Słuchajcie, mam pewne dwa problemy. Chodzi mi o to, że kiedy galopuję, to nie mogę utrzymać stóp w strzemionach, tzn. nogi mi w nich latają. Wiem, że trzeba się mocno na nich oprzeć, ale kiedy się opieram, to się odbijam od siodła. Czy ktoś miał lub ma taki sam problem? Proszę Was, powiedzcie mi, co mam wtedy robić... Z góry dzięki za pomoc. ;)Mój drugi problem polega na plecach, otóż pani ciągle mi mówi ""Plecy do tyłu!"", ""Plecy tył!"" no i ja pochylam się do tyłu, ale już po paru krokach automatycznie pochylam się do przodu, więc chyba garbię. Co mogę zrobić, żeby przestać się pochylać do przodu i odchylić do tyłu? Możliwości włożenia za plecy patyka nie mam, bo tylko podczas lonży tak u mnie robią. Czy tylko ja mam taki problem? Nęka mnie odkąd pamiętam, zawsze w stajniach słyszałam tylko: ""Plecy do tyłu!"", albo ""Ramiona do tyłu!"".
Co do galopu to powinnaś po pierwsze długo długo pojeździć kłusem ćwiczebnym bez strzemion i ze strzemionami, to powinno pomóc. I w półsiadzie, tylko ktoś musi ci mówić czy jeździsz poprawnie. A na plecy, to jeśli masz możliwość by ktoś wziął cię na lonże możesz spróbować pojeździć bez wodzy. Mi trenerka odpięła ze dwa razy i jakoś tak rzeczywiście widać różnicę.
W galopie po prostu chyba podciągasz nogi do góry. Też miałam całkiem niedawno taki problem.. Ale już z tego wyszłam, przez to, że mój koń strzelał barany w galopie, więc musiałam się skupić, żeby nie zlecieć, a nie na nogach i one automatycznie się dobrze ułożyły. Nie możesz się zbytnio skupiać na tych strzemionach. Nie wiem, czy ci to pomoże, ale mi pomogło ;) A garbienie się.. Hmm.. Tez mam ten wstrętny nawyk. Ale pomaga mi jak ktoś na mnie krzyknie "łopatki ściągnięte" i jest lepiej. No i pomaga też jak widzisz gdzieś swoje odbicie - w szybach, lustrze na hali albo coś. Ja obok maneżu mam budynek i zawsze patrze na moje odbicie w szybie i wtedy natychmiast się prostuje ;)Pozdrawiam ;)
Cóż, my niestety teraz nie mamy możliwości spojrzenia na lustro bo jest ciepło, a więc jeździmy na dworze, gdzie szyb bądź luster nie ma. :< Jedynie na hali, ale do jeżdżenia na hali mamy jeszcze dużo czasu, czyli kiedy miną wakacje i będzie chłodno na dworze.
albo możesz zrobić tak: poproś kogoś aby nagrał Twoją jazdę - wtedy zobaczysz jak wygląda Twój dosiad, zidentyfikujesz błędy i będziesz wiedziała co należy poprawić. Pozdrawiam
albo możesz zrobić tak: poproś kogoś aby nagrał Twoją jazdę - wtedy zobaczysz jak wygląda Twój dosiad, zidentyfikujesz błędy i będziesz wiedziała co należy poprawić. PozdrawiamZrobię tak jak mówisz na następnej jeździe, dzięki wielkie za podsunięcie dobrego pomysłu. ;)
Ja nie wiem, co jest ze mną nie tak. Kiedy próbuje jakoś siedzieć w tym siodle podczas kłusu ćwiczebnego, to się mocno wybijam i nogi mi latają... Co ja mam zrobić? :< Może mam pięty w dół jakoś zabrać?
myśle ze problem w tym ze w galopie trzymasz sie kolanami i wtedy wypadaja strzemiona a jesli trzymasz strzemiona to wybija cie z siodła miałam tak samo i wypracowałam to w ten sposób.... strzemiona trzymałam a na wypadanie z siodła na początek delikatnie pochylałam sie w tył "przyklejajac" krzyż do siodłai starałam zgrać sie z koniem sprróbuj ale to nie od razu załapiesz po prostu musisz ćwiczyć ja zanim to wypracowałam to kilka razy spadła bym z konia... a i niektóre konie bardziej wybijaja w galopie niż inne warto byś zapytała kole żanek ze stajni lub instruktora i poprosiła o konia który mniej wybija POWODZENIA
o plecach musisz pamiętać !!!! może zabierz koleżanke na jazde która bedzie cie upominać gdy sie zgarbisz zapewniam że za jakiś czas wypracujesz odpowiednią postawe też tak miałam a kiedy już to wypracowałam to nawet w szkole siedziałam prosto bo gdy sie garbiłam to mnie plecy bolały być może poradz sie lekarza
na galop ja mam sposób bo sama miałam taki problem wyciągaj nogi do dołu tak jak byś chciała dosięgnąć ziemi ale jednocześnie trzymaj się kolanami najwyrzej skruć sobie strzaniona żeby było ci łatwiej wyciągać nogi i najpierw poćwicz to w kłusie ćwiczebnym jak niebędziesz podskakiwać to znaczy że jest dobrze lub możesz poprosić o innego konia bo na jednych koniach się łatwiej galopuje a na innych gorzej no i sądzę że to że się garbisz też ma wpływ postaraj się ciągle koncentrować na tym żeby się nie garbię nie tylko kiedy siedzisz na koniu ale terz kiedy jesteś w szkole lub w domu w szkole jest to trudne bo koncentrujesz się na nauce
Słuchajcie, mam pewne dwa problemy. Chodzi mi o to, że kiedy galopuję, to nie mogę utrzymać stóp w strzemionach, tzn. nogi mi w nich latają. Wiem, że trzeba się mocno na nich oprzeć, ale kiedy się opieram, to się odbijam od siodła. Czy ktoś miał lub ma taki sam problem? Proszę Was, powiedzcie mi, co mam wtedy robić... Z góry dzięki za pomoc. ;)Mój drugi problem polega na plecach, otóż pani ciągle mi mówi ""Plecy do tyłu!"", ""Plecy tył!"" no i ja pochylam się do tyłu, ale już po paru krokach automatycznie pochylam się do przodu, więc chyba garbię. Co mogę zrobić, żeby przestać się pochylać do przodu i odchylić do tyłu? Możliwości włożenia za plecy patyka nie mam, bo tylko podczas lonży tak u mnie robią. Czy tylko ja mam taki problem? Nęka mnie odkąd pamiętam, zawsze w stajniach słyszałam tylko: ""Plecy do tyłu!"", albo ""Ramiona do tyłu!"".
Co do galopu to powinnaś po pierwsze długo długo pojeździć kłusem ćwiczebnym bez strzemion i ze strzemionami, to powinno pomóc. I w półsiadzie, tylko ktoś musi ci mówić czy jeździsz poprawnie. A na plecy, to jeśli masz możliwość by ktoś wziął cię na lonże możesz spróbować pojeździć bez wodzy. Mi trenerka odpięła ze dwa razy i jakoś tak rzeczywiście widać różnicę.
W galopie po prostu chyba podciągasz nogi do góry. Też miałam całkiem niedawno taki problem.. Ale już z tego wyszłam, przez to, że mój koń strzelał barany w galopie, więc musiałam się skupić, żeby nie zlecieć, a nie na nogach i one automatycznie się dobrze ułożyły. Nie możesz się zbytnio skupiać na tych strzemionach. Nie wiem, czy ci to pomoże, ale mi pomogło ;) A garbienie się.. Hmm.. Tez mam ten wstrętny nawyk. Ale pomaga mi jak ktoś na mnie krzyknie "łopatki ściągnięte" i jest lepiej. No i pomaga też jak widzisz gdzieś swoje odbicie - w szybach, lustrze na hali albo coś. Ja obok maneżu mam budynek i zawsze patrze na moje odbicie w szybie i wtedy natychmiast się prostuje ;)Pozdrawiam ;)
Cóż, my niestety teraz nie mamy możliwości spojrzenia na lustro bo jest ciepło, a więc jeździmy na dworze, gdzie szyb bądź luster nie ma. :< Jedynie na hali, ale do jeżdżenia na hali mamy jeszcze dużo czasu, czyli kiedy miną wakacje i będzie chłodno na dworze.
albo możesz zrobić tak: poproś kogoś aby nagrał Twoją jazdę - wtedy zobaczysz jak wygląda Twój dosiad, zidentyfikujesz błędy i będziesz wiedziała co należy poprawić. Pozdrawiam
albo możesz zrobić tak: poproś kogoś aby nagrał Twoją jazdę - wtedy zobaczysz jak wygląda Twój dosiad, zidentyfikujesz błędy i będziesz wiedziała co należy poprawić. PozdrawiamZrobię tak jak mówisz na następnej jeździe, dzięki wielkie za podsunięcie dobrego pomysłu. ;)
Ja nie wiem, co jest ze mną nie tak. Kiedy próbuje jakoś siedzieć w tym siodle podczas kłusu ćwiczebnego, to się mocno wybijam i nogi mi latają... Co ja mam zrobić? :< Może mam pięty w dół jakoś zabrać?
myśle ze problem w tym ze w galopie trzymasz sie kolanami i wtedy wypadaja strzemiona a jesli trzymasz strzemiona to wybija cie z siodła miałam tak samo i wypracowałam to w ten sposób.... strzemiona trzymałam a na wypadanie z siodła na początek delikatnie pochylałam sie w tył "przyklejajac" krzyż do siodłai starałam zgrać sie z koniem sprróbuj ale to nie od razu załapiesz po prostu musisz ćwiczyć ja zanim to wypracowałam to kilka razy spadła bym z konia... a i niektóre konie bardziej wybijaja w galopie niż inne warto byś zapytała kole żanek ze stajni lub instruktora i poprosiła o konia który mniej wybija POWODZENIA
o plecach musisz pamiętać !!!! może zabierz koleżanke na jazde która bedzie cie upominać gdy sie zgarbisz zapewniam że za jakiś czas wypracujesz odpowiednią postawe też tak miałam a kiedy już to wypracowałam to nawet w szkole siedziałam prosto bo gdy sie garbiłam to mnie plecy bolały być może poradz sie lekarza
na galop ja mam sposób bo sama miałam taki problem wyciągaj nogi do dołu tak jak byś chciała dosięgnąć ziemi ale jednocześnie trzymaj się kolanami najwyrzej skruć sobie strzaniona żeby było ci łatwiej wyciągać nogi i najpierw poćwicz to w kłusie ćwiczebnym jak niebędziesz podskakiwać to znaczy że jest dobrze lub możesz poprosić o innego konia bo na jednych koniach się łatwiej galopuje a na innych gorzej no i sądzę że to że się garbisz też ma wpływ postaraj się ciągle koncentrować na tym żeby się nie garbię nie tylko kiedy siedzisz na koniu ale terz kiedy jesteś w szkole lub w domu w szkole jest to trudne bo koncentrujesz się na nauce