Ostatnio (moja 7 lekcja jazdy konnej) zaczęłam galopować na lonży. Instruktorka przypięła mnie do siodła takim paskiem, łatwiej mi było się utrzymać w siodle. Jak taki pasek się nazywa? I czy on jest ok? Bezpieczny?
nie czaje.to brzmi jakby instruktorka przywiazałą cię do siodła bys nie zleciałą? czy może przypięła z przodu siodła przy przednim łęku taki pasek za który się trzymałas?
to był skórzany pasek o grubości.. hhm z 2 cm. Trzymałam sobie go w jednym miejscu na środku pleców a instruktorka w tym czasie zaprowadziłago z obu stron pod moje uda i przywiązała gdzieś do siodła na brzuchu konia. Podczas galopu to tak jakby "przeklejało" mnie do siodła...
nigdy o tym nie słyszałam , ale moim zdaniem nie jest to najlepszy pomysł . lepiej się nauczyć normalnie i popracować więcej nad tym . bo np gdyby twój koń zadębował i przewrócił się na Ciebie czy coś , to nie można by było cię uratować . niebezpieczne troszkę . może sama sobie to po prostu wymyśliła .
To jest pasek siodłowy. Jeśli będziesz się go trzymała to wtedy nie utrzymujesz równowagi w siodle i cała się napinasz i nie nauczysz się wysiadywać galopu tylko będziesz skakała po siodle.
Ostatnio (moja 7 lekcja jazdy konnej) zaczęłam galopować na lonży. Instruktorka przypięła mnie do siodła takim paskiem, łatwiej mi było się utrzymać w siodle. Jak taki pasek się nazywa? I czy on jest ok? Bezpieczny?
pomocy!!!1
nie czaje.to brzmi jakby instruktorka przywiazałą cię do siodła bys nie zleciałą? czy może przypięła z przodu siodła przy przednim łęku taki pasek za który się trzymałas?
to był skórzany pasek o grubości.. hhm z 2 cm. Trzymałam sobie go w jednym miejscu na środku pleców a instruktorka w tym czasie zaprowadziłago z obu stron pod moje uda i przywiązała gdzieś do siodła na brzuchu konia. Podczas galopu to tak jakby "przeklejało" mnie do siodła...
pierwszy raz o takim czyms słysze
Ja kiedyś czytałam takie "konne opowiadanie" w którym chłopiec był czymś takim przypinany, ale kompletnie nie wiem jak się to nazywa.
nigdy o tym nie słyszałam , ale moim zdaniem nie jest to najlepszy pomysł . lepiej się nauczyć normalnie i popracować więcej nad tym . bo np gdyby twój koń zadębował i przewrócił się na Ciebie czy coś , to nie można by było cię uratować . niebezpieczne troszkę . może sama sobie to po prostu wymyśliła .
To jest pasek siodłowy. Jeśli będziesz się go trzymała to wtedy nie utrzymujesz równowagi w siodle i cała się napinasz i nie nauczysz się wysiadywać galopu tylko będziesz skakała po siodle.