Moja koleżanka ma konika polskiego jest młody ma 3 lata. Od jakiegoś czasu jeżdze na nim, bo ona nie umie za bardzo. Mam problem przy czyszczeniu kopyt. Z przednimi daje sobie radę, ale jak próbuje wziąć tylną nogę to często strzela z zadu albo wymyśla inne dziwne rzeczy :( Proszę powiedzcie mi co mogę z tym zrobić
sądzę, że koń stoi wyżej w "stadzie" i po prostu nie ma do ciebie zaufania - szacunku.
najpierw proponuję oswoić się z koniem. często go odwiedzać, pokazać, że to ty w stadzie przewodniczysz, a nie on.
Doprowadź również do tego, aby koń ci zaufał i już nie będziesz miała z nim problemu ;)
pozdrawiam ;)
korcia xd ma całkowitą rację. możesz go naprawde najpierw po pysku pogładzić dać smakołych potem po całym ciele jechać POWOLI I CZULE I UWAŻNIE ręką aż dojdziesz do tylnej nogi potem "cmoknij troszeczkę, ale ne jak mnormalny cmok tylko jakiś taki dźwięk wydaj, żebywiedział o co chodzi. jak da to napewno podniesie łeb do góry i ci schowa nogę jakby od siebie ALe nie puszaj nogi !!! powolutku oddalaj ją do tyłu, powolutku, powolutku. możesz do niego mówić Ale mów łagodnie, spokojnie. konie lubią to i wiedzą przynajmniej o co chodzi i sie wyciszają. :) na koniec też daj mu smakołyk to będzie po którymś razie wiedział że musi to robić bo dostanie smakoły, potem jak ci sie pare razy uda to dawaj smakołyki tylko na koniec a potem dasz rade :)
Moja koleżanka ma konika polskiego jest młody ma 3 lata. Od jakiegoś czasu jeżdze na nim, bo ona nie umie za bardzo. Mam problem przy czyszczeniu kopyt. Z przednimi daje sobie radę, ale jak próbuje wziąć tylną nogę to często strzela z zadu albo wymyśla inne dziwne rzeczy :( Proszę powiedzcie mi co mogę z tym zrobić
powoli sowajaj go dotykaj łagodnie zadu i nóg potem powoli wejź jego nogę jak będzie grzeczny poklep go lub daj smakołyk
sądzę, że koń stoi wyżej w "stadzie" i po prostu nie ma do ciebie zaufania - szacunku. najpierw proponuję oswoić się z koniem. często go odwiedzać, pokazać, że to ty w stadzie przewodniczysz, a nie on. Doprowadź również do tego, aby koń ci zaufał i już nie będziesz miała z nim problemu ;) pozdrawiam ;)
korcia xd ma całkowitą rację. możesz go naprawde najpierw po pysku pogładzić dać smakołych potem po całym ciele jechać POWOLI I CZULE I UWAŻNIE ręką aż dojdziesz do tylnej nogi potem "cmoknij troszeczkę, ale ne jak mnormalny cmok tylko jakiś taki dźwięk wydaj, żebywiedział o co chodzi. jak da to napewno podniesie łeb do góry i ci schowa nogę jakby od siebie ALe nie puszaj nogi !!! powolutku oddalaj ją do tyłu, powolutku, powolutku. możesz do niego mówić Ale mów łagodnie, spokojnie. konie lubią to i wiedzą przynajmniej o co chodzi i sie wyciszają. :) na koniec też daj mu smakołyk to będzie po którymś razie wiedział że musi to robić bo dostanie smakoły, potem jak ci sie pare razy uda to dawaj smakołyki tylko na koniec a potem dasz rade :)
Dzięki wam wszystkim za radę :)Jak mi się uda to dam wam znać :D