"To nie tylko nasi partnerzy, lecz także przyjaciele" - tak częstochowscy policjanci rok temu na naszych łamach mówili o swoich koniach służbowych, w tym o Artelu. Chwalili, że są łagodne i odważne. Nazywali je pieszczotliwie, na powitanie częstowali smakołykami. A konie zdobywały medale na turniejach oraz ufność i podziw społeczeństwa dla swoich jeźdźców. Tymczasem kilka dni temu Artel został wystawiony przez komendę wojewódzką w Katowicach na przetarg. Ogłoszenie wisi w portalu komendy. Powód? Zmiany chorobowe, przez które wierzchowiec nie nadaje się do dalszej służby. Przetarg odbędzie się w najbliższy poniedziałek w częstochowskiej stajni, gdzie Artel mieszkał przez ostatnich pięć lat. Cena wywoławcza: 450 zł plus VAT. - To kwota dużo poniżej ceny rzeźnej koniny - oburza się Dominik Nawa, który w Ćwiklicach pod Pszczyną prowadzi przytulisko dla koni Przystań Ocalenie. - Zasady ustalania ceny określają przepisy. W takich sytuacjach jest to 5 proc. ceny zakupu zwierzęcia i 50 proc. wartości jego wyszkolenia - wyjaśnia Andrzej Gąska, rzecznik śląskiej policj i.
Słyszałam o tym koniu...Ale on nie ma iść na rzeź, tylko powiedziane było, że sprzedany zostanie za cenę poniżej cen rzeźnych. Myślę, że to dlatego, żeby ktoś go kupił.Moim zdaniem ta cena jest niewłaściwa, bo kupi go jakiś menel i później sprzeda kilka razy drożej (daj Boże do jakiegoś dobrego człowieka) albo do rzeźni... :(((((((
"To nie tylko nasi partnerzy, lecz także przyjaciele" - tak częstochowscy policjanci rok temu na naszych łamach mówili o swoich koniach służbowych, w tym o Artelu. Chwalili, że są łagodne i odważne. Nazywali je pieszczotliwie, na powitanie częstowali smakołykami. A konie zdobywały medale na turniejach oraz ufność i podziw społeczeństwa dla swoich jeźdźców. Tymczasem kilka dni temu Artel został wystawiony przez komendę wojewódzką w Katowicach na przetarg. Ogłoszenie wisi w portalu komendy. Powód? Zmiany chorobowe, przez które wierzchowiec nie nadaje się do dalszej służby. Przetarg odbędzie się w najbliższy poniedziałek w częstochowskiej stajni, gdzie Artel mieszkał przez ostatnich pięć lat. Cena wywoławcza: 450 zł plus VAT. - To kwota dużo poniżej ceny rzeźnej koniny - oburza się Dominik Nawa, który w Ćwiklicach pod Pszczyną prowadzi przytulisko dla koni Przystań Ocalenie. - Zasady ustalania ceny określają przepisy. W takich sytuacjach jest to 5 proc. ceny zakupu zwierzęcia i 50 proc. wartości jego wyszkolenia - wyjaśnia Andrzej Gąska, rzecznik śląskiej policj i.
Skąd przekonanie , że ten koń pójdzie na rzeź?
Słyszałam o tym koniu...Ale on nie ma iść na rzeź, tylko powiedziane było, że sprzedany zostanie za cenę poniżej cen rzeźnych. Myślę, że to dlatego, żeby ktoś go kupił.Moim zdaniem ta cena jest niewłaściwa, bo kupi go jakiś menel i później sprzeda kilka razy drożej (daj Boże do jakiegoś dobrego człowieka) albo do rzeźni... :(((((((
eee. przecież to już było jakiś czas temu i z tego co wiem to ktoś go kupił. chyba, że sytuacja się powtarza...