Hej c: mój koń właśnie dziś przyjechał do stajni i zastanawiam się czy jutro tylko lonża czy też lekka jazda? Jak lonża- jakie ćwiczenia? Koń jest zajeżdżony, 4 lata, folblut
Moim zdaniem - oprowadź konia po terenie stajni, maneżu itp, później lonża, ale niezbyt wymagająca. Dopiero, gdy koń będzie pewnie ćwiczył na lonży - wsiadaj. Wcześniej nie ma co, bo i tak nie będzie się koń na tobie skupiał, tylko na nowym otoczeniu = koń nie będzie wykonywał poleceń. Daj konikowi kilka dni na aklimatyzację ;)
Niezaleznie, ile masz juz tego konia, jak nie był na dworze, to na pewno nie możesz na nim jeździc... U mnie w stajni jeżdżą na koinach dopiero po tygodniu... Ja gdy mojego kupowałam, pierwszego dnia zostawiłam go w stajni, a drugiego poszliśmy na spacerek i tak prez tydzien, później lonża przez dłuuuugi czas, bo ja musiałam moja ujeżdżac ;/ Ale polecam przez tydzien sobie sptepowac i tak lonża przez kilka dni :)
Spokojnie..On naprwedę musi zapoznać się z nowymi końmi, otoczeniem itd...oprowadzaj go , pokazuj... zanim weżmiesz go na lonze...pobądż z nim trochę w miejscu gdzie będziesz z nim ćwiczyć..zeby poogladał i zobaczył..na nastepny dzien znowu..on musi byc skupiony na tobie i sobie by wkonywac cwieczenia, a tak będzie się rozglądał co jest dookoła i moze byc wytrszony ;)
To racja,w tym przypadku ważny jest czas jaki damy konikowi na to aby się aklimatyzował. Początkowo również proponuję lonżę,dopiero potem możesz an niego wsiąść,tak aby skupiał uwagę na Tobie i na komendach,nie tylko na nowym otoczeniu.
Konik pięknie się już zapoznał z nowym miejscem chodzi za innymi końmi, nie kopią się c: NA SZCZESCIE :D Dziś była lonża, jutro też c: a w srode może jazda
Powiem Ci, że szybciutko. Jak wyszła z przyczepy rozglądnęła się i poszła za mną, całą noc stała w boksie, a następnego dnia poszła na pastwisko na całą noc c: A potem juz byla pewna jak szla, czuła się jak w domu :D
najpierw oprowadź go po terenie stajni + wypuść na pastwisko (jeśli jest), żeby koń zapoznał się z nowym miejscem (ok. 8 godz) potem niech troche poćwiczy na lonży (ok. 30 minut) resztę dnia niech koń spędzi na pastwisku niech koń dużo czasu spędza w twoim towarzystwie codziennie niech ćwiczy na lonży (także z siodłem) ja radziłabym ci wsiąść na niego dopiero po tygodniu, ale możesz wsiadać jak poczujesz, że ty i koń jesteście gotowi :) dobrze by było gdybyś jeszcze raz oprowadziła go po stajni i aby zintegrował się z innymi zwierzentami :)
Powiem Ci, że szybciutko. Jak wyszła z przyczepy rozglądnęła się i poszła za mną, całą noc stała w boksie, a następnego dnia poszła na pastwisko na całą noc c: A potem juz byla pewna jak szla, czuła się jak w domu :DTo szybko :) no to fajnie :) ale wszystko na spokojnie : ) będziecie mieć duzo czasu na robienie wielu ciekaweych rzeczy. : )
Hej c: mój koń właśnie dziś przyjechał do stajni i zastanawiam się czy jutro tylko lonża czy też lekka jazda? Jak lonża- jakie ćwiczenia? Koń jest zajeżdżony, 4 lata, folblut
Moim zdaniem - oprowadź konia po terenie stajni, maneżu itp, później lonża, ale niezbyt wymagająca. Dopiero, gdy koń będzie pewnie ćwiczył na lonży - wsiadaj. Wcześniej nie ma co, bo i tak nie będzie się koń na tobie skupiał, tylko na nowym otoczeniu = koń nie będzie wykonywał poleceń. Daj konikowi kilka dni na aklimatyzację ;)
Konik już się oswoił z nowym miejscem, w sumce już 2 dzień jest
Niezaleznie, ile masz juz tego konia, jak nie był na dworze, to na pewno nie możesz na nim jeździc... U mnie w stajni jeżdżą na koinach dopiero po tygodniu... Ja gdy mojego kupowałam, pierwszego dnia zostawiłam go w stajni, a drugiego poszliśmy na spacerek i tak prez tydzien, później lonża przez dłuuuugi czas, bo ja musiałam moja ujeżdżac ;/ Ale polecam przez tydzien sobie sptepowac i tak lonża przez kilka dni :)
Spokojnie..On naprwedę musi zapoznać się z nowymi końmi, otoczeniem itd...oprowadzaj go , pokazuj... zanim weżmiesz go na lonze...pobądż z nim trochę w miejscu gdzie będziesz z nim ćwiczyć..zeby poogladał i zobaczył..na nastepny dzien znowu..on musi byc skupiony na tobie i sobie by wkonywac cwieczenia, a tak będzie się rozglądał co jest dookoła i moze byc wytrszony ;)
To racja,w tym przypadku ważny jest czas jaki damy konikowi na to aby się aklimatyzował. Początkowo również proponuję lonżę,dopiero potem możesz an niego wsiąść,tak aby skupiał uwagę na Tobie i na komendach,nie tylko na nowym otoczeniu.
Konik pięknie się już zapoznał z nowym miejscem chodzi za innymi końmi, nie kopią się c: NA SZCZESCIE :D Dziś była lonża, jutro też c: a w srode może jazda
No to fajnie ;) A w ile dni się przystosowywał ?
Powiem Ci, że szybciutko. Jak wyszła z przyczepy rozglądnęła się i poszła za mną, całą noc stała w boksie, a następnego dnia poszła na pastwisko na całą noc c: A potem juz byla pewna jak szla, czuła się jak w domu :D
najpierw oprowadź go po terenie stajni + wypuść na pastwisko (jeśli jest), żeby koń zapoznał się z nowym miejscem (ok. 8 godz) potem niech troche poćwiczy na lonży (ok. 30 minut) resztę dnia niech koń spędzi na pastwisku niech koń dużo czasu spędza w twoim towarzystwie codziennie niech ćwiczy na lonży (także z siodłem) ja radziłabym ci wsiąść na niego dopiero po tygodniu, ale możesz wsiadać jak poczujesz, że ty i koń jesteście gotowi :) dobrze by było gdybyś jeszcze raz oprowadziła go po stajni i aby zintegrował się z innymi zwierzentami :)
Powiem Ci, że szybciutko. Jak wyszła z przyczepy rozglądnęła się i poszła za mną, całą noc stała w boksie, a następnego dnia poszła na pastwisko na całą noc c: A potem juz byla pewna jak szla, czuła się jak w domu :DTo szybko :) no to fajnie :) ale wszystko na spokojnie : ) będziecie mieć duzo czasu na robienie wielu ciekaweych rzeczy. : )