Opłaca się pracować z koniem, który często chodzi również w zaprzęgu? Chodzi mi o pracę taką trochę ujeżdżeniową (wolty, wyginanie, skracanie, dodawanie itp. itd.) i w większej mierze skokową. Opłaca się? Dlaczego tak/nie?PS. Koń to SP. :)
Chyba nie do końca mnie zrozumiałyście. :P Chodzi mi o to czy opłaca się robić z koniem, który często chodzi w zaprzęgu taki kawał roboty. Czy zaprzęg nie będzie temu przeszkadzał itp. itd. :)
Dla chcącego nic trudnego ;) A tak poważniej, to ja jeśli naprawdę bym chciała pracować z koniem ujeżdżeniowo czy nawet skoki to czemu nie. Każdy koń może pięknie chodzić pod jeźdźcem, nawet koń do zaprzęgów. Czas poświęcony dla konia na ujeżdżenie na pewno nie byłby zmarnowany, nawet w tym wypadku gdy głównie jest do zaprzęgów - tak myślę. Ja bym sobie nie odpuściła takiej okazji jak uczenie konia ujeżdżenia. A tak w ogóle zaprzęg nie powinien koniowi przeszkadzać w tym, że oprócz tego wykonuje również inną pracę - w granicach rozsądku oczywiście, żeby go nie przeciążać. Jeśli masz czas na to i warunki - życzę powodzenia i przyjemności z pracy z koniem :)
Z każdym koniem warto pracować,
Nie ważne czy chodzi przeważnie w zaprzęgu czy w siodle...
Koń jest bardzo mądrym i pojętnym stworzeniem więc myślę,że im więcej pracuje się z końmi w różnych"dziedzinach" rozwija się koń jak i zarówno jeździec ;]
Opłaca się pracować z koniem, który często chodzi również w zaprzęgu? Chodzi mi o pracę taką trochę ujeżdżeniową (wolty, wyginanie, skracanie, dodawanie itp. itd.) i w większej mierze skokową. Opłaca się? Dlaczego tak/nie?PS. Koń to SP. :)
a dlaczego nie? :-) swoją drogą, to według mnie trochę dziwne pytanie..
No właśnie.. dziwne. Przecież konie SP wykorzystywane są do rekreacji, skoków i zawodów ;)
Chyba nie do końca mnie zrozumiałyście. :P Chodzi mi o to czy opłaca się robić z koniem, który często chodzi w zaprzęgu taki kawał roboty. Czy zaprzęg nie będzie temu przeszkadzał itp. itd. :)
Dla chcącego nic trudnego ;) A tak poważniej, to ja jeśli naprawdę bym chciała pracować z koniem ujeżdżeniowo czy nawet skoki to czemu nie. Każdy koń może pięknie chodzić pod jeźdźcem, nawet koń do zaprzęgów. Czas poświęcony dla konia na ujeżdżenie na pewno nie byłby zmarnowany, nawet w tym wypadku gdy głównie jest do zaprzęgów - tak myślę. Ja bym sobie nie odpuściła takiej okazji jak uczenie konia ujeżdżenia. A tak w ogóle zaprzęg nie powinien koniowi przeszkadzać w tym, że oprócz tego wykonuje również inną pracę - w granicach rozsądku oczywiście, żeby go nie przeciążać. Jeśli masz czas na to i warunki - życzę powodzenia i przyjemności z pracy z koniem :)
rolphinka dziękuję bardzo. :)
Z każdym koniem warto pracować, Nie ważne czy chodzi przeważnie w zaprzęgu czy w siodle... Koń jest bardzo mądrym i pojętnym stworzeniem więc myślę,że im więcej pracuje się z końmi w różnych"dziedzinach" rozwija się koń jak i zarówno jeździec ;]