jak dla mnie to płakać bo mnie przynajmniej uczyli że się steruje łydkami no i można lekko pociagnąć za wodze ale to bardzo lekko gdy nie możemy sobie dać rady
A to dopiero porady.... A te kopnij konia, szturchnij i ciągnij też jest niezłe.... Mnie uczono inaczej - łydki się dociska, a wodze mają być delikatną pomocą wtedy jeśli koń nie skręca.
ogólnie powinno się dociskac łydkę kiedy chcemy skręcic naprzyklad w prawa strone to dociskamy prawa łydke ... xd ale błedem nie jest jesli kon nie reaguje na dociskniecie lydki "kopnąc" go cala podeszwa nie obcasem buta, a wodze powinno sie trzymac luzno no i oczywiscie nie szarpac wodzami tylko dawac lekkie impulsy lub lekko sciagac wodze zaleznie w ktora strone chcemy skrecic ( zalezy od nauki jazdy, jaka mamy w naszej szkolce ) :P
izapyza hahahaha brak mi poprostu słów na to
Jak tak piszecie to sie zastanawiam do jakiej klasy sa ujeżdzone konie na kktórych jeździcie i kto was uczy hmm...
haha. xdwodzami? to należy raczej nauczyć się kierować łydkami. można jeździć nawet bez oglowia. xd ostatnio spróbowałam na oklep bez ogłowia. coś wspaniałego. xd
Patrzeć tam gdzie chce się skręcić, dociskamy łydkę do popręgu dając impuls tam gdzie chcemy skręcić, a drugą dajemy za popręg i dociskamy. Jak koń nie posłucha to pomagamy sobie wodzą.
Nie wiadomo czy sie smiac czy plakac...http://www.tipy.pl/artykul_4272,jak-skrecac-na-koniu.html
jak dla mnie to płakać bo mnie przynajmniej uczyli że się steruje łydkami no i można lekko pociagnąć za wodze ale to bardzo lekko gdy nie możemy sobie dać rady
A to dopiero porady.... A te kopnij konia, szturchnij i ciągnij też jest niezłe.... Mnie uczono inaczej - łydki się dociska, a wodze mają być delikatną pomocą wtedy jeśli koń nie skręca.
Komentarz do tego artykylu tez jest niezly... Jakas kobieta opieprza autoorke, ze uzywa terminu "wodze" zamiast prawidlowego - "lejce" :)
ogólnie powinno się dociskac łydkę kiedy chcemy skręcic naprzyklad w prawa strone to dociskamy prawa łydke ... xd ale błedem nie jest jesli kon nie reaguje na dociskniecie lydki "kopnąc" go cala podeszwa nie obcasem buta, a wodze powinno sie trzymac luzno no i oczywiscie nie szarpac wodzami tylko dawac lekkie impulsy lub lekko sciagac wodze zaleznie w ktora strone chcemy skrecic ( zalezy od nauki jazdy, jaka mamy w naszej szkolce ) :P
izapyza hahahaha brak mi poprostu słów na to Jak tak piszecie to sie zastanawiam do jakiej klasy sa ujeżdzone konie na kktórych jeździcie i kto was uczy hmm...
haha. xdwodzami? to należy raczej nauczyć się kierować łydkami. można jeździć nawet bez oglowia. xd ostatnio spróbowałam na oklep bez ogłowia. coś wspaniałego. xd
i co udalo sie :d ?
rzeczywiście dziwny ten artykuł... Ciekawa jestem czy pisał to jeździec?
Patrzeć tam gdzie chce się skręcić, dociskamy łydkę do popręgu dając impuls tam gdzie chcemy skręcić, a drugą dajemy za popręg i dociskamy. Jak koń nie posłucha to pomagamy sobie wodzą.
+ można obciążyć przeciwległe strzemię. jak chcesz skręcić w lewo obciążasz bardziej prawe strzemię, a jak w prawo to na odwrót. :)