weź wodzę... ;) niech koleżanka robi za konia i ciąga-szarpie wodzę....
a Ty starasz się ulegać ;) oczywiście nie możęsz robić "sflaczałych rąk"
ręce muszą być podatne na każdy ruch i "miękkie" ;)
a weź sobie tak trzymaj wodzę i rób za konia ... po prostu trzymaj ;)
a koleżanka niech wykonuje "prawidłowe" skręcanie sposobem łyżeczki ;)
Czyli ruch nadgarstkiem tak jakby jadła zupę... ;)
zobaczysz jaki silny nacisk wodza wywołuje w pysku konia ;o
ja byłam w szoku xD
raczej nie ma takich szczególnych ćwiczeń, ja myślę, że to kwestia wyrobienia. Możesz trzymać blisko siebie ręce obydwie, wtedy jadna o drugą będą się amortyzowały.
Czy znacie jakieś ćwiczenia na miękkość ręki? Z góry dzięki za porady ; )
weź wodzę... ;) niech koleżanka robi za konia i ciąga-szarpie wodzę.... a Ty starasz się ulegać ;) oczywiście nie możęsz robić "sflaczałych rąk" ręce muszą być podatne na każdy ruch i "miękkie" ;)
Hehe..Karolla ja dokładnie tak pracowałam nad moją ręką..i działa! ;)
a weź sobie tak trzymaj wodzę i rób za konia ... po prostu trzymaj ;) a koleżanka niech wykonuje "prawidłowe" skręcanie sposobem łyżeczki ;) Czyli ruch nadgarstkiem tak jakby jadła zupę... ;) zobaczysz jaki silny nacisk wodza wywołuje w pysku konia ;o ja byłam w szoku xD
raczej nie ma takich szczególnych ćwiczeń, ja myślę, że to kwestia wyrobienia. Możesz trzymać blisko siebie ręce obydwie, wtedy jadna o drugą będą się amortyzowały.