hej, mam straszny problem z dosiadem- nie umiem siedzieć prosto. Po prostu cały czas się pochylam choćbym nie wiem jak się starała. Palce czy pięty mogę poprawiać pod warunkiem, że o tym nie zapomnę, ale nad pochyleniem nie wiem czemu nie panuję. POMOCY;)
ciekawy pomysł z bacikiem :)myślę, że obie propozycje są dobre. Bacik wykorzystaj na normalnej jeździe, ale pomyśl też o treningu dosiadu na lonży (tak jak napisane wyżej)
a ja proponuję pójść na lonżę na poprawę dosiadu. Bardzo pomocne sa takie jazdy. nie musisz sie skupiac na koniu tylko na sobie.koleżanka ma rację- takie jazdy są przydatne, bacik między plecami też może być, ale to raczej na prostowanie się, bo można siedzieć prosto i pochylać się do przodu, czyli proponuję jazdę na lonży dla poprawienia dosiadu. :)
hej, mam straszny problem z dosiadem- nie umiem siedzieć prosto. Po prostu cały czas się pochylam choćbym nie wiem jak się starała. Palce czy pięty mogę poprawiać pod warunkiem, że o tym nie zapomnę, ale nad pochyleniem nie wiem czemu nie panuję. POMOCY;)
Ja proponuję jazdę z bacikiem między ramionami.Jeśli nie chcesz złamać bacika-siedzisz prosto.Mojej koleżance to pomogło.
wypróbuję na najbliższej jeździe, WIELKIE DZIĘKI;D
a ja proponuję pójść na lonżę na poprawę dosiadu. Bardzo pomocne sa takie jazdy. nie musisz sie skupiac na koniu tylko na sobie.
Myślę że jazda na ląży i na oklep będzie najlepsza :D
ciekawy pomysł z bacikiem :)myślę, że obie propozycje są dobre. Bacik wykorzystaj na normalnej jeździe, ale pomyśl też o treningu dosiadu na lonży (tak jak napisane wyżej)
a ja proponuję pójść na lonżę na poprawę dosiadu. Bardzo pomocne sa takie jazdy. nie musisz sie skupiac na koniu tylko na sobie.koleżanka ma rację- takie jazdy są przydatne, bacik między plecami też może być, ale to raczej na prostowanie się, bo można siedzieć prosto i pochylać się do przodu, czyli proponuję jazdę na lonży dla poprawienia dosiadu. :)