Od jesieni jeździłam w bryczesach które miały pełny lej.(wcześniej jeździłam w legnsach) ale kiedy zrobi się na prawdę gorąco,będę muisiała kupic sobie jakieś cieńsze,bo te są za grube i jest mi w nich gorąco,a do tego mam odparzenia na nogach i tyłku ;)Moje pytanie brzmi-czy "letnie" cienkie bryczesy z PEŁNYM lejem z skóry ekologicznej na przykład,też mogą powodowac odparzenia? Jeżeli tak,to jakie bryczesy wybrac aby nie ślizgac się w siodle,miec dobrą przyczepnosc i wgl?Ogólnie zalezy mi ,żeby był pełny lej.
Jeżeli masz odparzenia to znaczy, że bryczesy są źle dobrane. Może są za ciasne? Albo zrobione ze złego, niskogatunkowego materiału? Zastanów się najpierw nad tym ;)
Żeby nie ślizgać się w siodle i dobrze siedzieć na koniu, trzeba po prostu nauczyć się na nim jeździć. Bryczesy nie są kluczem do sukcesu i nie załatwią sprawy. Sama jeżdżę zawodowo, ujeżdżam młode konie i używam głównie bryczesów z krótkimi lejami.
Ja również preferuję krótki lej, zwłaszcza latem. Polecam zwykłe bawełniane! bryczesy, z krótkim (jeśli nie jeździsz bardzo intensywnie to nawet nie musi być skórzany) które można znaleźć za dużo mniejszą cenę, niż z pełnym skórzanym lejem.
Ja mam bawełniane bryczesy z krótkim lejem, przejeździłam w nich całe poprzednie lato i ani razu nie miałam żadnych odparzeń. W tegoroczne upały też jeżdżę w tych samych i myślę, że jeszcze długo mi posłużą :) Naprawdę polecam ze względu na wygodę.
Żeby nie ślizgać się w siodle i dobrze siedzieć na koniu, trzeba po prostu nauczyć się na nim jeździć. Bryczesy nie są kluczem do sukcesu i nie załatwią sprawy. Sama jeżdżę zawodowo, ujeżdżam młode konie i używam głównie bryczesów z krótkimi lejami.Masz racje,! Trzeba się nauczyć jeździć . Ja mam bryczesy w których jeżdże wiosne,lato,jesień,zime . W zime i chłodniejszą jesień ubierałam tylko grubsze rajstopy pos spód i było dobrze a w lato nie jest mi za ciepło . To są te bryczesy (te niebieskie) :
Od jesieni jeździłam w bryczesach które miały pełny lej.(wcześniej jeździłam w legnsach) ale kiedy zrobi się na prawdę gorąco,będę muisiała kupic sobie jakieś cieńsze,bo te są za grube i jest mi w nich gorąco,a do tego mam odparzenia na nogach i tyłku ;)Moje pytanie brzmi-czy "letnie" cienkie bryczesy z PEŁNYM lejem z skóry ekologicznej na przykład,też mogą powodowac odparzenia? Jeżeli tak,to jakie bryczesy wybrac aby nie ślizgac się w siodle,miec dobrą przyczepnosc i wgl?Ogólnie zalezy mi ,żeby był pełny lej.
Jeżeli masz odparzenia to znaczy, że bryczesy są źle dobrane. Może są za ciasne? Albo zrobione ze złego, niskogatunkowego materiału? Zastanów się najpierw nad tym ;)
Żeby nie ślizgać się w siodle i dobrze siedzieć na koniu, trzeba po prostu nauczyć się na nim jeździć. Bryczesy nie są kluczem do sukcesu i nie załatwią sprawy. Sama jeżdżę zawodowo, ujeżdżam młode konie i używam głównie bryczesów z krótkimi lejami.
Ja również preferuję krótki lej, zwłaszcza latem. Polecam zwykłe bawełniane! bryczesy, z krótkim (jeśli nie jeździsz bardzo intensywnie to nawet nie musi być skórzany) które można znaleźć za dużo mniejszą cenę, niż z pełnym skórzanym lejem.
Ja mam bawełniane bryczesy z krótkim lejem, przejeździłam w nich całe poprzednie lato i ani razu nie miałam żadnych odparzeń. W tegoroczne upały też jeżdżę w tych samych i myślę, że jeszcze długo mi posłużą :) Naprawdę polecam ze względu na wygodę.
Żeby nie ślizgać się w siodle i dobrze siedzieć na koniu, trzeba po prostu nauczyć się na nim jeździć. Bryczesy nie są kluczem do sukcesu i nie załatwią sprawy. Sama jeżdżę zawodowo, ujeżdżam młode konie i używam głównie bryczesów z krótkimi lejami.Masz racje,! Trzeba się nauczyć jeździć . Ja mam bryczesy w których jeżdże wiosne,lato,jesień,zime . W zime i chłodniejszą jesień ubierałam tylko grubsze rajstopy pos spód i było dobrze a w lato nie jest mi za ciepło . To są te bryczesy (te niebieskie) :