Cześć.Obecnie coraz większą uwagę przywiązuje się do podłoża w stajni czy na zawodach. Mam jednak wrażenie, że czasem jest to już wręcz obsesja. Rozumiem że podłoże nie może być zbyt kopne ani twarde, że powinno być elastyczne, ale czy czasem właściciele koni i trenerzy nie przesadzają. Kiedyś nie było to aż tak ważne, a także się jeździło i konie były zdrowe..
No ale jeśli jakiś klub ( np. mój) organizuje wysokiej klasy zawody, to dlaczego ma to być obsesja? Człowiek, który stara się, żeby jego konie miały zdrowe kończyny i kopyta, co daje komfort jazdy, jest wariatem?
No ale jeśli jakiś klub ( np. mój) organizuje wysokiej klasy zawody, to dlaczego ma to być obsesja? Człowiek, który stara się, żeby jego konie miały zdrowe kończyny i kopyta, co daje komfort jazdy, jest wariatem?uważam tak jak osoba wyżej, to że ludzie dbają o podłoże, jest objawem troski o swoich pupili, a nie jakimś kaprys... po za tym lepsze podłoże, to zdrowsze kopyta.
Jest kilka czynników - jak zwykle ;-)Jeśli masz konia za kilkaset tysięcy złotych (a to już w Polsce nie jest rzadkością), to zaczynasz doceniać to, że się nie wywróci na zakręcie albo nie spada po przeszkodzie na twardą ubitą ziemię. Ale nie tylko ochrona zdrowia jest ważna. Ważne jest też to, żeby podłoże się nie pyliło, żeby szybko przepuszczało wodę (nie tworzą się kałuże) oraz żeby nie raziło w oczy w słońcu, o czym mało kto pamięta ;-)
Cześć.Obecnie coraz większą uwagę przywiązuje się do podłoża w stajni czy na zawodach. Mam jednak wrażenie, że czasem jest to już wręcz obsesja. Rozumiem że podłoże nie może być zbyt kopne ani twarde, że powinno być elastyczne, ale czy czasem właściciele koni i trenerzy nie przesadzają. Kiedyś nie było to aż tak ważne, a także się jeździło i konie były zdrowe..
No ale jeśli jakiś klub ( np. mój) organizuje wysokiej klasy zawody, to dlaczego ma to być obsesja? Człowiek, który stara się, żeby jego konie miały zdrowe kończyny i kopyta, co daje komfort jazdy, jest wariatem?
No ale jeśli jakiś klub ( np. mój) organizuje wysokiej klasy zawody, to dlaczego ma to być obsesja? Człowiek, który stara się, żeby jego konie miały zdrowe kończyny i kopyta, co daje komfort jazdy, jest wariatem?uważam tak jak osoba wyżej, to że ludzie dbają o podłoże, jest objawem troski o swoich pupili, a nie jakimś kaprys... po za tym lepsze podłoże, to zdrowsze kopyta.
Jest kilka czynników - jak zwykle ;-)Jeśli masz konia za kilkaset tysięcy złotych (a to już w Polsce nie jest rzadkością), to zaczynasz doceniać to, że się nie wywróci na zakręcie albo nie spada po przeszkodzie na twardą ubitą ziemię. Ale nie tylko ochrona zdrowia jest ważna. Ważne jest też to, żeby podłoże się nie pyliło, żeby szybko przepuszczało wodę (nie tworzą się kałuże) oraz żeby nie raziło w oczy w słońcu, o czym mało kto pamięta ;-)