Witam! Chciałabym się dowiedzieć jak wykonać piaff na koniu. Co prawda, nie trenuję ujeżdżenia, ale od jakiegoś czasu zaczęłam trenować takie coś jak ustępowanie od lewej łydki czy cofanie. Jestem młodym jeźdźcem - jeżdżę konno około 2 lat. Szlifuję również kłus w pełnym siadzie, bo wybija mnie w siodle. Chciałabym potrafić choć trochę ujeżdżenia. Ciekawi mnie to. :)Pozdrawiam
Najpierw musisz poznać podstawy w ujeżdżeniu jak rozluźnienie, podstawienie, rytm, przepuszczalność, akceptacja,wyprostowanie i impuls. Poduczyć się podstawowych figur jak łopatki do wew./zew. , ustępowania, ciągi itp. Aby wykonać piaff trzeba też mieć konia wyszkolonego w takim stopniu, aby mógł zrozumieć Twoje sygnały. Jest to wyższy stopień zebrania.
hmmm. Jak chcesz. Tego nie da się konkretnie wytłumaczyć. Zaczyna się od pracy z ziemi, potem na koniu z pomocnikiem. Po pewnym czasie mój koń zaczął robić piaff na odpowiednią komendę głosową. Jednak muszę mu trochę zad podstawić.
@sarucha10 Powiadasz, że Twój siedmioletni koń piaffuje na komendę głosową? Bardzo ciekawe... Piaff jest bardzo trudnym elementem ujeżdżeniowym wykonywanym na poziomie GP. Wykonanie go wymaga dużego zebrania i niemałych umiejętności zarówno od konia jak i jeźdźca. Przygotowanie wierzchowca do wykonywanie tak skomplikowanych elementów wymaga wielu lat zaawansowanych treningów, a i tak część zwierząt fizycznie nie będzie w stanie takowego chodu wykonać. Od jeźdźca wymaga to jeszcze większej praktyki i niemałego talentu. Poziom do jakiego zaliczany jest piaff i pasaż to najwyższa światowa ranga ujeżdżenia. Niewiele jest już elementów "ponad to". @bluepiaff- pozostaw marzenia o piaffie w chmurach i zajmij się czymś bardziej przyziemnym. Jeżeli skupisz się na osiągalnych dla Ciebie celach być może za 10-15 lat, po dziesiątkach tysięcy złotych zainwestowanych w trening i przy masie szczęścia w doborze koni i trenerów uda Ci się dojść do takiego poziomu, kiedy piaff stanie się dla Ciebie częścią codziennego treningu. Życzę Ci tego z całego serca. Na razie jednak zainwestuj w "Akademię jeździecką" Próchniewicza i poczytaj sobie o podstawach ujeżdżenia. Już teraz możesz zacząć pracę w kierunku tej dyscypliny, ale musisz wiedzieć, że wszystkie te wszystkie wymyślne figury o jakich piszesz to tylko "efekt uboczny" i nie one same w sobie są celem, są jedynie ćwiczeniem wzmacniającym i uwydatniającym podstawowe elementy treningu konia (takt, rozluźnienie, kontakt, impuls, wyprostowanie, zebranie), a wykonywanie ustępowań i innych ma na celu pokazanie jak dobrze są one opanowane. Dowiedz się więc najpierw czym jest ujeżdżenie zanim zdecydujesz się na pójście w tym kierunku.
Po dwóch latach (jeśli nie masz zajebistego trenera co cię w dwa lata nauczy wszystkiego) to możesz pomarzyć o piaffie. Zajmij się kłusem ćwiczebnym bo bez niego daleko nie zajedziesz w tym swoim ujeżdżeniu (y)
sarucha 10 nauczyłaś konia "człapać zadem" i piszesz, że wykonuje piaff? Haha... Mimo wszystko bardzo chętnie zobaczyłabym to ćwiczenie ujeżdżeniowe.To Hiszpańska szkoła jazdy.
@sarucha10 Hiszpańska Wyższa Szkoła Jazdy obejmuje najtrudniejsze opracowane do tej pory elementy jeździectwa. Uprawiający ją ludzie to światowa elita ujeżdżenia i najwybitniejsi z jeźdźców, dosiadający wierzchowców z czołówki listy najlepszych koni na świecie. Choćby krótki staż w którejś z hiszpańskich/austriackich akademii haute ecole jest zwięczeniem wielu lat morderczych treningów i największym wyróżnieniem dla jeźdźca. Osoby bardzo dobre nie mają wstępu na czworoboki szkoleniowe, dostają się tam tylko wybitni,a i tak dopiero najlepsi z nich doznają zaszczytu jazdy na koniach reprezentacyjnych. Reszta sprząta kupy... To, co powstaje podczas współpracy z koniem w ramach tego stylu jest przez wielu nazywane SZTUKĄ.Proszę Ciebie abyś okazała szacunek dla wysiłku i poświęcenia ludzi uprawiających tę dyscyplinę i ich wierzchowców i nie przyrównywała dreptania w miejscu z efektami ich pracy całego życia.
Do ciebie. Po prostu piaff jest na tyle trudnym elementem, że wszyscy mają spore wątpliwości co do tego, że mówisz prawdę. Ale może jednak nas zaskoczysz.
Hahaha... no tak. Nie piaff tylko człapanie zadem, nie ty tylko instruktorka, zaraz wyjdzie, że nie twój koń tylko Totilas albo Valegro. A w Moskwie na Placu Czerwonym rozdają samochody...Ale jeśli instruktorka robi, to tym łatwiej zrobisz jej zdjęcie albo nakręcisz filmik.
Dobra. To było tak. Znalazłam artykuł i poprosiłam moją instruktorkę żebyśmy zaczęły ćwiczyć piaff z moim koniem. Ja nauczyłam ją z ziemi a instruktorka z siodła.
hahaha !ale się pogrążasz sarucha 10, ile Ty masz lat dziewczyno ? bo z Twoich postów to przebija pewność siebie i całkowity brak pokory właściwy dla 14-latków ;-) ... którym udało się nauczyć swojego konia piaffu , z ziemi , i to na komendę głosową .....
http://www.konie.wortale.net/ <-- niezła stronka, często z niej korzystam, bo te małpy na tym forum nie powiedzą ci przecież, jakich pomocy użyć, wredoty jednemoże znajdziesz tam piaff, a jeśli nie, to znajdziesz całą masę innych fajnych figur :)tylko pamiętaj, że to figury mega wysokich klas więc znikomy procent koni to umie niestety :(
I właściwie to już nie wiem czy śmiać się czy płakać. Na forum, gdzie 88% nie ma pojęcia o kontakcie, porozmawiajmy o "pomocach do piaffu"! Tak!Wskażcie mi proszę, obowiązkowo z dowodem w postaci filmiku, osobę z tegoż forum, która robi piaff, bo jestem piekielnie tego ciekawa.
Czapraczek, po prostu te wszystkie "wredoty" mają na tyle oleju w głowie, że nie będą podsuwać głupich pomysłów mało odpowiedzialnym osobom. Tak jak pisze sroczka, nikt nie wytlumaczy jak używać pomocy w piaffie, bo nie ma tu nikogo kto by to potrafił (no może po za saruchą, ale ona chyba wstydliwa jest i nie chce się pochwalić żadnym dowodem), a informacje każdy może znaleźć sobie w internecie.
Ale czy to jest serio aż taki problem? Już nie mówię o piaffie, ale jest masa innych o wiele prostszych figur (np. jazda zadem do wewnątrz), ale przecież nikt nie powie zainteresowanemu że trzeba zrobić to, to i to. Nikt nie mówi, że chce to od razu wykorzystać, no ale ze zwykłej ciekawości?
Jeśli ktoś jest na etapie, że mógłby próbować jakiegoś nowego elementu, jest do tego przygotowany, to zazwyczaj albo ma kogoś, kto mu wytłumaczy z ziemi, albo potrafi sam znaleźć sobie wskazówki.Na forum pytają zazwyczaj osoby, które są lata świetlne od danego ćwiczenia. Takim osobom nawet najdokładniejsza instrukcja nic nie da. Bo nie da się wytłumaczyć jak zrobić ciąg poprzez opisanie "tu naciśnij, tam przytrzymaj". To znaczy da się, ale taka instrukcja jest bezużyteczna, jeśli nie ma informacji zwrotnej. Czyli po "naciśnij" trzeba by zobaczyć działanie jeźdźca i reakcję konia, a potem powiedzieć "bardziej", "mniej" albo "gdzie indziej". Jeśli ktoś jest przygotowany, to ewentualnie potrafi to sam ocenić. Ktoś kto nie ma wystarczających umiejętności nie skorzysta w żaden sposób, a tylko będzie mieszał koniowi w głowie i denerwował się, że nic nie wychodzi.A dla zaspokojenia ciekawości polecam poczytać książki, bo w książce jest wyraźnie napisane przy instrukcji ćwiczenia "H", że najpierw należy nauczyć się i poprawnie wykonywać ćwiczenia A, B, C, D, E, F, G.
Czapraczek, po prostu te wszystkie "wredoty" mają na tyle oleju w głowie, że nie będą podsuwać głupich pomysłów mało odpowiedzialnym osobom. Tak jak pisze sroczka, nikt nie wytlumaczy jak używać pomocy w piaffie, bo nie ma tu nikogo kto by to potrafił (no może po za saruchą, ale ona chyba wstydliwa jest i nie chce się pochwalić żadnym dowodem), a informacje każdy może znaleźć sobie w internecie.SrokatyArab Po prostu moja instruktorka jest w szpitalu a ten 10 letni koń jest w połowie jej i jest w innej stajni, ale obiecuję, że jak instruktorka wróci, to nagram.
Witam! Chciałabym się dowiedzieć jak wykonać piaff na koniu. Co prawda, nie trenuję ujeżdżenia, ale od jakiegoś czasu zaczęłam trenować takie coś jak ustępowanie od lewej łydki czy cofanie. Jestem młodym jeźdźcem - jeżdżę konno około 2 lat. Szlifuję również kłus w pełnym siadzie, bo wybija mnie w siodle. Chciałabym potrafić choć trochę ujeżdżenia. Ciekawi mnie to. :)Pozdrawiam
A ja chciałabym się dowiedzieć jak wykonać piaff bez konia.
Najpierw musisz poznać podstawy w ujeżdżeniu jak rozluźnienie, podstawienie, rytm, przepuszczalność, akceptacja,wyprostowanie i impuls. Poduczyć się podstawowych figur jak łopatki do wew./zew. , ustępowania, ciągi itp. Aby wykonać piaff trzeba też mieć konia wyszkolonego w takim stopniu, aby mógł zrozumieć Twoje sygnały. Jest to wyższy stopień zebrania.
hmmm. Jak chcesz. Tego nie da się konkretnie wytłumaczyć. Zaczyna się od pracy z ziemi, potem na koniu z pomocnikiem. Po pewnym czasie mój koń zaczął robić piaff na odpowiednią komendę głosową. Jednak muszę mu trochę zad podstawić.
A tak przy okazji. Chcesz zacząć ustępowanie od lewej łydki a prawa to co? Chcesz zacząć naukę cofania, a nie umiesz podstawowych rzeczy?
@sarucha10 Powiadasz, że Twój siedmioletni koń piaffuje na komendę głosową? Bardzo ciekawe... Piaff jest bardzo trudnym elementem ujeżdżeniowym wykonywanym na poziomie GP. Wykonanie go wymaga dużego zebrania i niemałych umiejętności zarówno od konia jak i jeźdźca. Przygotowanie wierzchowca do wykonywanie tak skomplikowanych elementów wymaga wielu lat zaawansowanych treningów, a i tak część zwierząt fizycznie nie będzie w stanie takowego chodu wykonać. Od jeźdźca wymaga to jeszcze większej praktyki i niemałego talentu. Poziom do jakiego zaliczany jest piaff i pasaż to najwyższa światowa ranga ujeżdżenia. Niewiele jest już elementów "ponad to". @bluepiaff- pozostaw marzenia o piaffie w chmurach i zajmij się czymś bardziej przyziemnym. Jeżeli skupisz się na osiągalnych dla Ciebie celach być może za 10-15 lat, po dziesiątkach tysięcy złotych zainwestowanych w trening i przy masie szczęścia w doborze koni i trenerów uda Ci się dojść do takiego poziomu, kiedy piaff stanie się dla Ciebie częścią codziennego treningu. Życzę Ci tego z całego serca. Na razie jednak zainwestuj w "Akademię jeździecką" Próchniewicza i poczytaj sobie o podstawach ujeżdżenia. Już teraz możesz zacząć pracę w kierunku tej dyscypliny, ale musisz wiedzieć, że wszystkie te wszystkie wymyślne figury o jakich piszesz to tylko "efekt uboczny" i nie one same w sobie są celem, są jedynie ćwiczeniem wzmacniającym i uwydatniającym podstawowe elementy treningu konia (takt, rozluźnienie, kontakt, impuls, wyprostowanie, zebranie), a wykonywanie ustępowań i innych ma na celu pokazanie jak dobrze są one opanowane. Dowiedz się więc najpierw czym jest ujeżdżenie zanim zdecydujesz się na pójście w tym kierunku.
saucha 10 pokaż filmik z tego piaffu albo chociaż zdjęcie, nie daj się prosić. Bardzo ciekawi mnie piaff z niepodstawionym zadem.
Shango Mam 2 konie.
jestemzlasu Chodziło mi bardziej o takie człapanie zadem.
Po dwóch latach (jeśli nie masz zajebistego trenera co cię w dwa lata nauczy wszystkiego) to możesz pomarzyć o piaffie. Zajmij się kłusem ćwiczebnym bo bez niego daleko nie zajedziesz w tym swoim ujeżdżeniu (y)
sarucha 10 nauczyłaś konia "człapać zadem" i piszesz, że wykonuje piaff? Haha... Mimo wszystko bardzo chętnie zobaczyłabym to ćwiczenie ujeżdżeniowe.
sarucha 10 nauczyłaś konia "człapać zadem" i piszesz, że wykonuje piaff? Haha... Mimo wszystko bardzo chętnie zobaczyłabym to ćwiczenie ujeżdżeniowe.To Hiszpańska szkoła jazdy.
Co? Człapanie zadem? Nie podstawionym w dodatku? W której części Hiszpanii uczą takich figur?Pokaż, pokaż. Nie wstydź się.
@sarucha10 Hiszpańska Wyższa Szkoła Jazdy obejmuje najtrudniejsze opracowane do tej pory elementy jeździectwa. Uprawiający ją ludzie to światowa elita ujeżdżenia i najwybitniejsi z jeźdźców, dosiadający wierzchowców z czołówki listy najlepszych koni na świecie. Choćby krótki staż w którejś z hiszpańskich/austriackich akademii haute ecole jest zwięczeniem wielu lat morderczych treningów i największym wyróżnieniem dla jeźdźca. Osoby bardzo dobre nie mają wstępu na czworoboki szkoleniowe, dostają się tam tylko wybitni,a i tak dopiero najlepsi z nich doznają zaszczytu jazdy na koniach reprezentacyjnych. Reszta sprząta kupy... To, co powstaje podczas współpracy z koniem w ramach tego stylu jest przez wielu nazywane SZTUKĄ.Proszę Ciebie abyś okazała szacunek dla wysiłku i poświęcenia ludzi uprawiających tę dyscyplinę i ich wierzchowców i nie przyrównywała dreptania w miejscu z efektami ich pracy całego życia.
Nauczyłam mojego konia piaffu po przeczytaniu pewnego artykułu.
Skoro jesteś tak pewna swego to udowodnij wszystkim. Inaczej nikt ci nie uwierzy.
Do kogo to było?
Do ciebie. Po prostu piaff jest na tyle trudnym elementem, że wszyscy mają spore wątpliwości co do tego, że mówisz prawdę. Ale może jednak nas zaskoczysz.
Piaff na moim koniu wykonuje instruktorka
Hahaha... no tak. Nie piaff tylko człapanie zadem, nie ty tylko instruktorka, zaraz wyjdzie, że nie twój koń tylko Totilas albo Valegro. A w Moskwie na Placu Czerwonym rozdają samochody...Ale jeśli instruktorka robi, to tym łatwiej zrobisz jej zdjęcie albo nakręcisz filmik.
PROSZĘ O WYPEŁNIENIE ANKIETY PLIZZZZ ;Dhttp://www.ankietka.pl/ankieta/130908/jezdziectwo-jako-forma-turystyki-kwalifikowanej-w-wielkopolsce.html
Malinoowa przestań zaśmiecać wszystkie wątki zupełnie nie związane z tematem prośbami o wypełnienie ankiety. Naruszenie już zostało zgłoszone.
Dobra. To było tak. Znalazłam artykuł i poprosiłam moją instruktorkę żebyśmy zaczęły ćwiczyć piaff z moim koniem. Ja nauczyłam ją z ziemi a instruktorka z siodła.
To wpadnijcie też do mnie, proszę! Chętnie zobaczę jak moje młodziaki robią piaff.
Drugi koń nie jest młodziakiem bo ma 12 lat, więc....
hahaha !ale się pogrążasz sarucha 10, ile Ty masz lat dziewczyno ? bo z Twoich postów to przebija pewność siebie i całkowity brak pokory właściwy dla 14-latków ;-) ... którym udało się nauczyć swojego konia piaffu , z ziemi , i to na komendę głosową .....
http://www.konie.wortale.net/ <-- niezła stronka, często z niej korzystam, bo te małpy na tym forum nie powiedzą ci przecież, jakich pomocy użyć, wredoty jednemoże znajdziesz tam piaff, a jeśli nie, to znajdziesz całą masę innych fajnych figur :)tylko pamiętaj, że to figury mega wysokich klas więc znikomy procent koni to umie niestety :(
I właściwie to już nie wiem czy śmiać się czy płakać. Na forum, gdzie 88% nie ma pojęcia o kontakcie, porozmawiajmy o "pomocach do piaffu"! Tak!Wskażcie mi proszę, obowiązkowo z dowodem w postaci filmiku, osobę z tegoż forum, która robi piaff, bo jestem piekielnie tego ciekawa.
Czapraczek, po prostu te wszystkie "wredoty" mają na tyle oleju w głowie, że nie będą podsuwać głupich pomysłów mało odpowiedzialnym osobom. Tak jak pisze sroczka, nikt nie wytlumaczy jak używać pomocy w piaffie, bo nie ma tu nikogo kto by to potrafił (no może po za saruchą, ale ona chyba wstydliwa jest i nie chce się pochwalić żadnym dowodem), a informacje każdy może znaleźć sobie w internecie.
Ale czy to jest serio aż taki problem? Już nie mówię o piaffie, ale jest masa innych o wiele prostszych figur (np. jazda zadem do wewnątrz), ale przecież nikt nie powie zainteresowanemu że trzeba zrobić to, to i to. Nikt nie mówi, że chce to od razu wykorzystać, no ale ze zwykłej ciekawości?
Jeśli ktoś jest na etapie, że mógłby próbować jakiegoś nowego elementu, jest do tego przygotowany, to zazwyczaj albo ma kogoś, kto mu wytłumaczy z ziemi, albo potrafi sam znaleźć sobie wskazówki.Na forum pytają zazwyczaj osoby, które są lata świetlne od danego ćwiczenia. Takim osobom nawet najdokładniejsza instrukcja nic nie da. Bo nie da się wytłumaczyć jak zrobić ciąg poprzez opisanie "tu naciśnij, tam przytrzymaj". To znaczy da się, ale taka instrukcja jest bezużyteczna, jeśli nie ma informacji zwrotnej. Czyli po "naciśnij" trzeba by zobaczyć działanie jeźdźca i reakcję konia, a potem powiedzieć "bardziej", "mniej" albo "gdzie indziej". Jeśli ktoś jest przygotowany, to ewentualnie potrafi to sam ocenić. Ktoś kto nie ma wystarczających umiejętności nie skorzysta w żaden sposób, a tylko będzie mieszał koniowi w głowie i denerwował się, że nic nie wychodzi.A dla zaspokojenia ciekawości polecam poczytać książki, bo w książce jest wyraźnie napisane przy instrukcji ćwiczenia "H", że najpierw należy nauczyć się i poprawnie wykonywać ćwiczenia A, B, C, D, E, F, G.
Czapraczek, po prostu te wszystkie "wredoty" mają na tyle oleju w głowie, że nie będą podsuwać głupich pomysłów mało odpowiedzialnym osobom. Tak jak pisze sroczka, nikt nie wytlumaczy jak używać pomocy w piaffie, bo nie ma tu nikogo kto by to potrafił (no może po za saruchą, ale ona chyba wstydliwa jest i nie chce się pochwalić żadnym dowodem), a informacje każdy może znaleźć sobie w internecie.SrokatyArab Po prostu moja instruktorka jest w szpitalu a ten 10 letni koń jest w połowie jej i jest w innej stajni, ale obiecuję, że jak instruktorka wróci, to nagram.