Za tydzień lub 2, noo góra 3 będę jechać w teren do lasu. Będzie to mój pierwszy wyjazd poza stajnię. Na co uważać ? I opowiadajcie o swoich pierwszych terenach. :)
No przede wszystkim jeżeli konia nie znasz, nie ma on do Cb zaufania, to trzymaj go na kontakcie cały czas, zwłaszcza jeżeli jest płochliwy, bo wtedy szybciej nad nim zapanujesz, pamiętaj, że koń widzi więcej i szybciej, że tak powiem :P. Jeżeli bd juz coś kombinował, że cos widzi i sie boi to go uspokajaj. Nie pozwól mu wyprzedzic prowadzącego!! Nie pozwalaj mu przechodzic do kłusa, czy innego chodu bez twojej zgody (że tak powiem :P), bo potem są przypadki, że koń zwalnia, a potem sobie podgalopowuje jak mu się tylko chce :P. Mój pierwszy teren był lajtowy, na Mazurach, ;)
Tak jak pisały dziewczyny - uważaj na zwierzęta: biegające sarny, ptaki, psy itp. Chociaż czasem jak nawet jak jakieś przedmioty leżą na środku pola (np. stare ubranie czy folia) to koń może się spłoszyć. Bądź rozluźniona ale jednocześnie przygotowana gdyby koń cię poniósł. No i pamiętaj że jak wjeżdżasz pod górkę to lekko przechyl się do przodu, z górki - do tyłu na luźnym kontakcie (przynajmniej ja tak robię). Mój pierwszy teren był w lecie. Miał być laitowy i wgl (stęp, trochę kłusa). Wyszło na to, że były wąwozy, górki, krzaki, ścierniska i galop ;D Konik mi strzelił serię baranków i wylądowałam mu na szyi ;) Na szczęście szybko siadłam z powrotem w siodło i był to jeden z milej wspominanych przeze mnie terenów. (Na kolejnym były małe elementy crossu ;D) Ogólnie, sama zobaczysz jakie tereny wolisz : spacery czy wersja hard haha Bo u mnie to różnie bywa ;) Powodzenia i napisz jak było ^^
Ogólnie też się nie stresuj bo koń to wyczuje ;)Oprócz tego co mówiły poprzednie osoby to jeszcze uważaj na gałęzie, jak byście przez jakieś krzaki jechali. Mój pierwszy teren :) Na zajęciach z wf (miałam jazdę konno), i to było bardziej takie jeżdżenie po górkach i dołkach w okolicy ośrodka. A następny to już normalny teren, miał być stęp i kłus, a wtedy zaliczyłam mój pierwszy galop :) Cudnie było :)
No na pewno uważaj żeby koń nie wyprzedzał czołowego (ani innych koni idących przed nim). :D Po za tym uważaj na różne zwierzątka i inne takie, które mogą nagle wyskoczyć i spłoszyć konia. Nie pozwalaj mu się rozpędzać, ale też nie bądź za bardzo z tylu żeby się nie zgubić. (koń zazwyczaj w terenie chodzi szybciej niż na maneżu, więc się tym nie przejmuj) :D Uważaj na wystające gałęzie, rowy, kamienie i inne rzeczy o które koń mógłby się potknąć lub skaleczyć. Pamiętaj żeby wodze cały czas były na kontakcie, nie pozwalaj koniowi samowolnie zwalniać lub przyspieszać. Oczywiście uważaj też na gałęzie na Twojej wysokości, bo czasem przez nieuwagę można nieźle w głowę oberwać . :D Kiedyś jak byłam w terenie to koń mnie po takich krzaczorach woził, że masakra xD Ale na pierwszej wyprawie do lasu było okej, u Ciebie na pewno też tak będzie :D
Aż tak bardzo na zwierzęta nie trzeba uważac. To tylko moja opinia. Konie to również zwierzęta, swoich poznają. ja jak zawsze wyjeżdżam w teren przede wszystkim skupiam się na moim koniu. Na jego uszy, czy jest sztywny czy jedzie rozluźniony. Mój pierwszy teren był u mnie w stajni na fordońskich górkach w Bydgoszczy. Poszliśmy na ponad 2 godziny. Ledwo jak wjechaliśmy w las spotkaliśmy sarny. Koń nawet nie zwrócił na nie szczególnej uwagi. teren był mocno pagórkowaty, było kilka małych kłód, nie umiałam jeszcze skakac więc musiałam je omijac. Ogólnie było fajnie. Piękne widoki i to z końskiego grzbietu. Nie ma nic lepszego. Baw się dobrze na swoim terenie i nie bój się.
Za tydzień lub 2, noo góra 3 będę jechać w teren do lasu. Będzie to mój pierwszy wyjazd poza stajnię. Na co uważać ? I opowiadajcie o swoich pierwszych terenach. :)
Uważaj na różne zwierzęta np. sarny,kuropatwy one jak sie spłoszą to koń może sie również spłoszyć.A koń na którym jedziesz jest płochliwy?
Uważaj na różne zwierzęta np. sarny,kuropatwy one jak sie spłoszą to koń może sie również spłoszyć.A koń na którym jedziesz jest płochliwy?
Sorki że 2 razy niechcący :)
No przede wszystkim jeżeli konia nie znasz, nie ma on do Cb zaufania, to trzymaj go na kontakcie cały czas, zwłaszcza jeżeli jest płochliwy, bo wtedy szybciej nad nim zapanujesz, pamiętaj, że koń widzi więcej i szybciej, że tak powiem :P. Jeżeli bd juz coś kombinował, że cos widzi i sie boi to go uspokajaj. Nie pozwól mu wyprzedzic prowadzącego!! Nie pozwalaj mu przechodzic do kłusa, czy innego chodu bez twojej zgody (że tak powiem :P), bo potem są przypadki, że koń zwalnia, a potem sobie podgalopowuje jak mu się tylko chce :P. Mój pierwszy teren był lajtowy, na Mazurach, ;)
Tak jak pisały dziewczyny - uważaj na zwierzęta: biegające sarny, ptaki, psy itp. Chociaż czasem jak nawet jak jakieś przedmioty leżą na środku pola (np. stare ubranie czy folia) to koń może się spłoszyć. Bądź rozluźniona ale jednocześnie przygotowana gdyby koń cię poniósł. No i pamiętaj że jak wjeżdżasz pod górkę to lekko przechyl się do przodu, z górki - do tyłu na luźnym kontakcie (przynajmniej ja tak robię). Mój pierwszy teren był w lecie. Miał być laitowy i wgl (stęp, trochę kłusa). Wyszło na to, że były wąwozy, górki, krzaki, ścierniska i galop ;D Konik mi strzelił serię baranków i wylądowałam mu na szyi ;) Na szczęście szybko siadłam z powrotem w siodło i był to jeden z milej wspominanych przeze mnie terenów. (Na kolejnym były małe elementy crossu ;D) Ogólnie, sama zobaczysz jakie tereny wolisz : spacery czy wersja hard haha Bo u mnie to różnie bywa ;) Powodzenia i napisz jak było ^^
Ogólnie też się nie stresuj bo koń to wyczuje ;)Oprócz tego co mówiły poprzednie osoby to jeszcze uważaj na gałęzie, jak byście przez jakieś krzaki jechali. Mój pierwszy teren :) Na zajęciach z wf (miałam jazdę konno), i to było bardziej takie jeżdżenie po górkach i dołkach w okolicy ośrodka. A następny to już normalny teren, miał być stęp i kłus, a wtedy zaliczyłam mój pierwszy galop :) Cudnie było :)
No na pewno uważaj żeby koń nie wyprzedzał czołowego (ani innych koni idących przed nim). :D Po za tym uważaj na różne zwierzątka i inne takie, które mogą nagle wyskoczyć i spłoszyć konia. Nie pozwalaj mu się rozpędzać, ale też nie bądź za bardzo z tylu żeby się nie zgubić. (koń zazwyczaj w terenie chodzi szybciej niż na maneżu, więc się tym nie przejmuj) :D Uważaj na wystające gałęzie, rowy, kamienie i inne rzeczy o które koń mógłby się potknąć lub skaleczyć. Pamiętaj żeby wodze cały czas były na kontakcie, nie pozwalaj koniowi samowolnie zwalniać lub przyspieszać. Oczywiście uważaj też na gałęzie na Twojej wysokości, bo czasem przez nieuwagę można nieźle w głowę oberwać . :D Kiedyś jak byłam w terenie to koń mnie po takich krzaczorach woził, że masakra xD Ale na pierwszej wyprawie do lasu było okej, u Ciebie na pewno też tak będzie :D
Aż tak bardzo na zwierzęta nie trzeba uważac. To tylko moja opinia. Konie to również zwierzęta, swoich poznają. ja jak zawsze wyjeżdżam w teren przede wszystkim skupiam się na moim koniu. Na jego uszy, czy jest sztywny czy jedzie rozluźniony. Mój pierwszy teren był u mnie w stajni na fordońskich górkach w Bydgoszczy. Poszliśmy na ponad 2 godziny. Ledwo jak wjechaliśmy w las spotkaliśmy sarny. Koń nawet nie zwrócił na nie szczególnej uwagi. teren był mocno pagórkowaty, było kilka małych kłód, nie umiałam jeszcze skakac więc musiałam je omijac. Ogólnie było fajnie. Piękne widoki i to z końskiego grzbietu. Nie ma nic lepszego. Baw się dobrze na swoim terenie i nie bój się.