Witam. Mój wujek ma roczną klaczke Sp.[matka Sp, ojciec ślązak] w weekendy chce jeździć do niej i powoli oswajać ją z pracą człowieka. Od czego mam zaczynać? Wujek mało poświęca jej czasu gdyż pracuje na dwie zmiany. Mam spore doświadczenie z końmi ale z 3-4 letnimi. Na co mam zwracać uwagę ? Czasami jak idę do jej matki ona biegnie w moją stronę z zamiarem ugryźnięcia. W przyszłości ja ją będę zajeżdżać więc chce już zacząć współpracować od początku.
Możesz zaczynać od prostych ćwiczeń czyli głaskanie, klepanie. Później nauka podawania kopyta przy czyszczeniu. Bardzo ważne jest prowadzanie na spacery. Możesz wtedy przyzwyczajać ją do różnych rzeczy np. reklamówek. To może się przydać gdy podczas jazdy na niej( gdy będziesz ją zajeżdżać ) coś przefrunie obok was. Będzie wtedy mniejsza szansa na to, że stanie dęba.
Witam. Mój wujek ma roczną klaczke Sp.[matka Sp, ojciec ślązak] w weekendy chce jeździć do niej i powoli oswajać ją z pracą człowieka. Od czego mam zaczynać? Wujek mało poświęca jej czasu gdyż pracuje na dwie zmiany. Mam spore doświadczenie z końmi ale z 3-4 letnimi. Na co mam zwracać uwagę ? Czasami jak idę do jej matki ona biegnie w moją stronę z zamiarem ugryźnięcia. W przyszłości ja ją będę zajeżdżać więc chce już zacząć współpracować od początku. a co to znaczy "ugryźnięcia" ?? chyba raczej "ugryzienia" a co do klaczki- nauka prowadzenia na uwiązie, nauka stania przy czyszczeniu (wiązania), spacery, oswajanie z różnymi "straszydłami", podawanie nóg.A jeśli chcesz tą kobyłkę zajeżdżać to najpierw zainwestuj w swoje umiejętności na co masz jeszcze dwa lata.
Ja zajmowałam się właśnie roczną klaczą, ale fiordem. Zaczynałam od najprostszych, czyli głaskanie i oswajanie z uwiązem. Proponuję metody naturalne Monty"ego Robertsa albo Pata Parelliego, czyli przeganianie po okręgu i 7 zabaw. Na youtubie możesz poszukać filmików, które pomogą ci jaką przyjąć postawę i jak robić poszczególne ćwiczenia. Można też poczytać na ten temat na stronie JNBT.
Za naturala lepiej się nie brać bez doświadczenia albo kogoś, kto może wszystko pokazać i reagować, kiedy coś zaczyna iść źle. Bardzo łatwo jest samemu pogorszyć sytuację. Naturalsi już i tak mają zszarganą opinię, między innymi dlatego, że biorą się za to osoby bez wiedzy, po co stawać się kolejnym amatorem, kiedy można zatrudnić profesjonalistę albo robić dobrze to, co się potrafi...Lepiej profesjonalnie odstawiać amatorkę niż amatorsko silić się na profesjonalizm.
Czy oby na pewno tylko amatorzy? https://www.youtube.com/watch?v=xIjDkqkNXFwW pracy z młodym koniem NIGDY nie należy brać się za rzeczy, których nie potrafi się zrobić z wychowanym koniem- uczy się albo koń, albo człowiek.
Ja się zabrałam za naturala chociaż nie jestem specjalnie przeszkolona w tego typu rzeczach, ale juz od 3 lat się tym interesuję i mi szkolenie rocznej klaczki wychodzi. Nie tak jak pokazane w tym filmiku powyżej, bo to raczej kpina... Ja raczej szukałam filmików z Montym i Patem w roli trenera, a nie kolesia który pokazuje jak tylko można konia znarowić. Może i jestem amatorką, ale jestem dumna z tego, że znalazłam to co może dać wszystkim koniom więcej niż klasyczny trening.
Pisząc o "kolesiu" masz na myśli przedstawioną na filmiku wielką trenerkę naturalną Lindę Parelli?I w jaki sposób "natural" który stosujesz daje koniowi więcej niż klasyczny trening? Więcej czego?
Witam. Mój wujek ma roczną klaczke Sp.[matka Sp, ojciec ślązak] w weekendy chce jeździć do niej i powoli oswajać ją z pracą człowieka. Od czego mam zaczynać? Wujek mało poświęca jej czasu gdyż pracuje na dwie zmiany. Mam spore doświadczenie z końmi ale z 3-4 letnimi. Na co mam zwracać uwagę ? Czasami jak idę do jej matki ona biegnie w moją stronę z zamiarem ugryźnięcia. W przyszłości ja ją będę zajeżdżać więc chce już zacząć współpracować od początku.
Możesz zaczynać od prostych ćwiczeń czyli głaskanie, klepanie. Później nauka podawania kopyta przy czyszczeniu. Bardzo ważne jest prowadzanie na spacery. Możesz wtedy przyzwyczajać ją do różnych rzeczy np. reklamówek. To może się przydać gdy podczas jazdy na niej( gdy będziesz ją zajeżdżać ) coś przefrunie obok was. Będzie wtedy mniejsza szansa na to, że stanie dęba.
Witam. Mój wujek ma roczną klaczke Sp.[matka Sp, ojciec ślązak] w weekendy chce jeździć do niej i powoli oswajać ją z pracą człowieka. Od czego mam zaczynać? Wujek mało poświęca jej czasu gdyż pracuje na dwie zmiany. Mam spore doświadczenie z końmi ale z 3-4 letnimi. Na co mam zwracać uwagę ? Czasami jak idę do jej matki ona biegnie w moją stronę z zamiarem ugryźnięcia. W przyszłości ja ją będę zajeżdżać więc chce już zacząć współpracować od początku. a co to znaczy "ugryźnięcia" ?? chyba raczej "ugryzienia" a co do klaczki- nauka prowadzenia na uwiązie, nauka stania przy czyszczeniu (wiązania), spacery, oswajanie z różnymi "straszydłami", podawanie nóg.A jeśli chcesz tą kobyłkę zajeżdżać to najpierw zainwestuj w swoje umiejętności na co masz jeszcze dwa lata.
Ja zajmowałam się właśnie roczną klaczą, ale fiordem. Zaczynałam od najprostszych, czyli głaskanie i oswajanie z uwiązem. Proponuję metody naturalne Monty"ego Robertsa albo Pata Parelliego, czyli przeganianie po okręgu i 7 zabaw. Na youtubie możesz poszukać filmików, które pomogą ci jaką przyjąć postawę i jak robić poszczególne ćwiczenia. Można też poczytać na ten temat na stronie JNBT.
Za naturala lepiej się nie brać bez doświadczenia albo kogoś, kto może wszystko pokazać i reagować, kiedy coś zaczyna iść źle. Bardzo łatwo jest samemu pogorszyć sytuację. Naturalsi już i tak mają zszarganą opinię, między innymi dlatego, że biorą się za to osoby bez wiedzy, po co stawać się kolejnym amatorem, kiedy można zatrudnić profesjonalistę albo robić dobrze to, co się potrafi...Lepiej profesjonalnie odstawiać amatorkę niż amatorsko silić się na profesjonalizm.
Czy oby na pewno tylko amatorzy? https://www.youtube.com/watch?v=xIjDkqkNXFwW pracy z młodym koniem NIGDY nie należy brać się za rzeczy, których nie potrafi się zrobić z wychowanym koniem- uczy się albo koń, albo człowiek.
Co oni robili temu koniowi?!
Ja się zabrałam za naturala chociaż nie jestem specjalnie przeszkolona w tego typu rzeczach, ale juz od 3 lat się tym interesuję i mi szkolenie rocznej klaczki wychodzi. Nie tak jak pokazane w tym filmiku powyżej, bo to raczej kpina... Ja raczej szukałam filmików z Montym i Patem w roli trenera, a nie kolesia który pokazuje jak tylko można konia znarowić. Może i jestem amatorką, ale jestem dumna z tego, że znalazłam to co może dać wszystkim koniom więcej niż klasyczny trening.
Pisząc o "kolesiu" masz na myśli przedstawioną na filmiku wielką trenerkę naturalną Lindę Parelli?I w jaki sposób "natural" który stosujesz daje koniowi więcej niż klasyczny trening? Więcej czego?
Bardzo znana ta Linda cośtam...