Był ktoś z Was może w okresie wakacji w jakiejś stajni "w pracy".? :DWiecie o co mi chodzi...że w zamian za pomoc przy koniach otrzymywaliście jakieś wynagrodzenie...Jeżeli ktoś z Was był to gdzie.? Na jakich warunkach.? Jakie wrażenia.? I w ogóle .. opiszcie coś więcej.. ;)
Ja w wakacje pomagałam w pobliskiej mi stajni :) poznałam wiele fajnych ludzi, nowe konie, nauczyłam się bardzo wiele. Nie tylko nabrałam więcej doświadczenia w pracy z koniem, ale i w stajni jest bardzo dobry instruktor i w jeździe konnej też dużo się nauczyłam :)Przyjeżdżałam praktycznie codziennie. Uczyłam i pomagałam osobą, które przyjeżdżały swoje pierwsze razy siodłać i czyścić. Wyprowadzałam i przyprowadzałam konie z pastwiska. Prowadzałam dzieci na kucach. Czyściłam sprzęt jeździecki, zamiatałam itp. :)Przez całe wakacje się nie nudziłam i spędziłam miło czas :) wakacje zaliczam pod tym względem do jednych z najlepszych. co tydzień za ten wolontariat mogłam pojeździć sobie godzinkę. Często jednak było tak, że trzeba było konie ruszyć jak było mało klientów i jeździłam częściej :)Po za tym pod koniec wakacji pokazywałyśmy kadryla na festynie :)
Byłam przez półtora miesiąca w te wakacje i 2 tygodnie w zeszłe, w ośrodku hipoterapii i rehabilitacji "Zabajka".Ja byłam w hipo :) Prowadzałam konie, czasami wsiadałam, no i zdarzało mi się ze 2 razy prowadzić jazdy :P Wspominam ten czas z przyjemnością. W przyszłym roku również zamierzam się tam wybrać. Są to oczywiście nowe doświadczenia, nowi ludzie. Raz luzakowałam jednej z hipoterapeutek i byłam z nią zawodach.Uważam, że nawet bez wynagrodzenia jest to świetna sprawa, lecz gdy twój wysiłek zostaje doceniony jest to naprawdę SUPER! :D
Przez wakacje byłam 2 tygodnie w stajni.. mieszkałam tam, dostawałam jeść itd. za pracę. Nie ma nic lepszego niż praca w stajni. : ) Malowanie drągów, czyszczenie koni, wyprowadzanie na pastwisko, pomaganie początkującym.. jeździłam raz dziennie, za dużo się nie nauczyłam niestety, bo to "moja" stajnia, w której jeżdżę na co dzień..
Był ktoś z Was może w okresie wakacji w jakiejś stajni "w pracy".? :DWiecie o co mi chodzi...że w zamian za pomoc przy koniach otrzymywaliście jakieś wynagrodzenie...Jeżeli ktoś z Was był to gdzie.? Na jakich warunkach.? Jakie wrażenia.? I w ogóle .. opiszcie coś więcej.. ;)
Ja w wakacje pomagałam w pobliskiej mi stajni :) poznałam wiele fajnych ludzi, nowe konie, nauczyłam się bardzo wiele. Nie tylko nabrałam więcej doświadczenia w pracy z koniem, ale i w stajni jest bardzo dobry instruktor i w jeździe konnej też dużo się nauczyłam :)Przyjeżdżałam praktycznie codziennie. Uczyłam i pomagałam osobą, które przyjeżdżały swoje pierwsze razy siodłać i czyścić. Wyprowadzałam i przyprowadzałam konie z pastwiska. Prowadzałam dzieci na kucach. Czyściłam sprzęt jeździecki, zamiatałam itp. :)Przez całe wakacje się nie nudziłam i spędziłam miło czas :) wakacje zaliczam pod tym względem do jednych z najlepszych. co tydzień za ten wolontariat mogłam pojeździć sobie godzinkę. Często jednak było tak, że trzeba było konie ruszyć jak było mało klientów i jeździłam częściej :)Po za tym pod koniec wakacji pokazywałyśmy kadryla na festynie :)
Byłam przez półtora miesiąca w te wakacje i 2 tygodnie w zeszłe, w ośrodku hipoterapii i rehabilitacji "Zabajka".Ja byłam w hipo :) Prowadzałam konie, czasami wsiadałam, no i zdarzało mi się ze 2 razy prowadzić jazdy :P Wspominam ten czas z przyjemnością. W przyszłym roku również zamierzam się tam wybrać. Są to oczywiście nowe doświadczenia, nowi ludzie. Raz luzakowałam jednej z hipoterapeutek i byłam z nią zawodach.Uważam, że nawet bez wynagrodzenia jest to świetna sprawa, lecz gdy twój wysiłek zostaje doceniony jest to naprawdę SUPER! :D
Przez wakacje byłam 2 tygodnie w stajni.. mieszkałam tam, dostawałam jeść itd. za pracę. Nie ma nic lepszego niż praca w stajni. : ) Malowanie drągów, czyszczenie koni, wyprowadzanie na pastwisko, pomaganie początkującym.. jeździłam raz dziennie, za dużo się nie nauczyłam niestety, bo to "moja" stajnia, w której jeżdżę na co dzień..
ja w Pcimi posprzątałam tam 5 boksów i miałam jedną jazde chyba że to była biegalnia to 2 takie i jazda
Megg - a czy masz może jakiegoś linka z tej stajni.? :)