Reklama
  • redakcja2012-01-04 15:18:18

    Od razu wszystkich uspokajam. Nie chcę go mieć teraz, ale chciałabym się dowiedzieć co powinnam wiedzieć i się tych umiejętności nauczyć. Chciałabym też wiedzieć jakie powinnam mieć wymagania w ogrodzie, a jeżeli nie to dam do pensjonatu. Pozdrawiam:)

  • agnieszka-ploci 2012-01-04 15:24:36

        Po pierwsze musisz jeździć do niego co najmniej 1 raz w tygodniu bo jak nie będziesz jeździć do konia co najmniej przez miesiąc to potem będziesz musiała do niego jeździć jeszcze częściej bo on sobie przypomni po kilku jazdach ja też tak miałam   Po drugie musisz o niego dbać tak samo jak o siebie   Po trzecie pilnuj żeby za każdym razem jak ktoś go będzie brał odkładał żeczy na swoje miejsce i pytał się ciebie czy może i to chyba wszystko

  • jestemzlasu 2012-01-04 15:43:41

    Raz w tygodniu? To po co w ogóle mieć własnego konia?Nie odwiedzałaś swojego konia przez miesiąc?!Dbać tak samo jak o siebie czyli co? Myć zęby rano i wieczorem? Ciepło ubierać w zimie? Jak ma to robić będąc u konia raz w tygodniu?A trzeciej porady zupełnie nie rozumiem - kto go ma brać, żeby jeszcze trzeba było pilnować odkładania na miejsce rzeczy?To są bzdurne porady.KINGA - jak będziesz gotowa, żeby mieć własnego konia, to praktycznie wszystko będziesz wiedzieć.

  • deHerblay 2012-01-04 17:12:37

    Moim zdaniem powinnaś być pewna jak się zachowywać wobec konia w codziennym oporządzaniu (karmienie, wyprowadzanie itp), poza tym powinnaś się orientować jaka jest ogólna końska norma zdrowia, żeby rozpoznać , że coś złego się dzieje (spokojnie, nie piszę tu o diagnostyce weterynaryjnej, ale o tym, żeby np wiedzieć, że jak koń leży czterema nogami do góry to jednak coś jest nie tak), no a reszta zależy od tego po co chcesz tego konia mieć.Warunki jakie trzeba mieć to przynajmniej wybieg, a najlepiej pastwisko, jakieś towarzystwo dla konia, no i stajnia / wiata - a tego to już wybór szeroki.

  • Reklama
  • herbukadar 2012-01-04 17:25:31

    pociągnijcie proszę ten wątek bo też jestem zainteresowanyco oznacz towarzystwo dla konia?Czy karmienie gotowymi mieszankami paszy + oczywiście siano jest ok?Jaki koń powinien mieć duży wybieg?

  • deHerblay 2012-01-04 17:45:28

    herbukadar - takie pytania j.w. zadawaj (szczegółowe), to będzie więcej odpowiedzi :)Pisząc towarzystwo dla konia miałam na myśli inne zwierzę kopytne. Najlepiej drugi koń, ewentualnie koza lub owca. Potrzebne to jest dla psychicznej równowagi konia i poczucia bezpieczeństwa - koń tak ma, że bez stada (choćby 2 osobowego) mu źle.Karmienie - oj, rety, to nie taka prosta sprawa. Generalnie dla konia lekko pracującego wystarcza owies lub mieszanka zbóż + siano + lizawka + ewentualnie witaminy. Przy czym podstawą dawki jest siano - do woli. Konie nie pracujące - wystarczy j.w., ale bez żadnego ziarna. Kucyki (nie wyczynowe) - zawsze bez ziarna, a nawet na specjalnej paszy odchudzającej.Wybieg to połowa sukcesu (no, ale przydałoby się chociaż 400-600m2 na konia). Znacznie lepsze jest pastwisko i tu w zależności od składu runi, jakości gleby potrzeba 0,5-1ha / konia / rok. Przy czym w naszych warunkach dobrze jest uwzględnić fakt istnienia zimy i zapewnić na okres od października/listopada do kwietnia/maja piaszczysty wybieg.

  • herbukadar 2012-01-04 18:11:55

    Sorki jeśli będę strzelał gafy ale jestem zupełnym laikiem jeśli chodzi o konie .Planuje synowi kupić kuca walijskiego i wolałbym zaczerpnąć jak najwięcej informacji przed ewentualnym zakupem . Uważam że jest to zbyt poważna decyzja żeby można było się kierować tylko kaprysem ,wiem że pytania takich osób jak ja są często bardzo irytujące, a znam to z autopsji ponieważ z żoną od 10 lat zajmujemy się hodowlą zwierzą z tym że dużo mniejszych i wystawowych a nie użytkowych .O warunkach w jakich powinien żyć koń już mam mgliste pojęcie a na co zwracać uwagę wybierając konika??

  • Natusiaczekk 2012-01-04 19:32:24

    Na stan zdrowia, wiek, temperament i "użytkowność" konia- to zależy od tego, czym syn chce się zajmować- jazda rekreacyjna, ujeżdżenie, skoki... Na poszukiwania konia najlepiej wybrać się z zaprzyjaźnionym, doświadczonym w tym temacie człowiekiem, który nas nie okłamie i dostrzeże rzeczy, które laik z pewnością przeoczy. To taki mocno ogólny zarys rzeczy, na które trzeba zwracać uwagę. Jeśli zostanie podane więcej informacji, będę mogła coś dokładnej wyjaśnić.

  • Reklama
  • deHerblay 2012-01-04 19:44:21

    Po to są pytania, żeby je zadawać.Wiem, że zabrzmi to dziwnie, ale czy masz znajomych, którzy znają się na koniach? Którzy podejmą się pojechać z Tobą i obejrzeć konia wystawionego na sprzedaż? To jest ważne, dlatego, że przy małym obyciu z końmi nie zauważysz (a ja Ci przez internet nie wytłumaczę) wszystkich aspektów prawidłowości  budowy konia, nie mówiąc o możliwych chorobach. Po drugie w takim wypadku namawiam do weterynaryjnego badania kupno-sprzedaż - nawet takie podstawowe, które nie powinno znacząco podnieść kosztów zakupu konia, w tym przypadku jest bardzo wskazane, bo sam nie ocenisz budowy kopyta.Na co zwrócić uwagę przy wyborze konia - na stronie http://www.lekarzkoni.pl/7.html jest formularz oceny konia, myślę, że może być przydatny, choć jest dłuuuugi. Jak coś w nim będzie niejasne - chętnie wytłumaczę. Tu albo na mail.No, tak. Jeszcze jedno. Z kucami są dwa problemy:1. jeśli syn zaczyna przygodę z jeździectwem może być trudno (w razie potrzeby) znaleźć kogoś kto "poprawi" konia. Ale z tego co pisałeś wcześniej syn jeździł w jakimś ośrodku, w którym mają kuce, więc na pewno znaleźli jakieś rozwiązanie tego problemu. Tylko zanim kupisz zapytaj jakie to rozwiązanie, ewentualnie czy w razie problemów z koniem pomogą.2. kupujesz kuca dla syna, a dzieci (niestety) rosną. Za jakiś czas przyjdzie moment, że syn będzie się przesiadał na dużego konia... i co wtedy z kucem? Czy zapewniasz mu emeryturę czy sprzedasz? (mi nie odpowiadaj, tylko sobie) Ta druga opcja ma tę wadę, że jeśli syn zwiąże się z koniem (pierwsze zawody, wypady w teren) to rozstanie z przyjacielem może być ciężkie. Weź to pod uwagę ze względu na syna.

  • Nene 2012-01-04 19:58:14

    oprócz tego, co napisała deHerblay, dochodzi jeszcze jedna kwestia, Twój synek jeździ zaledwie od pół roku. absolutnie nie chciałabym z góry założyć, że znudzi mu się jazda konna, ale jednak dużo dzieci zmienia swoje zainteresowania..Owszem, niektóre jak dostaną hopla na punkcie koni, to do końca życia:) -> ja pierwszy raz poprosiłam o konia jak miałam 4 lata, a teraz mając 23 sama sobie ten wymarzony prezent sprawiłam:)Ale chyba powinieneś również rozważyć sytuację, że zainteresowanie koniem może synkowi przejść, a co z koniem wtedy? One też się do nas przywiązują, a zamiana właściciela i przenosiny ze stajni do stajni są źródłem bardzo dużego stresu.Może warto poczekać trochę i zobaczyć czy zainteresowanie rozwinie się w pasję? Wtedy, to już tylko pozazdrościć Taty, który wspiera hobby swojego dziecka:)

  • deHerblay 2012-01-04 22:33:26

       No, tak ja nie do końca zgodzę się z Nene, chociaż sama podsunęłam aspekt zakupu pt. "co dalej z koniem".   Koń się owszem przywiązuje, ale nie koniecznie (i nie zawsze) ten konkretny człowiek jest dla niego aż tak istotny. Ważne, żeby człowiek do którego trafi wiedział jak go traktować "po końsku" i ... tyle.   Sport jeździecki to sztuka dobrych spotkań i rozstań z końmi. Zresztą zaręczam, że młode konie z którymi rozpoczynałam pracę przywiązywały się do mnie czasami bardziej niż do właściciela, a po 3-6 miesiącach pracy przychodziła pora "oddać" je w ręce właściciela. Nie sądzę, żeby w ich końskim świecie był to jakiś wielki dramat.   Podobnie jak sprzedaż źrebaka z hodowli. Czy to, że odsadzenie od matki to wielki stres, jest powodem, żeby nie sprzedać ani jednego konia z hodowli?   Zresztą (nikomu niczego złego nie życząc) nigdy nie możemy założyć, że koń zostanie z nami zawsze. A co jak my umrzemy pierwsi? A jak rozchorujemy się na kręgosłup? A jak zabraknie nam funduszy? A jak się okaże, że w celach zarobkowych wyjeżdżamy do Patagonii?Sprzedaż konia dla mnie jest elementem jeździeckiego świata. A w przypadku kuców sportowych - taki ich los od początku - jak ktoś zaczyna jeździć od kl. A, to nie ma siły, żeby jako senior startował na tym samym koniu.   Co do znudzenia się albo nie, to liczę na to, że herbukadar jest odpowiedzialnym człowiekiem (zresztą jest hodowcą, więc moje "liczenie" jest poparte nie tylko czczym domysłem) i wie, że zwierzę to nie rzecz.   Poza tym, nawet jak "koń się znudzi" to lepiej go właśnie sprzedać niż trzymać nie wiadomo po co.Dlatego ja celowo opisałam tę sytuację ze strony SYNA. Bo nie wątpię, że jest ważniejszy dla ojca niż jakiekolwiek zwierzę. A dzieci się przywiązują.... I dlatego myślę, że można się chwilę zastanowić co potem zrobimy z pierwszym koniem (bo może w związku z tym kupimy trochę większego; albo namówimy znajomych, żeby mieli dziecko i im oddamy ;) ).Gratulacje dla tych, którzy doczytali ten post do końca.

  • MaYaY 2014-08-01 22:40:19

    tutaj znajduje sie dosc dobry poradnik dla osob, ktore chca miec wlasnego konia

  • Reklama


Reklama
Reklama