Tak jak w temacie w innych chodach siedzę prostu tylko ten anglezowany ... Jak jadę to ja czuję że siedzę prosto a okazuje się że jednak nie ... Dopiero jak ktoś mi zwróci uwagę to wracam znowu do pionu a za 5 min znowu ja czuje że siedzę prosto a nadal się pochylam ...Co robić ??
No właśnie w ćwiczebnym i w pełnym siadzie siedzę prosto a w tym anglezowanym to różnie i nw od czego to zależy, a rozluźniona jestem ...Dzięki za odp :)
Najłatwiej byłoby powiedzieć "wyprostuj sie" ;)Ale może lepiej będzie dodać "Skup sie na tym co robisz"Jak ci ktoś zwróci uwagę, to sie poprawiasz, bo myślisz o tym. Nie chcesz tego usłyszeć ponownie, przez co pilnujesz się...Ale przez chwilę. Prawdopodobnie skupiasz się wtedy na innym zadaniu i chcesz je wykonać dobrze całkowicie zapominając o plecach. Ja bym ci proponowała abyś jedną jazdę poświeciła całkowicie twojej postawie. Myśl o niej i pilnuj jej. Nie rób żadnych skomplikowanych rzeczy na koniu, może nawet poproś o przelonżowanie cie wtedy. Wprowadź tę postawę w nawyk, wyobraź sobie że cały czas ktoś na ciebie patrzy, a ty chcesz dumnie na koniu wyglądać. Kijek na plecach spowoduje że będziesz sztywno siedzieć, ale jest to również dobrą metodą, choć trzeba pamiętać o tym by był dosyć gruby. Mój kumpel dosyć oporny był w tej kwestii i trzy kijki złamał zanim ogarnął o co chodzi ;)Jeśli opada ci głowa załóż za duży toczek, lub ten twój nasuń bardziej na oczy. Tak abyś musiała być wyprostowana żeby coś widzieć i pilnuj sie kiedy będziesz chciała go poprawić.Cóż...ciężko jest ci coś doradzić nie widząc cię w siodle, nie wiedząc co robisz i w ogóle, a szczególnie kiedy mówisz iż w innych chodach i dosiadach nie masz problemu z postawą.Na wielu opornych bardzo działa ich chęć wyglądania dobrze na koniu, by wyglądali dumnie i żeby inni im zazdrościli ;) Plecy proste, klata do przodu i głowa do góry!
Najłatwiej byłoby powiedzieć "wyprostuj sie" ;)Ale może lepiej będzie dodać "Skup sie na tym co robisz"Jak ci ktoś zwróci uwagę, to sie poprawiasz, bo myślisz o tym. Nie chcesz tego usłyszeć ponownie, przez co pilnujesz się...Ale przez chwilę. Prawdopodobnie skupiasz się wtedy na innym zadaniu i chcesz je wykonać dobrze całkowicie zapominając o plecach. Ja bym ci proponowała abyś jedną jazdę poświeciła całkowicie twojej postawie. Myśl o niej i pilnuj jej. Nie rób żadnych skomplikowanych rzeczy na koniu, może nawet poproś o przelonżowanie cie wtedy. Wprowadź tę postawę w nawyk, wyobraź sobie że cały czas ktoś na ciebie patrzy, a ty chcesz dumnie na koniu wyglądać. Kijek na plecach spowoduje że będziesz sztywno siedzieć, ale jest to również dobrą metodą, choć trzeba pamiętać o tym by był dosyć gruby. Mój kumpel dosyć oporny był w tej kwestii i trzy kijki złamał zanim ogarnął o co chodzi ;)Jeśli opada ci głowa załóż za duży toczek, lub ten twój nasuń bardziej na oczy. Tak abyś musiała być wyprostowana żeby coś widzieć i pilnuj sie kiedy będziesz chciała go poprawić.Cóż...ciężko jest ci coś doradzić nie widząc cię w siodle, nie wiedząc co robisz i w ogóle, a szczególnie kiedy mówisz iż w innych chodach i dosiadach nie masz problemu z postawą.Na wielu opornych bardzo działa ich chęć wyglądania dobrze na koniu, by wyglądali dumnie i żeby inni im zazdrościli ;) Plecy proste, klata do przodu i głowa do góry!Popieram! Szczególnie na samym początku.
Moim zdaniem jesteś trochę za sztywna i to powoduje pochylanie się. Popracuj trochę nad biodrami i więcej luzu :) kluczem do sukcesu jest trening, systematyka i jeszcze raz trening i systematyka a efekty same przyjdą :)
Jeśli cofniesz łydkę jeszcze bardziej do tyłu jest niebezpieczeństwo że wystąpi u Ciebie dosiad widłowy co jeszcze bardziej położy Cie na przodzie. Ja miałam podczas swojej nauki ten sam problem. Pomogło mi wyobrażanie sobie sprężynki przyczepionej do mojego pępka, która przy każdym wyjściu w górę w kłusie anglezowanym ciągnie moją miednicę do góry i do przodu. Starałam sie to wyobrażać zawsze dopóki moja postawa w tym rodzaju chodu nie była prawidłowa. Polecam spróbować i pozdrawiam - Basia. :)
Tak jak w temacie w innych chodach siedzę prostu tylko ten anglezowany ... Jak jadę to ja czuję że siedzę prosto a okazuje się że jednak nie ... Dopiero jak ktoś mi zwróci uwagę to wracam znowu do pionu a za 5 min znowu ja czuje że siedzę prosto a nadal się pochylam ...Co robić ??
Może jeźdź więcej ćwiczebnym? Żebyś przyzwyczaiła się do siedzenia w pionie?
W jednej stajni to brali na lonżę, deska na plecy i jedziesz ;-)
No właśnie w ćwiczebnym i w pełnym siadzie siedzę prosto a w tym anglezowanym to różnie i nw od czego to zależy, a rozluźniona jestem ...Dzięki za odp :)
Może powinnaś cofnąć bardziej łydkę do tyłu ?
Najłatwiej byłoby powiedzieć "wyprostuj sie" ;)Ale może lepiej będzie dodać "Skup sie na tym co robisz"Jak ci ktoś zwróci uwagę, to sie poprawiasz, bo myślisz o tym. Nie chcesz tego usłyszeć ponownie, przez co pilnujesz się...Ale przez chwilę. Prawdopodobnie skupiasz się wtedy na innym zadaniu i chcesz je wykonać dobrze całkowicie zapominając o plecach. Ja bym ci proponowała abyś jedną jazdę poświeciła całkowicie twojej postawie. Myśl o niej i pilnuj jej. Nie rób żadnych skomplikowanych rzeczy na koniu, może nawet poproś o przelonżowanie cie wtedy. Wprowadź tę postawę w nawyk, wyobraź sobie że cały czas ktoś na ciebie patrzy, a ty chcesz dumnie na koniu wyglądać. Kijek na plecach spowoduje że będziesz sztywno siedzieć, ale jest to również dobrą metodą, choć trzeba pamiętać o tym by był dosyć gruby. Mój kumpel dosyć oporny był w tej kwestii i trzy kijki złamał zanim ogarnął o co chodzi ;)Jeśli opada ci głowa załóż za duży toczek, lub ten twój nasuń bardziej na oczy. Tak abyś musiała być wyprostowana żeby coś widzieć i pilnuj sie kiedy będziesz chciała go poprawić.Cóż...ciężko jest ci coś doradzić nie widząc cię w siodle, nie wiedząc co robisz i w ogóle, a szczególnie kiedy mówisz iż w innych chodach i dosiadach nie masz problemu z postawą.Na wielu opornych bardzo działa ich chęć wyglądania dobrze na koniu, by wyglądali dumnie i żeby inni im zazdrościli ;) Plecy proste, klata do przodu i głowa do góry!
Najłatwiej byłoby powiedzieć "wyprostuj sie" ;)Ale może lepiej będzie dodać "Skup sie na tym co robisz"Jak ci ktoś zwróci uwagę, to sie poprawiasz, bo myślisz o tym. Nie chcesz tego usłyszeć ponownie, przez co pilnujesz się...Ale przez chwilę. Prawdopodobnie skupiasz się wtedy na innym zadaniu i chcesz je wykonać dobrze całkowicie zapominając o plecach. Ja bym ci proponowała abyś jedną jazdę poświeciła całkowicie twojej postawie. Myśl o niej i pilnuj jej. Nie rób żadnych skomplikowanych rzeczy na koniu, może nawet poproś o przelonżowanie cie wtedy. Wprowadź tę postawę w nawyk, wyobraź sobie że cały czas ktoś na ciebie patrzy, a ty chcesz dumnie na koniu wyglądać. Kijek na plecach spowoduje że będziesz sztywno siedzieć, ale jest to również dobrą metodą, choć trzeba pamiętać o tym by był dosyć gruby. Mój kumpel dosyć oporny był w tej kwestii i trzy kijki złamał zanim ogarnął o co chodzi ;)Jeśli opada ci głowa załóż za duży toczek, lub ten twój nasuń bardziej na oczy. Tak abyś musiała być wyprostowana żeby coś widzieć i pilnuj sie kiedy będziesz chciała go poprawić.Cóż...ciężko jest ci coś doradzić nie widząc cię w siodle, nie wiedząc co robisz i w ogóle, a szczególnie kiedy mówisz iż w innych chodach i dosiadach nie masz problemu z postawą.Na wielu opornych bardzo działa ich chęć wyglądania dobrze na koniu, by wyglądali dumnie i żeby inni im zazdrościli ;) Plecy proste, klata do przodu i głowa do góry!Popieram! Szczególnie na samym początku.
Moim zdaniem jesteś trochę za sztywna i to powoduje pochylanie się. Popracuj trochę nad biodrami i więcej luzu :) kluczem do sukcesu jest trening, systematyka i jeszcze raz trening i systematyka a efekty same przyjdą :)
Dzięki wszystkim za odpowiedzi i rady :D
xHeroinax - ja właśnie mam łydkę za bradzo cofniętą do tyłu i moja trenerka mówi że przez to pochylam się w kłusie anglezowanym ...
Jeśli cofniesz łydkę jeszcze bardziej do tyłu jest niebezpieczeństwo że wystąpi u Ciebie dosiad widłowy co jeszcze bardziej położy Cie na przodzie. Ja miałam podczas swojej nauki ten sam problem. Pomogło mi wyobrażanie sobie sprężynki przyczepionej do mojego pępka, która przy każdym wyjściu w górę w kłusie anglezowanym ciągnie moją miednicę do góry i do przodu. Starałam sie to wyobrażać zawsze dopóki moja postawa w tym rodzaju chodu nie była prawidłowa. Polecam spróbować i pozdrawiam - Basia. :)
Ja też się kiedyś pochylałam w kłusie anglezowanym i pomogło mi ciągłe myślenie o prostowaniu sie i jazda na lonży :) Pozdrawiam Lys Royal