofaj go  i znowu idź dalej na przód, jeśli znowu się będzie rwał to najpierw ręka/bat, a jeżeli tego nie zrozumie i dalej się rwie to znowu szarpnij i cofnij. W sumie to chyba większość ma takie same sposoby z tego co widzę ;d Koń ma się nauczyć, bo to nie jest pluszaczek do giziania tylko zwierzę , które ma swój rozum i jest bardzo bystre i potrafi wykorzystywać słabość człowieka.W Sherlocku Holmsie w drugiej części było jak wsiadali na te konie by przejechać przez granicę to Sherlock powiedział " z tyłu groźne, z przodu groźne ,a w środku bardzo bystre" xD Tak apropos tej końskiej mądrości  ;)

  • Reklama
  • selgom98 2012-06-11 17:35:05

    Ja kiedyś jak miałam jeździć na największym koniu w stajni ( też ok 170cm w kłębie) też się go bałam, a teraz jest moim ulubionym koniem i już w ogóle się go nie boję. Strach sam mi przeszedł. Na twoim miejscu zaufałabym koniowi i byłabym pewna siebie.

  • czorcica00123 2012-06-11 21:38:45

    Musisz zaufać koniowi i pokonać swój strach ogólnie przed dużymi końmi .

  • Oczy Nocy 2012-06-12 13:17:19

    Ogólnie najłatwiej przełamać ten strach wsiadając na dużego ale bardzo spokojnego konia. Ja nie miałam nigdy takiego problemu, ale na Twoim miejscu poprosiłabym instruktora o jazdę na jakimś wysokim a bardzo spokojnym koniu, na początek może być nawet na lonży.

  • buba 2012-06-12 14:46:35

    1.Kiedy koń nie chcę zwolnić powinnaś pociągnąć za line od kantaru w stronę piersi, staraj się z koniem nie szarpać, tylko dać mu jasny sygnał!Jeśli nie posłucha stań i przed jego oczami(blisko oczu )pokaż jemu swoją rozłożoną dłoń.Mów do niego spokojnie i cicho.Możesz też jeśli będzie nieposłuszny ,zrobić z linki krótką "lożę" i obracać go przez chwilę tak aby rozładować jego energię i doprowadzić do porządku. 2.Respekt do koni to nic złego, a nawet koniecznego!Lecz starach możesz i powinnaś jak najszybciej pokonać.Wydaje mi się, że te konie są napełnione taka niespokojną energią ponieważ ty im ja przesyłasz.Konie doskonale wyczują twój nastrój, dlatego powinnaś być przy nich opanowana i spokojna.Jeśli boisz się to najlepiej jak będziesz wszystko robiła ze spokojem np.Masz wyprowadzić dużego zimnokrwistego konia na pastwisko, podejdź spokojne pogłaskaj go, postój przy nim chwilę i dopiero kiedy będziesz na to gotowa wyjdź.Również powoli i spokojnie z całych sił próbuj się uspokoić i myśl o tym co jest, a nie o tym co może złego się wydarzyć.Sama się kiedyś przekonałam o tym jak konie spostrzegają człowieka zdenerwowanego, a jak opanowanego i radosnego. Powodzenia!:)

  • Reklama
  • agniczek158 2012-06-12 18:44:57

    Karolina, czy ty po prostu nie możesz przyjść do dziewczyn w stajni i się zapytać jak się "zwalnia" konia?? Czy to jest takie trudne? Jeśli chcesz to sama Ci wytłumaczę i pokaże jak Cię spotkam, no chyba że chcesz zaistnieć na forum to co innego.... W stajni naprawdę nikt nie gryzie, i spokojnie możesz jak normalny początkujący pytać o wszystko, a to jest wręcz wskazane jeśli chcesz prowadzić konie podczas hipoterapii K.

  • Rokatynka 2012-06-12 23:22:58

    " Jeśli nie posłucha stań i przed jego oczami(blisko oczu )pokaż jemu swoją rozłożoną dłoń.Mów do niego spokojnie i cicho." Tyle, że jeżeli koń się rwie to nie radzę xD chyba, że ktoś chce zostać stratowanym. To, że mu staniesz na drodze nic może nie pomóc jeśli koń jest strasznie podekscytowany,ze gdzieś idzie ;)

  • Olivka125 2012-07-03 10:33:35

    hmm ... wg mnie to zalezy, co dla kogo,  ci, ktorzy duzo pracuja z malymi konmi nie sa przyzwyczajeni do duzych, a ci, ktorzy czesciej przebywaja z duzymi niezbyt dobrze sie czuja np. jezdzac na kucach. Jak bylam mala to caly czas jezdzilam tylko na takich wiekszych koniach, a teraz jezdze na konikach polskich i tych duzych sie nie boje, ale jak mam na nich jezdzic to "o jezu jak wysoko" ;) :P

  • Olivka125 2012-07-03 10:45:17

    agniczek158 daaj jej spokoj, moze ma jakis powod, zeby napisac na forum?  Wgl tez myslalam o hipoterapii xD fajny zawod :P



Reklama
Reklama