Co masz na myśli mówiąc "komenda"? Coś w stylu "wio" czy cmoknięcie? Jeśli tak, to nie używa się tego typu pomocy. Po półparadzie dodajesz tylko łydkę.
Ta odpowiedź mnie satysfakcjonuje.Musiałem się upewnić.Pamiętam z moich pierwszych lekcji z przed laty,że tak to się odbywało,lecz nie wiedziałem dlaczego koń tak elegancko przechodził z stępa w kłus podczas moich samodzielnych prób przyśpieszenia jazdy choćby tylko na chwilę.Nikt mi tego nie tłumaczył,a spytać jakoś nie było już okazji.Dziękuję.
Mam pytanie,o które oczywiście mogę zapytać instruktora...Czy po pół paradzie do zmiany biegu konia należy dodatkowo użyć komendy?
Co masz na myśli mówiąc "komenda"? Coś w stylu "wio" czy cmoknięcie? Jeśli tak, to nie używa się tego typu pomocy. Po półparadzie dodajesz tylko łydkę.
Ta odpowiedź mnie satysfakcjonuje.Musiałem się upewnić.Pamiętam z moich pierwszych lekcji z przed laty,że tak to się odbywało,lecz nie wiedziałem dlaczego koń tak elegancko przechodził z stępa w kłus podczas moich samodzielnych prób przyśpieszenia jazdy choćby tylko na chwilę.Nikt mi tego nie tłumaczył,a spytać jakoś nie było już okazji.Dziękuję.
Jak dla mnie głos to po prostu pomoc jeździecka. Czasami warto sobie cmoknąć, byle tylko nie przecmokać całej jazdy xD