Ile dalibyście za pensjonat, gdzie jest koń:- codziennie dokładnie czyszczony- wyprowadzany na łąkę ok 10 godzin- jest tam karuzela- ilość posiłku dostosowana do konia- a co dla jeźdźca: kryta ujeżdżalnia, parkur i las do terenu + pomieszczenie do przebierania i toaleta Dziękuję :)
To zależy od regionu, dojazdu i tego, jak bardzo właścicielowi zależy :) We Wrocławiu, znając nasze stajnie, ceny i realia, dałabym spokojnie 700 zł-800zł, a jeśli chcieliby więcej i mnie przekonali, że warto, to też. Zwłaszcza, jeśli hala będzie w miarę duża i jasna, koń naprawdę będzie karmiony jak trzeba, boksy czyste i wszystko w porządku. A jeśli jeszcze miałabym dobry dojazd, to stajnia marzeń, a za to mogę płacić. A raczej mogłabym, gdybym miała pieniądze i konia do postawienia w jakiejkolwiek stajni :) Z kolei np. w Warszawie ceny zaczynałyby się najczęściej od mojego wrocławskiego maksa, czyli około 1000 zł, a kończyły na jakiś 2000 zł.Właściciele wychodzą z założenia, że hala znacznie zwiększa "jakość" stajni pod względem treningu, więc też pensjonariusze mogą płacić więcej, w końcu prawie zawsze znajdzie się ktoś, komu cena będzie pasować. U nas trochę osób stoi zimą w stajni z halą, żeby mieć pewność, że będzie gdzie jeździć, a wiosną przeprowadzają się do stajni w ogóle bez hali albo tylko z krytym lonżownikiem, żeby nie płacić za "prestiż" posiadania czegoś, z czego nie korzystają. Oczywiście sportowcy muszą mieć zawsze gwarancję możliwości treningu.
Ile dalibyście za pensjonat, gdzie jest koń:- codziennie dokładnie czyszczony- wyprowadzany na łąkę ok 10 godzin- jest tam karuzela- ilość posiłku dostosowana do konia- a co dla jeźdźca: kryta ujeżdżalnia, parkur i las do terenu + pomieszczenie do przebierania i toaleta Dziękuję :)
To zależy od regionu, dojazdu i tego, jak bardzo właścicielowi zależy :) We Wrocławiu, znając nasze stajnie, ceny i realia, dałabym spokojnie 700 zł-800zł, a jeśli chcieliby więcej i mnie przekonali, że warto, to też. Zwłaszcza, jeśli hala będzie w miarę duża i jasna, koń naprawdę będzie karmiony jak trzeba, boksy czyste i wszystko w porządku. A jeśli jeszcze miałabym dobry dojazd, to stajnia marzeń, a za to mogę płacić. A raczej mogłabym, gdybym miała pieniądze i konia do postawienia w jakiejkolwiek stajni :) Z kolei np. w Warszawie ceny zaczynałyby się najczęściej od mojego wrocławskiego maksa, czyli około 1000 zł, a kończyły na jakiś 2000 zł.Właściciele wychodzą z założenia, że hala znacznie zwiększa "jakość" stajni pod względem treningu, więc też pensjonariusze mogą płacić więcej, w końcu prawie zawsze znajdzie się ktoś, komu cena będzie pasować. U nas trochę osób stoi zimą w stajni z halą, żeby mieć pewność, że będzie gdzie jeździć, a wiosną przeprowadzają się do stajni w ogóle bez hali albo tylko z krytym lonżownikiem, żeby nie płacić za "prestiż" posiadania czegoś, z czego nie korzystają. Oczywiście sportowcy muszą mieć zawsze gwarancję możliwości treningu.
to zależy od miasta, czy jest tam wet, kowal czy samemu trzeba go znaleźć, ale średnio 700-800 zł
600-700 zł