No,a więc.Poszukuje pracy przy koniach w ferie zimowe (to jest 28 stycznia-10 lutego 2013 roku) za lekką opłatą. Mam 15 lat, jestem z Warszawy,dokładniej z ochoty. Posiadam wiele umiejętności co do opieki nad końmi,już nie raz to robiłam. No ogólnie rzecz biorąc -czyszczenie,prowadzanie, oporządzanie, karmienie, pojenie, sprzątanie boksów, wyprowadzanie na padoki mam opanowane. Szukam pracy ze względu na to iż potrzebuje zarobić trochę pieniędzy na własne wydatki i nie chce ciągnąć ich od rodziców. Nie mam nic lepszego do roboty w ferie bo nigdzie nie wyjeżdżam i szukam dobrego zajęcia. Szukam osób,które posiadają własne konie bądź stadnin, które potrzebują pomocy przy koniach w zimę. Prosiłabym o kontakt osoby tylko i wyłącznie z rejonów Warszawy, nie dalej niż tam gdzie dojedzie jakiś autobus podmiejski bądź SKMka czy WKDka. Nie boje się koni i jestem chętna do pracy. Szukam także co raz to nowszych umiejętności i po prostu zajęcia lepszego niż siedzenie przed komputerem. Prosze o kontakt! :))
Powiem tak, jeśli chcesz znaleźć pracę, to musisz pochodzić po jakiś stadninach i się popytać, mówię ci tu nic nie zdziałasz.. Lepiej sama poszukaj, tutaj pewnie nikt ci nie pomoże w tym :/
Musze Cie rozczarować, ale za taką pracę nikt Ci nie zapłaci. Mało kto oferuje prace sezonową za pieniądze, najczęściej szuka się na okres ferii/wakacji instruktorów do prowadzenia obozów, zdarzają się pojedyncze oferty dla "pomocników", ale wówczas wymagana jest pełnoletność, a i tak jest to bardzo rzadkie, bo taką funkcję chętnie wykona ktoś w zamian za jazdę (chętnych jest wielu), po co więc właściciele koni/ ośrodków mieliby płacić?.Lepiej ma się sytuacja z pracą w zamian za jazdę, choć i tak jest ciężko coś znaleźć. Najwięcej takich ofert widziałam chyba na stadniny.pl, ale przez internet trudno o jest coś znaleźć, bo chętnych jest bardzo wielu, a większość ofert nie przewiduje wyżywienia (z zakwaterowaniem łatwiej), a znalezienie czegoś blisko domu jest bardzo praktycznie niewykonalne w ten sposób. Najłatwiej jest się popytać, najlepiej znajomych, czy nie znają kogoś kto potrzebuje takiej pomocy. Nie licz jednak na pieniądze.
No,a więc.Poszukuje pracy przy koniach w ferie zimowe (to jest 28 stycznia-10 lutego 2013 roku) za lekką opłatą. Mam 15 lat, jestem z Warszawy,dokładniej z ochoty. Posiadam wiele umiejętności co do opieki nad końmi,już nie raz to robiłam. No ogólnie rzecz biorąc -czyszczenie,prowadzanie, oporządzanie, karmienie, pojenie, sprzątanie boksów, wyprowadzanie na padoki mam opanowane. Szukam pracy ze względu na to iż potrzebuje zarobić trochę pieniędzy na własne wydatki i nie chce ciągnąć ich od rodziców. Nie mam nic lepszego do roboty w ferie bo nigdzie nie wyjeżdżam i szukam dobrego zajęcia. Szukam osób,które posiadają własne konie bądź stadnin, które potrzebują pomocy przy koniach w zimę. Prosiłabym o kontakt osoby tylko i wyłącznie z rejonów Warszawy, nie dalej niż tam gdzie dojedzie jakiś autobus podmiejski bądź SKMka czy WKDka. Nie boje się koni i jestem chętna do pracy. Szukam także co raz to nowszych umiejętności i po prostu zajęcia lepszego niż siedzenie przed komputerem. Prosze o kontakt! :))
Powiem tak, jeśli chcesz znaleźć pracę, to musisz pochodzić po jakiś stadninach i się popytać, mówię ci tu nic nie zdziałasz.. Lepiej sama poszukaj, tutaj pewnie nikt ci nie pomoże w tym :/
Musze Cie rozczarować, ale za taką pracę nikt Ci nie zapłaci. Mało kto oferuje prace sezonową za pieniądze, najczęściej szuka się na okres ferii/wakacji instruktorów do prowadzenia obozów, zdarzają się pojedyncze oferty dla "pomocników", ale wówczas wymagana jest pełnoletność, a i tak jest to bardzo rzadkie, bo taką funkcję chętnie wykona ktoś w zamian za jazdę (chętnych jest wielu), po co więc właściciele koni/ ośrodków mieliby płacić?.Lepiej ma się sytuacja z pracą w zamian za jazdę, choć i tak jest ciężko coś znaleźć. Najwięcej takich ofert widziałam chyba na stadniny.pl, ale przez internet trudno o jest coś znaleźć, bo chętnych jest bardzo wielu, a większość ofert nie przewiduje wyżywienia (z zakwaterowaniem łatwiej), a znalezienie czegoś blisko domu jest bardzo praktycznie niewykonalne w ten sposób. Najłatwiej jest się popytać, najlepiej znajomych, czy nie znają kogoś kto potrzebuje takiej pomocy. Nie licz jednak na pieniądze.
Nie wszystkie formy zatrudniania nieletnich są legalne. Choć przyznaję się, że nie wiem jak wygląda to w przypadku pomocy w stajni.