Mam ewidentny problem z dosiadem! Podczas jazdy bez uzdy nie potrafię zatrzymać się (trenuję na ciężarnej, sześcioletniej klaczy konika polskiego, rozbrykanej i kochającej galop). Podczas galopu (z uzdą) nie mogę jej zatrzymać.Czy to na pewno zły dosiad? Jak powinnam go poprawić, jak z nim pracować? Dodam, że jeżdżę konno od ponad siedmiu lat.Proszę o pomoc!
Opisz może jakich pomocy używasz (dokładnie) do zatrzymania / zwolnienia w galopie? Bo tak jak nie wiem co robisz, i jak, nie mogę udzielić jednoznacznej odpowiedzi ;)
Poprostu odpowiedni dosiad i wszystko w temacie.Jeździsz od siedmiu lat i masz problem z dosiadem to może poćwicz go na lonży czy coś .I swoją drogą klacz w którym miesiącu ciąży ?
Mam ewidentny problem z dosiadem! Podczas jazdy bez uzdy nie potrafię zatrzymać się (trenuję na ciężarnej, sześcioletniej klaczy konika polskiego, rozbrykanej i kochającej galop). Podczas galopu (z uzdą) nie mogę jej zatrzymać.Czy to na pewno zły dosiad? Jak powinnam go poprawić, jak z nim pracować? Dodam, że jeżdżę konno od ponad siedmiu lat.Proszę o pomoc!
Opisz może jakich pomocy używasz (dokładnie) do zatrzymania / zwolnienia w galopie? Bo tak jak nie wiem co robisz, i jak, nie mogę udzielić jednoznacznej odpowiedzi ;)
A czy na innym koniu też masz ten problem? Bo może jest to troszkę kwestia konia.
szczeże mówiąc ja osobiście jeżdze na takim koniu i to zależy od tej osoby dosiadu
Poprostu odpowiedni dosiad i wszystko w temacie.Jeździsz od siedmiu lat i masz problem z dosiadem to może poćwicz go na lonży czy coś .I swoją drogą klacz w którym miesiącu ciąży ?