Jutro mam przed sobą pierwsze w życiu skoki , niezmiernie się z tego powodu cieszę jednak nie wiem co robić ! Jeżdżę z instruktorem w soboty a samodzielnie w resztę tygodnia , wczoraj miałam koziołki i małą kopertę. Jutro chciałabym skakać do ok 50 - 60 cm. Myślicie że to dużo jak na swój 1/2 raz w życiu ? Dacie jakieś rady jak się rozluźnić czy coś ?
Według mnie porywasz się na za wysokie skoki. Zacznij od 30,40 cm i najeżdzaj z kłusa na początek. Ustaw tak: drągi (to pomoże Ci w wyczuciu skoków), a następnie albo wybicie od razu jub jedna, góra dwie foulee i kopertka. Takie jest moje zdanie. Przede wszystkim przy początkowych skokach ważne jest nauczenie się poprawnego najazdu, odpowiedniego tempa i odpowiedniego pólsiadu. Z początku możesz nawet oddać wodze aż do szyi, byleby nie zostać z nimi przy biodrach i wylądować na podłożu.
Napisałam że chciałabym skakać jutro do ok 50 cm , a nie od 50 xD Koń jeszcze nigdy się nie spłoszył przy najazdach , jest spokojny i chętnie skacze , mam nadzieję że nie będzie problemów ^^
Jutro mam przed sobą pierwsze w życiu skoki , niezmiernie się z tego powodu cieszę jednak nie wiem co robić ! Jeżdżę z instruktorem w soboty a samodzielnie w resztę tygodnia , wczoraj miałam koziołki i małą kopertę. Jutro chciałabym skakać do ok 50 - 60 cm. Myślicie że to dużo jak na swój 1/2 raz w życiu ? Dacie jakieś rady jak się rozluźnić czy coś ?
Według mnie porywasz się na za wysokie skoki. Zacznij od 30,40 cm i najeżdzaj z kłusa na początek. Ustaw tak: drągi (to pomoże Ci w wyczuciu skoków), a następnie albo wybicie od razu jub jedna, góra dwie foulee i kopertka. Takie jest moje zdanie. Przede wszystkim przy początkowych skokach ważne jest nauczenie się poprawnego najazdu, odpowiedniego tempa i odpowiedniego pólsiadu. Z początku możesz nawet oddać wodze aż do szyi, byleby nie zostać z nimi przy biodrach i wylądować na podłożu.
Napisałam że chciałabym skakać jutro do ok 50 cm , a nie od 50 xD Koń jeszcze nigdy się nie spłoszył przy najazdach , jest spokojny i chętnie skacze , mam nadzieję że nie będzie problemów ^^
Więc tak jak napisałam, skoczki 30, 40 cm kopertki :)
No spoko , a znasz może jakieś ćwiczenia na utrzymanie równowagi w galopie i skokach ? Wolałabym jeszcze sobie trochę poćwiczyć ^^
Chodzi Ci o półsiad? Można najpierw go poćwiczyć na spokojnie w stępie i kłusie np., na drążkach lub cavaletti.
Wiem że można tak ćwiczyć i to mam na każdej jeździe ^^ Ale czy jakieś konkretne ćwiczenia znasz ?
Jeżeli to instruktor zalecił Ci takie przeszkody to jest spokojnie. Spytaj go dokładnie o Twoje skakanie i jak Ci to wychodzi. Zapytaj też o wysokość.