Reklama
  • elzuniusia2011-09-29 00:11:36

    Mam pewien problem. Mam 23 lata i chciałabym zacząć uczyć się jeździć konno. Jakieś 2 lata temu mój szwagier kupił klacz i wtedy bardzo napaliłam się że kiedyś nauczę się jeździć konno. Jednak klacz nie była niczego nauczona i to bardzo ostudziło mój zapał. Kiedy widziałam co wyprawiała przy próbie zapięcia jej do uprzęży (wierzgała się i stawała na tylnych kopytach), stwierdziłam, że na niej na pewno się nie nauczę.Ostatnio odwiedziłam kuzyna mojego męża, który jest miłośnikiem koni i miał ich kiedyś kilka, ale niestety z ciężkim sercem sprzedał je, bo z samego gospodarstwa nie jest w stanie się utrzymać, a gdy chodzi do pracy nie ma się kto nimi zająć. Zostawił sobie tylko jednego młodego chyba 2 lub 2,5 letniego ogiera, którym mi się właśnie pochwalił. Koń prezentuje się świetnie i jest bardzo wysoki. Kuzyn ma też uprawnienia instruktora jeździectwa chociaż jest w moim wieku. Niedawno namawiał mnie żebym popróbowała jeździć na jego ogierze ale ja od razu machnęłam ręką że się boję bo on jest za wysoki a ja za niska i nie dam rady nawet na niego wsiąść. W niedzielę kuzyn zajechał do nas na swoim ogierze i choć najpierw bardzo się bałam to w końcu namówił mnie i razem z mężem wsadzili mnie na niego. Jak już usiadłam to nagle przestałam się tak bać bo stał spokojnie. Kuzyn poprowadził mnie na nim kawałek i to było takie świetne uczucie że nie czułam nawet lęku wysokości. Mam teraz ochotę aby kuzyn pouczył mnie na nim jeździć ale nie wiem czy taki młody ogier nadaje się na naukę dla takiej zielonej w tym temacie osoby jak ja. Ogólnie to konik jest bardzo ruchliwy i uwielbia biegać. Czasem jest niesforny i skacze przez płot od wybiegu. Najbardziej słucha tylko swojego właściciela czyli tego kuzyna, czego przykładem była jego ostatnia ucieczka gdy jego brat próbował go z zagrody odprowadzić do stajni. Uciekł mu i nie wracał,a kuzyn był na weselu i gdy specjalnie przyjechał i tylko raz zagwizdał to koń odrazu do niego przybiegł. Widać że mają ze sobą wspólny język, więc nie jestem pewna czy koń będzie w stanie zaakceptować i mnie. Nie wiem czy potrafię być tak stanowcza jak kuzyn i czy w ogóle będzie chciał mnie słuchać. Ogierek jak widać ma swój temperament, czy więc waszym zdaniem nauka na takim koniu będzie dla początkującej bezpieczna? Bądź co bądź upadek z konia, którego grzbiet znajduje się ok.15 cm wyżej niż czubek mojej głowy (ja mam 160cm z hakiem czyli grzbiet jest jakieś 175cm od ziemi), będzie na pewno bardzo bolesny....Dodam, że nie bardzo mnie stać na lekcje w szkółce, a kuzyn udzieliłby mi ich darmowo jeśli znajdzie tylko czas. Mimo młodego wieku kuzyn jest w miarę doświadczony, zjeżdżał nie tylko swoje konie, ale nawet na zawodach.Pomóżcie i powiedzcie czy warto zawracać kuzynowi głowę? Bardzo bym chciała jeździć, ale jeśli mi się nie powiedzie to wstyd mi będzie przed samą sobą, kuzynem i całą rodziną.....

  • izapyza 2011-09-29 00:31:24

    Dorośli mają jedna podstawowa wadę- do wszystkiego podchodza ambicjonalnie... No ale to ma chyba byc w końcu dla ciebie zabawa? Z twojego  opisu niewiele sie niestety dowiedziałam o tym koniu- wiele jest energicznych i bryka  na padoku a pod jezdzcem sa spokojne jak trusia. Konie młode uchodzą za mało spokojne, choc ja widywałam tez konie 2 -letnie , nawet nieco za młode pod siodło, spokojniejsze od 20 latków. Wiec nie ma reguły. Jesli twój kuzyn ma rozum w głowie i jest pewnien ze kon nadaje się do nauki to warto spróbowac. Jednak pamiętaj chociaz o toczku- kasku na głowę.  I powinnas jezdzic na lonzy- takiej lince na początek.

  • wiolas22 2011-09-29 08:18:41

    Ja powiem tylko tyle, że totalną głupotą jest jeżdżenie na 2,5 letnim koniu. To jeszcze źrebak mimo wysokiego wzrostu. To tak jakbyś wysłała 15 letnie dziecko do pracy do kopalni bo ma 175 cm wzrostu. A już szczytem wszystkiego jest wsadzanie kompletnego laika na tak młodego konia. 

  • redakcja 2011-09-29 15:41:21

    Dokładnie o tym samym pomyślałam. I czytałam kilka razy ale tam na prawdę jest napisane 2 -2,5 lat. To przecież jeszcze źrebak. Konie zajeżdża się w 3-4 roku jego życia. Po za tym jak będziesz się uczyć ,to możesz go szarpać za pysk ,kopać itp. i wtedy on będzie odporny na pomoce jeździeckie. Nie będzie się słuchał nawet przy najsilniejszej łydce. Nie wiem czy ten Twój kuzyn to jest znawca koni , chyba bardziej się za takiego uważa niż nim jest. Tyle z mojej strony.Pozdrawiam wszystkich koniarzy !

  • Reklama
  • skraweknieba 2011-09-29 17:47:24

    Droga koleżanko ja chętnie podejme się twojej nauki jazdy , nie skomentuje reszty twojego postu . Problem ludzi dorosłych leży w psychice łatwiej jest nauczyc dziecko jezdzić bo dzieci nie myślą o tym co się stanie jak spadnie i jakie to może mieć konsekwencje .  napisz mi na PRIV skad jestes i skontaktuj sie zemną w tej sprawie skraweknieba@galopuje .pl

  • izapyza 2011-09-29 18:45:27

    skrawek nieba- nauczysz ja za darmo? Bo pisała, że na nauke odpłatną ją nie stac.Konie powinno się zajezdzac od momentu jak skończa 3 lata, więc ten jesli rzeczywisćie ma tyle co piszesz i ci sie nie pomyliło, to powinien byc jeszcze niezajezdzony. Chodzi przede wszystkim o jego grzbiet, który kształtuje się do 3 lat. chociaz nieprawdą jest że kazdy koń dwultni jest niespokojny bo to zalezy głównie od charakteru. W jednej ze stajni co jezdziłam był taki dwulatek - instruktorka dawała go na lonże, i dla osób słabo jezdzacych, był najspokojniejszy ze wszystkich koni w stajni. 

  • skraweknieba 2011-09-29 19:30:20

    IZOPYZO ! widze że robisz jakieś prywatne wycieczki w moją stronę ,, nie wiem jak długio masz do czynienia z końmi ale zachowujesz sie jakbyś wszystkie rozumy pozjadała na ich temat ! Napisałam że nqaucze to naucze ! i czy za kase czy nie to moja sprawa ! Ja mam doczynienia z końmi 25 lat ! i nadal się ucze czegoś nowego moja wiedza wynnika z ciekawości a nie dogryzania OJEJ jaka ja mondra jestem!!! zastanów się takich dziewczynek jak ty jest mnustwo i koncza tak ze co chwile stajnie zmieniaja bo jej ludzie nie akceptuja i jej dogryzaja a po twoich postach widze ze ty masz z tym problem bo strasznie dużo stajni zwiedziłaś , i sobie nagrabiłaś .

  • MissJulliard 2011-09-29 19:50:29

    Osobiście uważam, że jeśli chcesz się nauczyć to nic nie stoi na przeszkodzie. Nie ma się czego bać. Jeśli lekcji będzie ci udzielał kuzyn, który ma panowanie nad tym koniem myślę, że nie powinno stać się nic złego, szcczególnie jeśli weźmie cię na lonżę. Wtedy okaże się jak ogier zareaguje na nowego, niedoświadczonego jeźdźca. Jeśli twój kuzyn zobaczy coś niepokojącego na pewno nie będzie ryzykował (o ile jest rozsądny- nie znam go przecież) i powie ci o tym. Wtedy odradzi ci nauki na ogierze...Myślę jednak, żę nie zaszkodzi spróbować

  • Reklama
  • skraweknieba 2011-09-29 19:52:21

    No pewnie że tak , próbuj !!!!

  • MissJulliard 2011-09-29 19:52:27

    Dopiero teraz czytając komentarze innych zwróciłam uwagę na wiek. Jak to jest możliwe żeby ten koń był już dobrze zajeżdzony? Jest za młody!!!

  • izapyza 2011-09-29 22:26:46

    skrawek nieba- to ty mnie atakujesz i obrazasz w kazdym poscie. Po prostu sadziłam, że nie doczytałas, że kobieta nie ma kasy na odpłatną naukę. No i nawet nie spytałas z jakiego rejonu Polski jest, więc chyba cięzko sobie wyobrazic jak miałaby wyglądac ta nauka jak np. dzieli was pareset kilometrów. I jesteśmy chyba w podobnym wieku  więc przestań mnie obrazac. 

  • redakcja 2011-09-30 15:54:16

    Ja osobiście nie chcę brać niczyjej strony ale skraweknieba wyraźnie napisała " napisz mi na PRIV skad jestes i skontaktuj sie zemną w tej sprawie skraweknieba@galopuje .pl " tak więc nie możesz jej zarzucać ,że nawet się nie zapytała. Tyle tylko z mojej strony ;)

  • Reklama
  • skraweknieba 2011-10-04 13:44:26

    no właśnie  , moim zdaniem nie ważne skąd jesteś jak ktoś daje ci możliwość to z niej korzystaj .

  • Liranna 2011-10-04 19:39:53

    Witam, na wstępie mówię, że fachowcem nie jestem, postaram się pomóc, moją wiadomośc proszę czytać z przymrużeniem oka ;)Moim zdaniem, koń jest jeszcze za młody, aby jeździł na nim niedoświadczony jeździec- istnieje ryzyko ( jeździec najlepiej uczy się od doświadczonego konia :) ). Konie w tym wieku są zajeżdżane (zależy od rasy, Folbluty przykładowo zajeżdża się stosunkowo wcześnie, tak, że w wieku 3 lat mogą startować w zawodach, lecz u mnie w stajni jest 4,5 letnia klaczka, której /przepraszam za wyrażenie/ ni cholery nie da się do końca zajeździć). Wszystko zależy od konia. Ale rzeczywiście Twój kuzyn może mieć niesamowity talent i podejście do koni. Mam nadzieję, że jest rozsądnym człowiekiem proponując Ci naukę jazdy na jego ogierze. Życzę powodzenia, moim zdaniem z rozpoczęciem jazdy konnej poczekałabym jeszcze trochę - nabrała pewności. W tym czasie mogłabyś pogłębić swoją wiedzę na temat tych pięknych i szlachetnych zwierząt oraz jeździectwa. Nie rezygnuj z tego, jeśli czujesz się z tą pasją dobrze. Nie ważne kiedy się zaczyna, ważne, że jest to samowolne i z sercem - przecież o to chodzi :)Pozdrawiam i życzę powodzenia.

  • redakcja 2011-10-06 16:43:03

    No pewnie że tak , próbuj !!!! Nie wiem czy jeżdziłaś konno, ale 2,5 letni koń to jeszcze xrebak -,-Po za tym lepiej nauczyć się na starszym koniu, spokojniejszym koniu.No cóż jeśłi Twój kuzyn zajeżdżał konie w wieku 2,5 roku...no to powodzenia -.-Po za tym, jazda konna to przede wszystkim ZABAWA..!Dzięuję i pozdrawiam...



Reklama
Reklama