Chciałam Was spytać o kilka rzeczy związanych z powyższym hasłem. Rozmawiałam dzisiaj z trenerką na temat zawodów i zaproponowała mi pół dzierżawę jednego z koni. Dowiedziałam się jednak tylko tyle, że będę miała konia "dla siebie" przez kilka dni w tygodniu, oprócz tego będą na nim jeździć bardziej doświadczone osoby ze stajni. Wiem również, że w przypadku pół dzierżawy nie ponosi się kosztów weterynaryjnych, czy kowala. Zastanawiam się, czy powinnam posiadać własny sprzęt jeździecki. Nie mówię o zgrzebłach, czy środkach do pielęgnacji kopyt, pytam konkretnie o siodło i ogłowie (?).Oczywiście interesują mnie również koszty. Zdaję sobie sprawę z tego, że wszystko zależy od ośrodka i przede wszystkim od konia, jednak przykładowe ceny pozwolą mi się zorientować. W moim przypadku mowa o doświadczonym koniu z przeznaczeniem do tzw."małego sportu" (klasa LL, L, niedługo być może klasa P w skokach)Podsumowując.....nie wiem zbyt wiele na ten temat, więc jeżeli coś pominęłam, to zwróćcie na to uwagę w swoich odpowiedziach.Pozdrawiam.
A skąd jesteś? W większych miastach ceny są dużo wyższe, ale to też zależy od konia, osoby, warunków, ustaleń, itp. Do ceny to bywa różnie czasem może być to połowa kosztów pensjonatu+ kowal, ale ceny współdzierżawy zaczynają się od 150 zł w górę. Co do sprzętu bywa różnie, ogólnie raczej zawsze właściciel daje sprzęt gdyż musi on być dobrany do konia, a kiedy współdzierżawisz konia najczęściej jest to na krótszy okres więc nie opłaca się kupować tych droższych elementów sprzętu.
Przepraszam, że dopiero teraz odpowiadam.Jestem z Żar (miasto ok. 40 tys. osób). W moim przypadku mowa o koniu do małego sportu (tj. klasa LL, L, może z czasem również P). Trenerka powiedziała, że w przypadku pół dzierżawy nie opłacam kowala. Koń jest własnością ośrodka i nie planuje dzierżawić go wspólnie z jakąś osobą lecz pozostawić do użytku bardziej doświadczonych osób ze stajni.Dziękuję za radę odnośnie sprzętu. Czy wiesz może jak wygląda sprawa z treningami ? Tzn czy ceny pozostają te same ? Moja koleżanka dzierżawi konia i płaci 10 zł (normalne koszt wynosi 20 zł w karnecie lub 30 zł za pojedynczą jazdę). Oczywiście wszystko okaże się w chwili rozmowy z odpowiednią osobą, jednak muszę wiedzieć na co przygotować rodziców. Niestety, nie wiedzieć czemu, w stajni robią wielką tajemnicę z tym podobnych kosztów.
Cena treningu powinna być niższa bo trenujesz wtedy na teoretycznie swoim koniu.Dziwne jest trochę to że robią tajemnicę z kosztów :/ Myślę że w takiej sytuacji dzierżawa powinna wynosić około 250 zł. To byłaby taka dobra cena. Jeszcze zależy jaki to byłby koń i jak doświadczony, bo jeżeli jest to koń który już startuje P to cena może być droższa.
Jeszcze raz bardzo dziękuję za odpowiedź. Myślę, że konie za którymi się rozglądam były by w stanie pojechać P, jednak po dłuższym treningu, gdyż na co dzień ich skoki nie przekraczają metra. Sama na razie jeździłam LL i jedynie na niektórych treningach jechałam wyższe parkury, więc mówię o klasach do których planuję, a przynajmniej chciałabym, dojść w bliższym bądź późniejszym czasie. Jeżeli chodzi o P, to zdecydowanie późniejszym, ale wzięłam to pod uwagę ponieważ myślę raczej o dłuższej dzierżawie i intensywnych treningach.Pozdrawiam, Ada
No to myślę że w około 300 zł miesięcznie powinnaś się zamknąć. Napisz co zaoferowali jak się już dogadasz ;) A wiesz jakiego konia będziesz półdzierżawić? Nie ma problemu ;)
Zależy o co pytasz, bo chyba z imienia nie skojarzysz koni ze starej owczarni ?Jeśli chodzi o rasę, czy wiek to zbytnio się nie orientuję. Rozważam klacz (Jordanę) lub któregoś z wałachów (Gaspar, Karol). Niestety więcej nie jestem w stanie powiedzieć na ich temat :PJak wszystko będzie już pewne to dam znać :)
Nie kojarzę ale spytałam bo z Twoich postów trochę wynikało jakby to stajnia Ci narzucała którego konia możesz wydzierżawić. A to raczej powinno być na zasadzie że ty wybierasz konia, sprawdzasz czy Ci odpowiada i wtedy pytasz o jego dzierżawę. Powinnaś już przed dzierżawą chociaż trochę znać konia. Wiadomo że nie każdego konia ze stajni można wydzierżawić, ale lepiej wiedzieć co się bierze. A i pamiętaj aby podpisać umowę o dzierżawę (jeżeli jesteś niepełnoletnia podpisują ją Twoi rodzice), w umowie musi być zawarte wiele rzeczy, ale najważniejsze żeby było co się dzieje gdy koń ulegnie wypadkowi podczas Twojego używania (kto ponosi koszty, itp).
Na pewno zadbam o umowę.Szczerze mówiąc instruktorka zaproponowała mi chyba najlepszego z koni - Jordankę (3 razy startowałam na niej w zawodach i jestem zadowolona). Dotychczas jeździłam na każdym z nich, a wałachy sama wzięłam pod uwagę. Poza tym trochę pomagam w stajni, więc orientuję się jak chodzi większość koni i zapewniam, że nawet gdyby padły inne, to i tak rozważałabym między Gasparem, Karolem i Jordaną.
Chciałam Was spytać o kilka rzeczy związanych z powyższym hasłem. Rozmawiałam dzisiaj z trenerką na temat zawodów i zaproponowała mi pół dzierżawę jednego z koni. Dowiedziałam się jednak tylko tyle, że będę miała konia "dla siebie" przez kilka dni w tygodniu, oprócz tego będą na nim jeździć bardziej doświadczone osoby ze stajni. Wiem również, że w przypadku pół dzierżawy nie ponosi się kosztów weterynaryjnych, czy kowala. Zastanawiam się, czy powinnam posiadać własny sprzęt jeździecki. Nie mówię o zgrzebłach, czy środkach do pielęgnacji kopyt, pytam konkretnie o siodło i ogłowie (?).Oczywiście interesują mnie również koszty. Zdaję sobie sprawę z tego, że wszystko zależy od ośrodka i przede wszystkim od konia, jednak przykładowe ceny pozwolą mi się zorientować. W moim przypadku mowa o doświadczonym koniu z przeznaczeniem do tzw."małego sportu" (klasa LL, L, niedługo być może klasa P w skokach)Podsumowując.....nie wiem zbyt wiele na ten temat, więc jeżeli coś pominęłam, to zwróćcie na to uwagę w swoich odpowiedziach.Pozdrawiam.
A skąd jesteś? W większych miastach ceny są dużo wyższe, ale to też zależy od konia, osoby, warunków, ustaleń, itp. Do ceny to bywa różnie czasem może być to połowa kosztów pensjonatu+ kowal, ale ceny współdzierżawy zaczynają się od 150 zł w górę. Co do sprzętu bywa różnie, ogólnie raczej zawsze właściciel daje sprzęt gdyż musi on być dobrany do konia, a kiedy współdzierżawisz konia najczęściej jest to na krótszy okres więc nie opłaca się kupować tych droższych elementów sprzętu.
Przepraszam, że dopiero teraz odpowiadam.Jestem z Żar (miasto ok. 40 tys. osób). W moim przypadku mowa o koniu do małego sportu (tj. klasa LL, L, może z czasem również P). Trenerka powiedziała, że w przypadku pół dzierżawy nie opłacam kowala. Koń jest własnością ośrodka i nie planuje dzierżawić go wspólnie z jakąś osobą lecz pozostawić do użytku bardziej doświadczonych osób ze stajni.Dziękuję za radę odnośnie sprzętu. Czy wiesz może jak wygląda sprawa z treningami ? Tzn czy ceny pozostają te same ? Moja koleżanka dzierżawi konia i płaci 10 zł (normalne koszt wynosi 20 zł w karnecie lub 30 zł za pojedynczą jazdę). Oczywiście wszystko okaże się w chwili rozmowy z odpowiednią osobą, jednak muszę wiedzieć na co przygotować rodziców. Niestety, nie wiedzieć czemu, w stajni robią wielką tajemnicę z tym podobnych kosztów.
Cena treningu powinna być niższa bo trenujesz wtedy na teoretycznie swoim koniu.Dziwne jest trochę to że robią tajemnicę z kosztów :/ Myślę że w takiej sytuacji dzierżawa powinna wynosić około 250 zł. To byłaby taka dobra cena. Jeszcze zależy jaki to byłby koń i jak doświadczony, bo jeżeli jest to koń który już startuje P to cena może być droższa.
Jeszcze raz bardzo dziękuję za odpowiedź. Myślę, że konie za którymi się rozglądam były by w stanie pojechać P, jednak po dłuższym treningu, gdyż na co dzień ich skoki nie przekraczają metra. Sama na razie jeździłam LL i jedynie na niektórych treningach jechałam wyższe parkury, więc mówię o klasach do których planuję, a przynajmniej chciałabym, dojść w bliższym bądź późniejszym czasie. Jeżeli chodzi o P, to zdecydowanie późniejszym, ale wzięłam to pod uwagę ponieważ myślę raczej o dłuższej dzierżawie i intensywnych treningach.Pozdrawiam, Ada
No to myślę że w około 300 zł miesięcznie powinnaś się zamknąć. Napisz co zaoferowali jak się już dogadasz ;) A wiesz jakiego konia będziesz półdzierżawić? Nie ma problemu ;)
Zależy o co pytasz, bo chyba z imienia nie skojarzysz koni ze starej owczarni ?Jeśli chodzi o rasę, czy wiek to zbytnio się nie orientuję. Rozważam klacz (Jordanę) lub któregoś z wałachów (Gaspar, Karol). Niestety więcej nie jestem w stanie powiedzieć na ich temat :PJak wszystko będzie już pewne to dam znać :)
Nie kojarzę ale spytałam bo z Twoich postów trochę wynikało jakby to stajnia Ci narzucała którego konia możesz wydzierżawić. A to raczej powinno być na zasadzie że ty wybierasz konia, sprawdzasz czy Ci odpowiada i wtedy pytasz o jego dzierżawę. Powinnaś już przed dzierżawą chociaż trochę znać konia. Wiadomo że nie każdego konia ze stajni można wydzierżawić, ale lepiej wiedzieć co się bierze. A i pamiętaj aby podpisać umowę o dzierżawę (jeżeli jesteś niepełnoletnia podpisują ją Twoi rodzice), w umowie musi być zawarte wiele rzeczy, ale najważniejsze żeby było co się dzieje gdy koń ulegnie wypadkowi podczas Twojego używania (kto ponosi koszty, itp).
Na pewno zadbam o umowę.Szczerze mówiąc instruktorka zaproponowała mi chyba najlepszego z koni - Jordankę (3 razy startowałam na niej w zawodach i jestem zadowolona). Dotychczas jeździłam na każdym z nich, a wałachy sama wzięłam pod uwagę. Poza tym trochę pomagam w stajni, więc orientuję się jak chodzi większość koni i zapewniam, że nawet gdyby padły inne, to i tak rozważałabym między Gasparem, Karolem i Jordaną.