Reklama
  • LoveeKoniki2015-01-20 15:59:58

    Mam ogromny problem w galopie .Ponieważ kiedy w galopie przechodzę do pełnego siadu , to klepię pupą o siodło i ciężko mi to opanować , teraz często ćwiczę bez strzemion ale mało to daje.Ćwiczę też na małych koniach (z tego co wiem im mniejszy tym łatwiej). Macie może jakieś rady by się opanować w tym galopie?

  • Atmlak180 2015-01-20 18:51:00

    Sama nie wiem na mniejszym łatwiej? Mi na większych się lepiej galopuję:P Ale mówię ci najpierw postaraj się wyłapać rytm konia na którym galopujesz, wtedy będzie ci łatwiej. Jak już załapiesz rytm postaraj się nie siedzieć prosto lecz odchylić do tyłu wtedy ocierasz tyłkiem o siodło i jest łatwiej. Często to wina konia który ma wyrzucający twardy galop wtedy będzie ci bardzo trudno nie klepać pupą. I jazda bez strzemion? Może spróbuj jazdy bez siodła, siodło nawet bez strzemion to jakieś podparcie. Ale bez siodła jest trudno jak nie będziesz sobie dawać  rady to weź pas woltyżerski i to jego się przytrzymaj najlepiej takie ćwiczenie wykonać na ląży.     A i najważniejsze jeśli jeździsz na twardym wyrzucającym koniu to raczej będzie ci trudno poproś instruktora o miętego konia :)

  • Honeonna 2015-01-20 20:11:18

    Jazda BEZ siodła nie poprawi Ci tak po prostu dosiadu W siodle, a o to chyba chodzi. Wybijający koń najczęściej idzie tak ze względu na to, że jeździec nie pozwala mu inaczej. Jego wybijanie wpływa jeszcze gorzej na dosiad jeźdźca, który z kolei jeszcze bardziej pogarsza ruch konia. Z odchylaniem się do tyłu lepiej nie przesadzać, zależy to od stanu wyjściowego, w jakim normalne jest jeździec-jeśli ktoś nie jest pochylony za bardzo do przodu ani do tyłu, odchylenie się nie jest mu do niczego potrzebne. Najważniejsze jest puścić nogi swobodnie w dół od samych bioder i pozwolić koniowi zabrać się z ruchem-nie zaciskać nic, nie próbować trzymać się udami, zaufać, że grawitacja sprawi, że zostaniesz w siodle. Odchylanie się za mocno do tyłu to maskowanie problemu i zabieranie sobie możliwości dobrego działania na konia. Dobrze by było spróbować po kawałku, po kilka foule, na koniu, na którym można sprawnie zagalopować i zwolnić, zanim zdążysz się tak usztywnić, że nic dobrego z tego dalej nie wyjdzie. A jeszcze lepiej-pogadać z instruktorem, który widzi Cię na co dzień i może poradzić Ci coś na pewno, a nie wróżyć z fusów w necie na forum głównie dla dzieci.Co do mniejszych koni: wyraźną różnicę w galopowaniu zauważam dopiero na kucach. Dla mnie jest na nich mniej bujania w górę i w dół, do przodu i do tyłu, mają jakby bardziej płaski, jednostajny galop. Na tych, na których jeździłam, bardziej czułam wszystkie trzy szybciutkie takty, za to mniej "konika na biegunach". Może zmienia się to wraz ze wzrostem wyszkolenia, nie wiem. Wiadomo jednak, że ze względu na rozmiary kuce mają w różnych fazach ruchu mniejsze odchylenie od pionu i przerwy między taktami są krótsze-niektórym może to trochę ułatwiać.

  • koniarka13 2015-01-26 12:54:17

    Ja bym radziła najpierw bardzo dobrze opanować kłus ćwiczebny. Do galopu właśnie on jest podstawą a to że klepiesz pupą o siodło to normalne przy zaczynaniu galopu(chyba że już długo galopujesz). Postaraj się bardziej rozluźnić może lekko odchylić do tyłu, nie ciągnąć za wodze. Też miałam taki problem, oczywiście lepiej jest to obgadać z instruktorem on Ci da dobre wskazówki, zaproponuje ćwiczenia na poprawę dosiadu niż my tacy "internetowi instruktorzy" . :)Pozdrawiam!

  • Reklama
  • koniarka13 2015-01-26 13:00:54

    Poza tym nie zawsze mniejsze konie=miękki galop.:) To nie zależy od wysokości konia. Są wysokie konie, które mają bardzo miękki galop tak jak te mniejsze, chociaż masz rację, przeważnie te mniejsze konie(kuce) mają miękki galop i nie "wysadzają" z siodła.

  • suska246 2015-02-03 22:00:35

    Bez siodła ani strzemion będzie tylko trudniej bo to zawsze jest jakieś podparcie A co do konia, to kuce też czasami mają twardy chód. Mój koń ma bardzo miękki chód, a jest duży,bo to Arab 

  • Klaczkkaa 2015-02-04 15:24:51

    Nie chcę się czepiać czy coś, ale suska246, z tego co mi wiadomo (może źle zapamiętałam, jak coś to mnie poprawcie), konie rasy arabskiej mają w kłębie 145-155 cm, nie? To trochę mało, tak mi się wydaje, bo przynajmniej dla mnie duży konik ma w tym kłębie jakieś 170 cm. Możliwe, że źle zapamiętałam, ale tak chyba jest, nie bardzo chce mi się sprawdzać czy dobrze pamiętam.

  • Honeonna 2015-02-05 23:00:36

    Jako fanka arabów potwierdzam, że w polskim programie hodowli z 2001 roku pożądany wzrost jest określony w przedziale 146-156cm, średni arab ma gdzieś 150-154. Jeśli ma 160cm albo więcej, jest bardzo duży. Jakieś sto lat temu były jeszcze niższe. Zdarzają się JEDNOSTKI o wzroście nawet do 162-3cm, ale rzadko, najczęściej w konkretnych liniach i zazwyczaj (chociaż nie tylko) typowo wyścigowe, czyli WCALE niepodobne do arabów, jakie znamy z filmów, zdjęć w kalendarzach itp. Są też linie i prądy krwi oraz konkretne ogiery, które częściej dają wyższe albo niższe konie-z polskich można się spodziewać (i zostało to zbadane), że np. po ogierze Eldon wyjdzie koń wyższy, a po Pesalu zdecydowanie drobniejszy. Oczywiście wpływ ma też matka, sposób utrzymania, żywienie itp., ale generalnie to się sprawdza.  Także araba należy kojarzyć najbardziej z kategorią "małe konie", 149-157cm w kłębie, duża większość by się w tym przedziale zmieściła. Wystarczy choćby spojrzeć na wymiary koni oferowanych na przetargu w Janowie Podlaskim-przy każdym jest podana wysokość w kłębie. http://www.janow.arabians.pl/pl/przetargi/2014/12-06.php Wybrałam taki, żeby był w miarę nowy i żeby było wystawionych sporo arabów. JEDEN, o totalnie wyścigowym (przynajmniej jak na polskie) pochodzeniu, dobił do 158cm, cała reszta nie przekroczyła 154cm, a często miała mniej. Ojciec jego matki był z tych zdecydowanie "powiększających".  Te młode być może jeszcze trochę urosną, ale niewiele. Dla mnie duży koń też się zaczyna gdzieś od 170cm.

  • Reklama
  • SrokatyArab 2015-02-06 12:31:25

    Ja tam bym się nie zdziwiła jakby ten duży arab suski to był... na rysunku. Ewentualnie jakiś szkółkowy, całkiem innej rasy, a akurat arab jej przyszedł do głowy, bo to taka piękna rasa.

  • Honeonna 2015-02-06 18:42:00

    Ja odpisując strzelałam, że z Howrse, może one tam jakieś zmutowane są ;) Chociaż w sumie kiedyś słyszałam pana w stanie wskazującym, który na widok wozu zaprzęgniętego w sporego zimniaka zakrzyknął "Wielki koń i taki czorny jak wyngiel, musi arab!" :) Także tego. Pomyślałam, że lepiej podać fakty, a potem już każdy sobie sam przemyśli zdanie "jest duży, bo to arab", jeśli będzie chciał, i pewnie i tak dojdzie do podobnych wniosków. No offence, suska :)

  • Dunkierka 2015-02-18 19:07:24

    Jedź w pół dosiadzie . A mi najlepiej galop na średnich koniach. Jeżdżę na Dunkierce co widać z loginu :)

  • Dunkierka 2015-02-18 19:10:45

    Niestety, bardziej trudniej jest bez strzemion . Siodło bez się jakoś da wytrzymać. A i średnie konie też mają miękki chód- wróżę z przykładu Grety.

  • Reklama


Reklama
Reklama