Reklama
  • becia2010-07-08 15:36:40

    Proszę aby ktoś mi napisał jak prawidłowo powinno się skręcać? Jak to jest z tymi łydkami? Która jest za a która na popręgu? Jak układać ręce? Może głupie pytanie, ale mam nadzieję, że ktoś mi pomoże :)

  • ADI6464 2010-07-08 15:51:25

    A więc tak.../ przy skręcaniu na przykład jak chcesz skręcić w lewo to prawa łydka normalnie za popręgiem a lewa daje sygnał też za popręgiem to znaczy że dajemy tą łydkę w krórą stronę chcemy skręcić a z rękami to jest tak że lewa wodza pokazuje kierunek jazdy a prawą przykładamy do szyi :)

  • MaryJane 2010-07-08 16:47:30

    Jeśli skręcasz w lewo: Lewą wodze mozesz troszke odchylić (w ta w którą jedziesz) troche ją skracasz pokazujez kierunek. Prawa zostaje, lekko przesuwa sie do tyłu. To są centymetry... Łydka lewa zostaje w tym samym miejscu, prawa mare cm z tyłu z tyłu Patrz gdzie jedziesz, ciężar ciała przenosisz lekko w tą w która jedziesz, ale tak żeby nie załamywac się w biodrach, obciążasz troszke bardziej lewe strzemie. Przemieszczasz srodek ciężkości w ta samą strone... Koń przemieszcza cieżar ciała w ta samą strone co Ty. Barki, biodra pod tym samym kontem co koń I konsekwetnie jak ma skręcić to ma skręcać nie odpuszczaj. Chyba tyle...

  • MaryJane 2010-07-08 16:51:35

    Te pare cm mam na myśli 1-3 zalezy od konia... Lewa wodza troszke w dół. Poproś instruktora niech Ci pokaże co i jak jeśli nie wiesz. Zresztą jak źle robisz, a on nie zwraca uwagi albo nie widzi to zmień trenera.

  • Reklama
  • redakcja 2010-07-08 17:12:01

    Mi też się wydaje, że z tymi łydkami powinno być tak jak powiedziała MaryJane.

  • becia 2010-07-08 22:34:06

    Dzięki za pomoc. Słyszałam od różnych ludzie różne opinie o przesuwaniu nogi. Szczerze to jakoś zawsze zapominam o łydkach. Koń to wyczuwa i wiadomo kto rządzi.

  • MaryJane 2010-07-08 22:48:30

    Nie ma za co. Zawsze jak czegoś nie wiesz pytaj instruktora chociaż on sam powinien widzieć co jest nie tak,korygować i wszystko wytłumaczyć...

  • becia 2010-07-08 23:06:17

    Mój instruktor twierdzi, że nikt lepiej nie nauczy jazdy konnej niż sam koń. Oczywiście mówi mi chyba już kultowe "pięta w dół". U mnie bardziej się skupia na przekonaniu mnie, że to ja przy tym duecie mam rządzić. To mi przychodzi z największą trudnością ;)

  • Reklama
  • MaryJane 2010-07-08 23:14:29

    Wydaje mi sie, ze moze nie wiesz dokładnie co i jak robić np. właśnie skręcać i nie zabardzo wychodzi Ci te rzadzenie.

  • becia 2010-07-08 23:37:40

    Dokładnie. Niby siedzę w siodle, mam w ręce wodzę, palcat. Bez obaw palcat tylko dla ozdoby. Nie lubię go używać. Jednak czuję, że to tutaj koń gra pierwsze skrzypce. Moim pierwszym zadaniem zawsze jest przyprowadzenie konia z padoku. Może prozaiczna czynność, ale u mnie mogąca trwać i pół godziny. Koń jakby w ogóle mnie nie widzi. Mam go na uwiązie i nic. Wiem, że z szarpaniem daleko nie zajdę, ale i tego też próbowałam. Koń mnie wyczuł i tyle. Może z czasem nabiorę więcej pewności siebie

  • MaryJane 2010-07-08 23:50:12

    Jak masz jazde rano koń moze zostać w boksie. Powinien ktos Ci w tym pomagać przynajmniej na początku. Mam nadzieje, że pokazali chociaż co i jak skoro każa biegac za koniem... Niestety siłą nie dasz rady konik waży z pół tony, a Ty nawet nie 100kg... Gdybys konia prowadziła na wedzidle byłoby lepiej troche na pewno... Bacika też trzeba czasem użyć... Jak jeździsz też robi co che?

  • becia 2010-07-09 00:13:23

    Powiem tak, jeździłam niemalże turystycznie jak byłam mała. Zawsze mnie ciągnęło do koni, ale brak pieniędzy spowodował zaniechanie zajęcia się tym na poważnie na 10 lat. Rok temu postanowiłam spróbować ponownie. Jednak nie jeżdżę regularnie. Jak mam kasę to jeżdżę. Może gdybym spędzała więcej czasu z końmi i wyglądałoby to inaczej. Póki co to koń jest górą i chcę sprawić żeby i dla konia i dla mnie jazdy były przyjemne. Kiedy jest właściciel koń chodzi jak marzenie, reaguje na najdelikatniejszą pomoc. Ale jak jest przy mnie ktoś inny... oj. Aż wstyd pisać. Łydka, wodza - nic. Czuję się jakbym pierwszy raz siedziała na koniu i nie wiedziała co mam robić. Albo ja się nie nadaję do jazdy konnej...

  • Reklama
  • MaryJane 2010-07-09 11:07:59

    Właśnie pieniądze... Znam ten ból niestety... Moze da sie na czyms oszczędzić ? Np. papaierosy, gazety(masz internet), zamiast jeździć samochodem albo autobusem przesiąść sie na rower :-). A tak mniej więcej w miesiącu ile jeździsz? Raz na tydzień ? Na pewno sie nadajesz nie ma sie co załamywac :-) Trzeba ćwiczyć.

  • becia 2010-07-09 19:42:32

    Nie jeździłam tak długo, bo 1. mieszkam w centrum miasta i tak czy siak trzeba było dojechać do jakieś szkółki. 2. nie mogłam sobie pozwolić na większe zaangażowanie ze względu na koszty. Ułożyło się tak a nie inaczej. Godzina jazdy kosztowała ówcześnie ok. 20 zł. 3. w najbliższym ośrodku jeździeckim trzeba było być miejscowym, żeby pracować za jazdę. Pogodziłam się z tym jak było. Teraz w czasie roku trochę sobie dorobiłam i uskładałam to na jazdy. Teraz jazda kosztuje 25 zł + 6 zł dojazd. W zeszłym roku jeździłam raz na tydzień w lipcu i sierpniu i może raz we wrześniu. Później raz na miesiąc. Ostatnio byłam jak był śnieg po kolona. Planuję jechać w poniedziałek, wtorek. Dlatego chciałam trochę się po dopytywać jak to jest z tą jazdą ;) aha nie palę, nie mam samochodu (wolę busy). Jak uzbieram ok. 40 zł jadę na konie ;)

  • MaryJane 2010-07-09 21:31:54

    Rzeczywiście masz nie za ciekawie. :-( przykro mi. 20zł to bardzo mało ja jak kiedyś jeździłam to płaciłam 35(coś koło tego) czasem jeździłam półtorej godz :-) U mnie w pobliżu najtaniej jest 30zł ale tam nie za ciekawie jest... W ogóle teraz wydaje mi sie, ze podrożało. Co do pracy w stajni nie wiem co to za różnica czy mieszkasz w tym samym mieście co jest stajnia czy nie :-/ Zamiast busem jedz rowerem przez pare jazd zaoszczędzisz i bedzie na następną :-) Na poczatku myślę, ze najlepiej jest jeździć 2 razy w tygodniu(żeby się wdrożyć), a potem można i co tydzień(ja tak jeździłam po przerwie i było ok.). 

  • redakcja 2010-07-09 23:48:09

    Jeśli chodzi o to skręcanie to ja zawsze na jazdach jeżdżę slalomy i zawsze zapominałam jak to ma być z tymi łydkami. Sama do tego po czasie dochodziłam jak koń mi robił dziwne rzeczy ;)) Teraz wiem na wszystkich jazdach, że jeśli skręcam w lewo, lewa łydka daje mocniejszy sygnał, a prawą przesuwam nieznacznie do tyłu i odwrotnie jeśli skręcam w prawo :) Na slalomach najlepiej się takie rzeczy przyswaja. "MaryJane" przypomniała też o przenoszeniu ciężaru - bardzo pomocne i warto o tym nie zapominać.Co do jazd, ja nigdy jeszcze nie płaciłam 30, 35zł... Blisko mnie są 4 stajnie, znam jeszcze kilka innych i zawsze była cena w granicach 20, 25zł. Ale po prostu zaoszczędzi się na jazdach rowerem, na kupowaniu jakichś niepotrzebnych rzeczy i jest :D Rowerem nawet do szkoły jeździłam i zostawiałam go w portierni :)

  • MaryJane 2010-07-10 15:45:16

    20,25 zło ? To gdzie Wy mieszkacie ?? Jak wyglądają treningi ?

  • Reklama
  • becia 2010-07-10 20:25:30

    A co jest nie tak kiedy się płaci 20 - 25 zł? Kiedyś takie ceny były w Zbrosławicach (kiedyś 10 lat temu). Oczywiście nie wiem jak to wyglądało w szkółce, bo ja jeździłam tylko na doczepkę w zastępie. Jak była pogoda szło się na padok, kiedy padało albo było zimno i leżał śnieg szło się na krytą ujeżdżalnie. Sztandarowe zadania i ćwiczenia - wolty, zmiany kierunków, przechodzenie z różnych chodów. Była to godzina zegarowa. Oczywiście nauka była dostosowana do umiejętności znajdujących się tam jeźdźców. Wszystko pod okiem instruktora, który mówił co się robi nie tak. Teraz godzina jazdy tam kosztuje 35 zł (oczywiście osoby jeżdżące, lonża to koszt 40 zł za pół godziny, spacerek 15 zł za 10 minut) Wiadomo Zbrosławice to Zbrosławice :)

  • MaryJane 2010-07-11 08:33:31

    Ten ośrodek już troche istnieje... A czy ja pisze, że coś jest nie tak ? Poprostu, że takich cen nigdzie nie ma przynajmniej u mnie w okolicy, stolica... No chyba, że kupuje sie karnet to jest troche taniej...

  • becia 2010-07-11 14:27:45

    Historia ośrodka jeździeckiego w Zbrosławicach zaczyna się od przywiezienia pierwszych koni 4 marca 1973 r. Jak widać rozrosło się to i solidnie. Teraz tam się odbywają poważne zawody, a Zbrosławice znane są w końskim świecie. W stolicy chyba wszystko ma wyższą cenę. Tak mi się wydaje.

  • MaryJane 2010-07-11 19:09:29

    Wiem becia :-) Jazdy dla początkujących i w zastępach rzeczywiście drogie tam nie są, ale indywidualnie 50 skokowy/ujeżdzeniowy 60zł coś już koło tego kosztuje jak wszędzie...  Jak pisałam z osobami z wielkopolski to też nie było drogo i chyba w sumie nie daleko Poznania.    

  • becia 2010-07-11 19:19:26

    Niestety jest to drogie zainteresowanie. Dzisiaj jeździectwo łączy się bardziej z prestiżem, sportem. Kiedyś służyły człowiekowi w walce i na polu. Utrzymanie też kosztuje, a przez jazdy koniki zarabiają na siebie. Też się cały czas zastanawiam nad tym czy konie w ogóle lubią jazdy? Jak myślicie?

  • Agatulec13 2010-09-10 17:07:26

    Nie którzy mówią, że powinno się skręcać tak: gdy skręcasz w lewo, lewo udo idzie to przodu , prawe do tyłu, lewą wodze ODPUSZCZAMY (aby byla luźna) , a prawą wodze przykładamy do szyji (trzeba pamiętać, aby ręce sie nie krzyżowały i pilnować wewnętrznej wodzy ;) ).  Nie dajemy sugnału wewnętrzną wodzą (lewą) , ponieważ koń składa się w scyzoryk ;)

  • MaryJane 2010-09-10 18:53:13

    Agatulec13 prawe zostaje wtedy w tym samym miejscu prawe może być troszke przesunięte bardziej obciążone, wiekszy nacisk na te strzemie w którą strone skręcamy. Prawa jest przy szyji cały czas tak jak była, a lewa lekko odchylona od szyji konia troszke w dół skrócona z pare centymetrów. Do tego odpowiednie dzialanie łydkami i rękoma...

  • Reklama
  • redakcja 2010-09-10 19:58:32

    czy konie lubią jazdy? Myślę że po prostu każdy koń wolałby galopować po zielonych pastwiskach kiedy ma ochotę i 24/dobę siedzieć na polu a nie robić to co im każemy. Na pewno niektóre konie lubią to bardziej niż inne.... Moim zdaniem konie chętniej pracują gdy ktoś jeździ lepiej ponieważ nie szarpie ich po pysku, nie klepie się po grzbiecie, nie wbija pięt etc.....

  • redakcja 2010-09-10 20:32:16

    hmm... na pewno instruktor lepiej cię nauczy jazdy niż "sam koń", ponieważ sama jeżdżąc na koniu możesz próbować różnych rzeczy, gdy ten może Cię nie zrozumieć o co Ci chodzi, gdyż nikt Ci nie wytlumaczył jak to poprawnie wykonać... i tym samym koń Ci jest nieposłuszny, ty nie wiesz o co mu chodzi, ani on nie wie o co tobie chodzi... a majac jazdę z instruktorem to on Ci wszystko musi wytlumaczyć... płacisz więc wymagaj. co to za instruktor, który na jeździe mówi tylko "pięta w dół"? efekty są takie, że zamiast instruktora pytasz się na internecie... a powinnaś się pytać instruktora, który ma Ci odpowiedzieć, bo od tego właśnie jest, aby Cię nauczyć jeździć.   po drugie, jeśli koń nie chce Cię słuchać, gdy go już złapałaś to weź koniec uwiązu i DELIKATNIE uderz, lub przyłóż (które określenie wolisz :P, ale naprawdę leciutko, gdyż jeśli zbijesz go zbyt mocno, będzie miał lęk do uwiązu, co w przyszłosci może się źle kojarzyć i koń będzie uciekał od niego, gdy go tylko zobaczy) do jego grzbietu. wtedy powinien pójść za tobą. być może problem tkwi w tym, iż nie wychodzisz przed konia? koń musi czuć, że nie on tutaj rządzi, tylko ty. zawsze musisz być przed nim, aby to zrozumiał. a jeśli i to nie poskutkuje (mimo wszystko się nie poddawaj! i pamiętaj, że stanie przed koniem to podstawa i czyń tak zawsze) to na pewno poskutkuje marchewka... konie są bardzo przekupne, więc weź kawałeczek marchewki i poprostu niech koń idzie za marchewką :) to na pewno poskutkuje. lecz daj mu ją dopiero, jak wejdziecie do stajni i poklep go po szyi. wtedy wejście z tobą do stajni będzie mu się miło kojarzyć i może następny raz będzie łatwiejszy, aż w końcu koń będzie sam szedl z tobą bez żadnych marchewek, jabłek etc.   co do tego czy konie lubią jazdy... wg. mnie to lepsze niż siedzenie w boksie np.w zimie :) na pewno w lecie lubią sobie zostać na pastwisku z innymi końmi, no ale są mądrymi, udomowionymi zwierzakami i wiedzą, że tutaj mają dobrze, więc odpłacają się uległością do ludzi i wykonują ich polecenia (z małymi wyjątkami ;)). chyba lubią wyjazdy w teren, zauważyłam to w mojej stajni. oczywiście na pewno preferują ogłowie bez wędzidła, jazdę na oklep i bardziej doświadczonego jeźdźca, niż taką małpkę, która jeździć nie umie, kopie i szarpie za wodze. konie odpłacają się wtedy tym samym. :) dlatego warto szkolić się w jeździe konnej, bo nie robi się tego tylko dla siebie, ale także i dla konia.  

  • nostalgiaa 2010-09-17 20:42:58

    podczas skrętu, np w prawo jest taknajpierw jest zawsze półparada, czyli postawienie konia w stan gotowościgdy koń stawia prawą nogę w tym czasie dajesz mu impuls prawą łydką i dochodzi prawa wodza. czyli w tym samym czasie co prawa łydka daje impuls, impuls daje również ręka trzymająca prawą wodzę (lewa wodza musi mieć stały kontakt z pyskiem konia). gdy koń stawia lewą nogę dosiadem wypychamy konie w prawo. ;]jeśli coś pokręciłam to przepraszam. :)

  • izapyza 2015-02-18 18:29:09

    "Jeśli skręcasz w lewo: Lewą wodze mozesz troszke odchylić (w ta w którą jedziesz) troche ją skracasz pokazujez kierunek. Prawa zostaje, lekko przesuwa sie do tyłu. To są centymetry..."xxNie rozumiem tego , dlaczego w tym wypadku prawa ma sie przesunac do tyłu, moim zdaniem odwrotnie, powinna przesunac sie nieco do przodu, zeby koń był w stanie skręcic. Jezdze juz długo, zwykle uczono mnie skrecania tłumaczac tylko prosto, zeby na zakrecie odchylic odpowiednia wodze, 9 plus oczywiscie działanie lydej opisane juz przez poprzednie osoby), ale ostatnio oglądam dobrych jezdzców tzn przejazdy na parkurach najlepszych zawodników, i zauwazyłam, ze oni kiedy skrecaja konia np. w lewo, lewa reke wychylaja i nieco ciagna w strone skrętu, ale za to druga reke odaja nieco do przodu, chyba to logiczne, bo koń kiedy skreca w lewo, skreca łeb, i gdyby prawa wodza pzpstala w niezmiennym połozeniu, kon sie na nia nadzieje? Dzis tez własnie przeglądałam jedna z ksiązek o jezdziectwie i było cos co potwierdzało moje spostrzezenia, czyli własnie pokazane na zdjeciu takie oddawanie lekkie do przodu tej drugiej reki



Reklama
Reklama